MaLk napisał(a):

Nie to, co zmiana trenera.
Bo ten, który przyjdzie, ten nowy, tym razem będzie takim, który na pewno to poukłada, na lata!
|
Raczej "do lata". Przy takiej rotacji spowodowanej nieudolnością transferową plus koniecznością sprzedaży piłkarzy (w domyśle - najlepszych z tych ofiar które grają) snucie długofalowych wizji jest śmieszne. Jaka budowa jeśli wymieniamy najlepsze i najgorsze ogniwa na losowy szrot? Raz nam się trafi przyzwoity skrzydłowy i 10 sierot, potem sprzedajemy tego obrońce za grosze i z nowych 10-ciu może wylosujemy stopera, może napastnika a może cała dziesiątka nada się do bakutilu.
Tu bardziej chodzi o to, czy trener da radę coś z tego posklejać żeby grało prostą piłkę i jakoś punktowało. Taki piłkarski "Scrap heap challenge".