|
Tak tak, Hyballa dobrodusznie wziął klub przed derbami bo taki "odważny". A może tak zdesperowany po tym jak go po 7 meczach odstrzelił NAC Breda że naobiecywał gruszek na wierzbie naszym włodarzom i był w 2 dni w Krk? Nie jest to jakiś znowu wielki zarzut, ludzie dla pieniędzy robią różne rzeczy. Ale nie łykam tego że był "odważny", raczej zdesperowany pół roczną przerwą w pracy i nawet pewnie nie zdążył pooglądać kim ma grać. No ale byli inni chętni i nie mógł dać się wyprzedzić.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|