X-Ray napisał(a):

Bez kogoś kto dogra piłkę do tego napastnika będzie jeszcze trudniejsze.
Chyba, że liczysz na to, że trafi się drugi Carlitos, który sam sobie może coś wykreować.
|
Tak btw może to głupie a może herezja, ale zastanawiam się jak uporządkować w hierarchii naszych najlepszych napastników ostatnich lat czy dekad:
Brożek. Carlitos. Frankowski. Żurawski. Ondrasek.
Zakładając że bierzemy pod uwagę ich najlepsze sezony. Szczerze słabo już pamiętam Żurawia i Franka.
Jak dla mnie Carlitos był dużo lepszy niż Ondrasek, ale jak prezentował się na tle najlepszych sezonów Brożka, Franka i Żurawskiego?
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!