krysztal napisał(a):

Za Skowronka też pokazali że jak im się chce to potrafią jak im przestał pasować to zaczęli kopać się po czołach ale wtedy wy z tym drugim skarabeuszkiem codziennie pjaliście jaki to choojowy trener i że jak tylko przyjdzie fachowiec z zagranicy to zrobi z nich piłkarzy,zabiegamy ligę.Ba po meczu z crakovią czy legią to ty mówiłeś że możemy grać o puchary.
Kolejna sprawa.Oni nie zaczęli nagle z meczu na mecz grać słabo tylko po 4 pierwszych sukcesywnie obniżali loty a dobrych momentów w meczach było jak na lekarstwo.Wtedy jak ktoś wspominał o kryzysie to dostawałeś białej gorączki.
Od meczu w bielsku zaczęła się drastycznie słaba gra tylko dlaczego pomija się że przed tym meczem była dwutygodniowa przerwa na repre i żadna tajemnicą nie jest że piłkarze dostali wtedy ostro w palnik.
|
A ja myślę, że chodzi o najprostszą rzecz pod słońcem. Drużyna piłkarska jest jak orkiestra. Jeśli kilku piłkarzy "fałszuje" nie będzie dobrego wykonu. Wisła sprzed roku była inną i lepszą drużyną i mimo wszystko zajęła 13 miejsce. Grał w niej chociażby czasami Basha czy Błaszczykowski, a także Brozio czy Turgemann. Nie mamy teraz żadnego piłkarza na tym poziomie (nie liczę 2 panów na B, bo ich praktycznie nie ma). I wszystko jasne.