Bo były już wersje kazuistyczne, gdzie z góry przewidziany był dopuszczalny okres na przetrzymanie piłki przez bramkarza (5-6 sekund) czy automatyczna żółta kartka za utrudnianie wznowienia gry z wolnego (jeśli przeciwnik stał za blisko i piłkarz drużyny wznawiający trafił w niego - nawet jeśli zrobił to umyślnie), ale ogólnie uznano, że to się nie sprawdza, w związku z czym FIFA zrezygnowała z takich przepisów.
Teraz wszystko podlega indywidualnej ocenie sędziego (ad casum), ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jeden rabin powie tak, drugi nie.