LucjuszWielki napisał(a):

|
Analizował bramkę Orlenu i dostrzegłem w sumie oczywistą sprawę. Zawodnik z numerem 6 wbiegał w pole karne tak od 40 metra - w tym czasie widać jak Chuca sobie dreptał obok niego, zrobiła się luka spowodowana grą 3 w środku. Brak krycia w takim przypadku powoduje takie akcje, tak więc do miernej gry Chucka zalicza jeszcze współudział przy bramce.
|
Chuca to jest naczelny człapak obok Bashy. Popis człapania (szczególnie w defensywie) dał np. z Legią, gdy kilka razy Juranović sobie obok niego przebiegał z piłką w kierunku naszego pola karnego, a Chuca nawet nie próbował zamykać mu przestrzeni (o próbie odbioru to nawet nie wspominam).
Z taką postawą on oczywiście nie ma czego szukać u Hyballi. Generalnie warto analizować bramki stracone pod kątem zachowania środkowych pomocników, często można u nas zaobserwować (mówię tu o całej lidze) zachowania tzw. podwórkowe.