LucjuszWielki napisał(a):

Śmieszy mnie to udawanie parchatych, że czują się pokrzywdzeni. TAK NAPRAWDĘ w głębi ich pustego "ja" jest ZADOWOLENIE, bo nie uwierzę, że im źle z powodu tego, iż ten, który ma żonę kibickę pejsowatą uznał nieprzepisową bramkę (ewidentny faul na Zukovie).
Czuję się okradziony ze zwycięstwa przez tego pajaca Stefańskiego... Gol strzelony przez dośrodkovie (jedyne co potrafili to SZLOCH i wrzuta na afere) nie powinien zostać uznany !
Tumaństwo parchate nie widzi swoich ewidentnych rąk, natomiast u nas zagranie klatą lub barkiem klasyfikują jako ręka Mistrzowie hipokryzji tpfuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
|
Przede wszystkim z boiska powinien wylecieć ten rumun - zaraz na początku pierwszej połowy faulował Szota jak wychodził z akcją i nie dostał żółtej kartki. Później ten sam dogrywał przy golu na 1:1 . Nie widzę tego faulu w filmikach , które zamieściła parchovia punktując błędy sędziego.
Za zachowanie Lisa ewidentna czerwona ale czy ktoś zwrócił uwagę co było wcześniej ? Nie usprawiedliwia go to bo powinien z boiska wylecieć ale w momencie jak łapie piłkę , piłkarz parchów uderza go łokciem. Nie wygląda to na przypadkowe uderzenie.
Poza tym sami sobie winni bo zamiast grać to prowokowali i płakali jak panienki przy każdym kontakcie . Na boisku nie istnieli do momentu idiotycznego zachowania Forbsa i słusznej drugiej żółtej kartki..