|
Pierwsza połowa bardzo dobra. Do 16 metra graliśmy wyśmienicie. Z przodu szczególnie Savic dużo psuł. W 2 połowę jego rolę przejął Beqiraj, choć w pierwszym kontakcie z pilka już się wydawało że dochodzi do formy..
Wszyscy mówili o ostrym laniu, a drużyna się postawiła i podobnie jak w Zabrzu, momentami tlamsila lidera. Oczywiście w 2 połowie się to wyrównało, ale mając na uwadze nasze problemy kadrowe to jest to do wytłumaczenia. Zasłużony remis.
Na wiosnę w podobnych okolicznościach przegrywaliśmy spotkania. Dziś remisujemy. Choć remisy nie dają wielu punktów to są dobrym wykładnikiem solidnej gry.
Teraz tylko trzymać kciuki żeby covid nie wykluczył kolejnych graczy , bo Frydrych czy Chuca go jeszcze nie przechodzili..
|