Karherop napisał(a):

To nie wina obrony i Lisa jest że pierwszy celny strzał oddajemy w 80 minucie, że drużyna biega łączne tylko 104 km, że nie popełniamy fauli, że nie mamy nawet roznych i okazji do stałych fragmentów.
Drużyna jako grupa jest fatalnie przygotowana. Ja się nawet przestaje dziwić że zawodnik X przestaje wracać jak on nie ma na to siły. Pół roku temu chciało im się trenować a teraz już nie chce? W takie coś nie wierzę. Problem jest głębszy i oby został szybko zdiagnozowany przez nowy sztab. W obecny (a raczej zgliszcza) że Skowronkiem jako glownodowodzacym już nie wierzę.
|
Najgorsze jest to, że tym najmocniej wierzącym lub nawet jedynym - jest pewnie Kuba..
Poziom zaangażowania i jakości przypominał żywcem mecz z łazienkowskiej z tą drobną różnicą, że Płock to jednak mierny zespół. Po przyjęciu 7 popełniono błąd i nie zwolniono Stolarczyka. Nikt jednak jak widać nie wyciąga wniosków, bo Skowronek nadal jest trenerem.
Myślę, iż w władze Wisły powinni sobie uświadomić pewien fakt. Jest coraz więcej zakażeń a biorąc pod uwagę zbliżający się okres jesienno-zimowy można się spodziewać rychłego zawieszenia/zakończenia ligi. Byłoby miło, aby ten stan nie zastał nas na
ostatnim miejscu. Tu nie ma na co czekać.