WHITE*STAR napisał(a):

I tym Stolarczyk stracił mój szacunek. Rozumiem, że miał obowiązujący kontrakt. Jednak wyniki, za które był odpowiedzialny mogły przyczynić się nie tylko do strat finansowych, ale do istnienia klubu, a tym samym posiadania/lub nie posiadania pracy przez rzeszę jej pracownikowi.
Dostał budżet na poziomie 8-12. Nikt więcej od niego nie wymagał. Wpadł w kryzys? Dostał szansę z niego wyjść. Nie było to zwolnienie zaraz po kompromitacji w Błękitnymi, nie było to zwolnienie po 0:4 z Lechem czy 0:7 z Legią. Było to zwolnienie po 8 porażający z rzędu i bezpośrednich przegranych z innymi drużynami walczącymi o utrzymanie.
Jeśli w tym momencie Stolarczyk nie podał się do dymisji, to sorry ale nie wziął na siebie żadnej odpowiedzialności.
|
Tego jeszcze (chyba) nie wiemy. Ale jeśli to prawda to lepiej nie można tego napisać.