
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
|
|
|
|
|
Member
Od: 05.2017
Offline |
|
|
Wyglada na to ze Krakow to najbardziej skorumpowane miasto w Polsce.Bezradni na patologie i kibolska bandyterke sa wszyscy.Prezydent Miasta,Szefowie klubow pilkarskich,Radni,Sedziowie,Prokuratorzy,Policja sa slepi i glusi na wszelakie bezprawie.Potrzebne jest pierdoniecie panstwa w ta zatechla skamieline maczet z epoki sredniowiecza.Ale czy Duda lub Ziobro rusza dupe w sprawie swojego miasta i to w roku wyborczym.Watpie.Bonka gowno obchodzi Krakowska patologia.
Socios powinni postarac sie o liste czlonkow SKWK oraz TS i SA i nie pozwolic aby choc jedna osoba z tej listy hanby dostala sie do ich szeregow a kazdy kandydat,ktory chce nalezec do Socios powinien podpisywac oswiadczenie, ze nie nalezy do zadnego gangu spod jakiegokolwiek znaku ryb czy ssakow lub innych tego typu popaprancow.W Krakowie jak nikt sie nie ruszy w tej sprawie,to powinien powstac ruch samoobrony mieszkancow na kibolska patologie,ktory powinien sie zwrocic nie do MZPN czy PZPN lub Rzadu lecz bezposrednio do UEFA i UE z prosba o pomoc w zwalczeniu korupcji i patologi w Krakowie.
Ostatnio edytowane przez burki : 01.01.2019 o godz. 18:48.
|
|
|
|
Hanys
Od: 12.2003
Offline |
|
|
Hm... nikt WSH nie pogoni, bo nikt nie ma jaj. Może ich przegonić tylko inna mocna ekipa, która jak będziemy mieć szczęście lepiej będzie zarządzać klubem.
Póki Misiek nie siedział jakoś to było. Zatem wnioskuje za wypuszczeniem chopa, aby ustawił pare chłopaków którzy się rozbestwili pod jego nie obecność. ![]() ![]()
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.
Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected] 22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki |
|
|
|
Member
Od: 06.2010
Skąd: Kraków/Bruksela
Offline |
|
|
Hej! To ja, Wasz ulubiony "informator, który obiecywał prywatne wiadomości" w sprawie sytuacji.
Jeśli byliście przekonani, że stąd zniknę, to muszę Was rozczarować. Hejt mnie nie przegoni, wręcz przeciwnie. Mam zamiar go podgrzać, ale poczekam sobie spokojnie na piątkową konferencję TS, a zwłaszcza na to, co wydarzy się w międzyczasie. Potem dorzucę do pieca publicznym postem, który się należy, bo faktem jest, że przez ostatni tydzień pisałem dużo, rozbudzałem nadzieje i uporczywie twierdziłem to, co twierdziłem. I po mojej stronie nic się nie zmienia. A teraz w języku tych wszystkich, którzy uważają, że zapłacono mi za manipulację - przyjmijcie, że "zapłacono" zbyt dużo, bym przestał. Dobrego Nowego Roku dla wszystkich, a przede wszystkim dla Wisły. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?
Offline |
|||
|
A zeby udowodnic czystosc intencji,to wrzuce teraz dwoch Socjo(pato)s (wlasnie jednego zauwazylem strone wczesniej) i ich wymiociny :
To byl wtedy,kiedy w lipcu pisalem:
A pozniej kolejny :
Pomylilem sie w jednym - sytuacje mamy tragiczna,niestety...
Ostatnio edytowane przez wyar : 01.01.2019 o godz. 18:52.
![]()
You'll never know...
|
|||
|
|
Junior Member
Od: 08.2016
Offline |
|
|
burki brzmi pięknie ale nie łudź się, to jest kwestia czasu aż socios zostanie przejęte przez wsh, teraz mają na głowie inne zmartwienia ale w końcu takiego Ekielskiego(ktorego bardzo szanuje) odwiedzi paru "chlopakow" z propozycją nie do odrzucenia
bez aparatu państwa nic sie nie da wskorac |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Offline |
|
|
Jedyna mocna ekipa, która może coś zrobić to CBSP i prokuratura. Bo jak bandytow zastapia bandyci to za 3 lata powtórka
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2008
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
|
|
|
Junior Member
Od: 12.2018
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City
Offline |
|
Obecnie jestem na Manhattanie ale mogę podjechać na Brooklyn, Queens a nawet Long Island ![]()
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Offline |
|
|
Uwierzyłem nie uwierzyłem, czytałem i chciałem wierzyć. Bardziej niż jego posty wkurza mnie narracja Rienca
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2014
Offline |
|
Nic nie wiesz na ten temat to po co piszesz jakieś teorie z dupy za jadczakiem, nie wiesz kto kręcił największe wały na Wiśle był to z. z dukatem, kto broni dukata? znowu opcja z. Żryj lepiej to co ci jadczak poda. Jak widać żresz od niego też tylko to co ci pasuje, bo jak już napisał że kaska się skończyła jak zawineli ekipe to już niektórym teoria jadczakowej nie odpowiada. Pseudo-dziennikarz, manipulant. Trafił na podatny grunt. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: mam wiedzieć ;D
Offline |
|
|
To znaczy, że kopiujesz sobie gdzieś takie rozmowy?
I tak w ogóle to co masz do zarzucenia Socios, tylko proszę o konkrety, nie że ktoś tam, kiedyś, coś powiedział.
Ostatnio edytowane przez Coglin : 01.01.2019 o godz. 19:03.
![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
|
|
Hmmm
http://www.wislaportal.pl/35761,Doty...ego_cyrku.html To chyba niemozliwe jest ... W sensie w normlnym swiecie w normalnym klubie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?
Offline |
|
Ofiara oszustow zawsze mozna pasc i masa kibicow miala ich prawem pasc,bo nie maja zadnych narzedzi,aby zweryfikowac np. finanse. Ale z pewnych znakow mozna jednak wywnioskowac,ze wszystko idzie w zlym kierunku. Sztuka jest nie obrazac tych,ktorzy wyrazaja watpliwosci i jeszcze podaja konkretne argumenty. Zadnej urazy nie zywie,nawet do tych,ktorzy jechali po mnie jak po burej suce. Najwazniejsze,zeby kazdy wyciagal wnioski i na czyms tam sie uczyl. Pozdrawiam. ![]()
You'll never know...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
|
|
Jak tak dalej wszystko pojdzie to 5 sezon Narcos bedzie o Wisle
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Artykuł Jadczaka powinien wisieć oprawiony w ramkę na wejściu na stadion.
![]() Po burzy słońce wychodzi zza chmur, i nad Krakowem zaświeci znów. O jednym marzę, o jednym wciąż śnię, Mistrzem będzie Wisełka, na pewno to wiem. Życie bym dał, za krakowską Wisłę O jakże bym chciał, by znów była mistrzem O jakże bym chciał ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
|
Na szczescie jestes jednym z ostatnich co broni patologii ale na szczescie ta patologiana tym forum to juz mniejszosc. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Offline |
|
|
Szkoda strzępić ryja bódyń, jednostki jak widać bez jakiejkolwiek autorefleksji. Tonący brzytwy się chwyta, Rience ma ostatnie podrygi przed ostateczną śmiercią obrońców patologii.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Nie miałem zamiaru się wypowiadać ale jednak nie wytrzymałem. Jak można dyskutować kto jest większym szkodnikiem? Misiek czy Zielak? Noż k...... Obaj powinni siedzieć w jednej celi najlepiej 1000 km od R22 !
Ruch kibicowski został na Wiśle rozbity - dobre sobie ! K..... ten ruch został rozbity dawno temu a konkretnie wtedy kiedy zamiast dopingu dla Wisły zaczęły się wszelakie manifestacje miłości do patologii. Ruch kibicowski został rozpieprzony już dawno a na stadionie zostały same czubki - albo takie które wieszają to gówno typu PDW albo takie jak np ja, które wbrew logice ( bo średnio inteligentny człowiek widział na co kasa idzie ) dalej przyłaziły na każdy mecz... Mówię tu oczywiście o tych którzy przychodzą systematycznie na mecze bo jasne jest że jednorazowi mają to w dupie. PDW - k..... pozdrawiać gościa w więzieniu mogę tylko w jednym przypadku: kiedy siedzi bo zajebał gołymi rękami gwałciciela swojej żony czy córki a nie śmiecia który siedzi za napad czy włam! Znaleźliśmy się w bardzo czarnej dupie. Nie, nie dla tego nawet, że pewnie polecimy do IV ligi. Przede wszystkim dlatego, że zaufanie do klubu jest na poziomie zerowym. Teraz jest tak jak jest ale już od paru lat kiedy mówiłem, że idę na mecz byłem traktowany przez swoich znajomych jak jakiś ekscentryk czy czubek. Tak, może się to nam nie podobać ale wśród nazwijmy to wyżej klasy średniej łażenie na mecze to jest obciach. I nie, nie dla tego że poziom sportowy jest jaki jest. Głównie dlatego, że słusznie bądź nie kojarzy się to z patologią i klimatami "okołowięzięnnymi". Możemy się tu oburzać na to ale tak jest. Wszyscy jesteśmy winni - jedni manifestując swoje powiązania inni dlatego, że milczeli. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2005
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Jakiś czas temu pisałem, że gorzej być nie może, bo przecież i tak lecimy do IV ligi... Myliłem się. Wydaje się, że realizuje się jeszcze gorszy scenariusz...
No i co teraz? Zobaczymy co będzie za niespełna dwa miesiące, ale dajmy na to, że Wisła zacznie rundę wiosenną i zagra na Reymonta. Pójdziecie na mecz? Jeśli tak, to do kogo pójdą pieniądze za spotkanie? Te wszystkie zbiórki, zbiorowe ruszenia, żeby wspomóc klub - to wszystko okazało się niewiele poziomów niżej w swojej szkodliwości niż fałszywe akcje na chore dzieci. Nie było to aż takie bezczelne, bo chyba intencje zbierających były dobre, więc nie można winić organizatorów akcji. Koniec końców efekt akcji niestety jednak był taki sam: pieniądze poszły do gangusów i oszustów. Ja sam wsparłem chyba wszystkie zbiórki. Czuję się oszukany i okradziony, a także po prostu głupi. Należę teraz do socios. Idea jest piękna, wszystko wydaje się naprawdę w porządku. Ostatnio sam zagłosowałem za pokryciem drobnej części zaległości wobec Arsenica. Dziś zacząłem mieć wątpliwości. Co jeśli dzięki tym pieniądzom, ktoś bardziej okradnie nasz klub? I to jest najbardziej tragiczne... Ta niemoc. Ta bezradność. Już nic nie wiadomo. Nie wiadomo, czy pomoc jest dobra. Nie wiadomo, czy brak pomocy jest lepsza. Nie wiadomo, czy dobre intencje i pomysły są pomocne, czy szkodliwe. Nie wiadomo, kto jest właścicielem klubu. Nie wiadomo dokąd brniemy. Nawet nie wiadomo czy i kiedy upadniemy. Dobrzy okazali się źli, źli okazali się dobrzy. Kogo wspierać? A przeciwko komu stać? I czy to w ogóle ma jakiekolwiek znaczenie? Może Majchrowski, Jadczak, Stanowski, czy Bednarz nie grali do tej pory czysto, przynajmniej z tego co mi samemu obiło się o uszy. Ale kiedy będziecie wychwalać Zbymaków, Ryszardów Niemców, czy Mięttów-Mikołajewiczów (mimo, że akurat jemu i tak zawdzięczamy dużo, przede wszystkim ponieważ sprowadził do nas Cupiała) którzy pisali tylko to, co chcieliśmy przeczytać, zastanówcie się, kto koniec końców miał rację. Argumentum ad hominem nie jest błędem logicznym tylko wtedy, kiedy nam się to podoba. Syndrom oblężonej twierdzy działa nie tylko wtedy, kiedy my się na niego nie nabieramy. Realia są takie, że z perspektywy czasu można powiedzieć, że najemnik Legionista Bednarz mógł uratować ten klub. Dziennikarz Jadczak, który - co przecież normalne - pracował nad swoimi materiałami dla swoich własnych zawodowych zysków, był najlepszym źródłem informacji z naszego klubu. Charakterystyka osoby, której "leży na sercu dobro Wisły Kraków", jak to mówiła Sarapata, jest totalnie bez znaczenia. Mnie to już w ogóle nie obchodzi, czy jakiś pracownik klubu, czy ktoś kto kręci się wokół niego jest Wiślakiem, czy nie. Może oprócz piłkarzy i w jakiś sposób medialnych stanowisk, ale tylko ze względów marketingowych, abyśmy my klienci, czyli kibice mieli się z kim identyfikować, tak jak stare baby identyfikują się ze swoimi rówieśniczkami w głupich, polskich serialach. Intencje nie mają najmniejszego znaczenia. Zresztą co to znaczy bycie Wiślakiem? Wierność, czyli "pojęcie, którego wy nie znacie, dzisiaj wrogu wczoraj bracie"? Ci, którzy tak się nią mienili, już wytarli sobie mordy, gdy zmieniali zgody z Lechii i Śląska na Ruch i Widzew. A może jedność z innymi "braćmi po szalu", bo przecież "cała Wisła zawsze razem"? Chyba nie tak zawsze skoro najwierniejsi ładowali innych "braci" na C albo prosili o twarzówki i ostracyzm nieuczestniczących w bojkocie przeciwko Bednarzowi? A może Wiślackość to niepozwolenie na bycie "niegodnym podania ręki"? No tak, przecież honor to okradanie z pieniędzy i niszczenie swojego własnego klubu. Może to jednak okrzyk "Wisła nigdy nie zginie" pokazuje, że jest się Wiślakiem? Można krzyczeć, ale jeśli tworzy się wręcz nierealną i niemożliwą sytuacje, że poprzez jakieś niejasne zagrania, istnieje jakaś tam możliwość, że klub może uschnąć w arbitrażach międzynarodowych i egzotycznych licytacjach, to takie powiedzonka wypisywane lub krzyczane przez pewne osoby są raczej żałosne. Dla mnie Wisła to tradycja, historia, ludzie i uczucia (kolejność losowa). Przez ostatnie dwa lata sam uczestniczyłem w bezczeszczeniu tradycji i historii Wisły jako nieświadomie wspierający sponsor. Ludzi, z którymi kiedyś chodziłem na mecze na C, już coraz mniej, nawet na piknikach. Najwięcej zniechęciło się po tym, kiedy było widać, że doping, czy oprawy są coraz bardziej chuligańskie i po akcji z wymianą zgód. Wiślackie przyjaźnie również wykroczyły poza mecze i Wisłę. Natomiast to stanowi pół biedy, bo na mecz zawsze ktoś się znajdzie, a można iść też samemu. Najgorsze jest to, że chodząc na mecze wspierało się ludzi - "kibiców", "Wiślaków" - z którymi nie tylko się nie identyfikuję i nie popieram, ale którzy również niszczyli cały czas ten klub. Pozostały, więc uczucia, bo przecież kiedy Wisła będzie grała, to zawsze będę trzymał kciuki za zwycięstwo i zawsze będzie mi na niej zależało. To jest już we krwi. Jednak oprócz tego Wiślackiego DNA, jest też również rozżalenie i niemoc. Jaka jest rola klubów piłkarskich? Najbanalniej odpowiedzieć, że emocje i rozrywka. To prawda, ale moim zdaniem to nie wszystko. Zadania klubu wykraczają znacznie poza sport. Kluby sportowe jednoczą i integrują ludzi, budują lokalną społeczność, coś wspólnego, społeczeństwo obywatelskie, przywiązanie do miasta, regionu i kraju. Edukują również dzieci, młodzież, ale też dorosłych. Promują ważne wartości. Myślę, że nie jestem jedyny, który tak uważa. Nie mówię, że Wisła nie spełnia żadnej z tych roli. Mimo różnych akcji, szczególnie charytatywnych wspierających klub, jak i potrzebujących, i tak chyba o tym zapomnieliśmy o podstawach. A gangsterskie poletko zorganizowane, wspierane i akceptowane przez ludzi we władzach klubu, TS i nas rujnuje coś wielkiego zbudowanego przez parę pokoleń. Do wiosny trochę czasu. Nie jest pewne, czy w ogóle wystartujemy. Ale nauczony doświadczeniem, jeszcze zobaczymy, czy zapłacenie za bilet to będzie działanie na korzyść klubu. Wizyta na meczu z Lechem to niestety było, no powiedzmy sobie szczerze, frajerstwo. Sarapata, jej świta i SKWK wyrzygali się nie tylko na ludzi, którzy poszli na spotkanie z Amicą, ale również na organizatorów i wspierających #ReymonTTa22. Jeśli jednak jakimś cudem uda się przetrwać, to ja uważam, że paradoksalnie dopóki gangusy, hochsztaplerzy albo jacyś krętacze z zupełnie innej planety, będą rządzili w tym klubie, to najlepsze i najbardziej Wiślackie co można zrobić to nie dać im ani grosza, czy to poprzez zakup biletu, gadżetu, czy jakąkolwiek akcje charytatywną. To zdecydowanie za późno, ale lepiej późno niż wcale. Władze SA, TS są totalnie skompromitowane. SKWK, WSH i UW tak samo. Ja wiem, że zaraz ktoś może wyskoczyć, że zna kogoś, kto nie jest zły, nie wszyscy są tacy sami itd. Ja się zgadzam, bo też wiem o paru pozytywnych osobach. Ale bez stanowczego odcięcia się od poprzedników dla mnie ludzie u władzy i organizacje zawsze będą tymi, które zniszczyły i skompromitowały ten klub. Przepraszam tych, którzy działają tam w dobrej wierze i nic złego tak naprawdę nie zrobili, ale taka jest prawda. Ci wrogowie, te JudeGangi, PZPNy, rządy Majchrowskich, Tusków, złych działaczy, medialne korporacje, dziennikarze którymi tak straszyli i straszą nie zrobili nawet 0,1% w celu zniszczenia klubu, ile udało się kumatym i tym "którym leży na sercu dobro Wisły Kraków". Nie mam na myśli jedynie zespołu piłkarskiego, ale również i także i społeczności Wiślackiej. Ale mi wstyd, że na jakąś część z tych farmazonów, chyba jednak nawet nie większość, ale jednak, sam się nabierałem. Teraz zobaczymy co będzie z podpisanymi umowami. Jeśli Sarapata i osoby stojące za nią narobiły syfu wręcz niemożliwego do wyobrażenia to stoimy w gó*** znacznie większym niż problemy finansowe, kradzieże i degradacja do IV ligi. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2014
Offline |
|
|
Ty coś chcesz merytorycznie z For_Funem, przecież wy ślepakami bijecie, albo za jadczakiem. Napisałem wam pare rzeczy, inne osoby też wcześniej jak to wygląda, ale tu się głową w mur bije, niektórzy są niereformowalni i tyle.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Wydaje się że już nie ma ratunku dla Wisły. Jak potwierdzą się pogłoski że sarapata oddała akcję tej trójce to oni za darmo nie będą chcieli ich oddać.
Aż nie chce się wierzyć że Ci co mieli niby Wisle w sercu zaorali klub w 2 lata |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2014
Offline |
|
|
Jadczak nagle bohaterem. Facet kradnie teksty i analizy (wręcz z forum!!!) a potem przedstawia się jako geniusz, Psi detektyw, który nie potrafi rozróżnić nazwiska od imienia.
Jadczak życzy Wiśle upadku. To on przekonywał inwestorów, że nie warto inwestować, bo Wisła to bandyci. Jak sam się przyznaje, judził w PZPN i u Bońka przeciw Wiśle (żeby Wiśle odebrać licencję). Ten gość nie chciał pomóc Wiśle, tylko ją rozwalić. Podobnie Stanowski, który zawsze pisze w stylu: na dwoje babka wróżyła. Albo: "Vanna Ly nie ma pieniędzy, nawet 300 złotych, żadnego przelewu nie będzie". A potem: "jak przelew wpłynie, to będzie źle". A potem powie: "a nie mówiłem?". Tutaj nie ma problemu z oceną intencji tych ludzi. Wisła na dniach może stracić piłkarzy i ostatecznie zbankrutować. Kasa od Ly to ostatnia szansa (do tego doprowadził TS i Sarapata - sprzedawać powinni już pół roku temu, wtedy nie byłoby noża na gardle). Taka była sytuacja. Kto życzył, żeby przelewu nie było, życzył Wiśle natychmiastowego upadku. A Jabcok jak zwykle bełkocze i robi prymitywne błędy. Jak np. nie umiał odróżnić imienia od nazwiska, a próbuje uczyć innych i zgrywać eksperta ze źródłami w Kambodży (ten wywiad III RP to doprawdy żenada ).https://wislakrakow.com/forum/showth...89#post1524189 Ciągle myśli, że Misiek był szefem, chociaż to nawet z jego źródeł wynika, że to Zielak był generałem (nie szefem mafii), a Misiek to kark na wystawę (o co sam Zielak się wkurzał;ale on też o tym nie decydował, bo na szczycie władzy nie był, a także nie Miętta). Teraz nagle Jabcok wyskakuje z tekstami o ubeckich mafiozach jak Miętta-Mikołajewicz (o Czerwińskim nie wie, bo pewnie nikt na forum jeszcze nia napisał). https://wislakrakow.com/forum/showth...52#post1525152 Cytat:
https://wislakrakow.com/forum/showth...stcount1514972 Facio bajdurzy, że rzekomo czekano na pieniądze od Stecherta. ![]() Nawet nie można było sprawdzić wiarygodności czekając na wpłatę, bo ludzi, którzy użyli Stecherta jako frontu do transakcji przegonił TS i gang (także na forum). Nie było nawet mowy o umowie, bo Sarapata trzymała się władzy jak tonący brzytwy. Wtedy to nie miało takiego znaczenia, bo wydawało się, że klub jest finansowany przez "Zielaków". Ale teraz wiadomo, że to była skrajna nieodpowiedzialność. Nie mieli kasy na utrzymanie klubu, a kurczowo się go trzymali. Tak więc Jadczak to prosty chłopina, który nawet jak mu jego "handlers" podają coś na dłoni, to i tak wiele z tego nie zrozumie. Inni po miesiącach muszą mu to tłumaczyć. A motywy ma psie. Ujada na coś, czego nienawidzi. Nie po to, żeby pomóc. Frajerzy, którzy widzą w nim bohatera, to ci sami, którzy widzą w każdym potencjalnym inwestorze słupa Miśka albo Sarapaty. Ale ujadanie ratlerka Jadczak też się do czegoś przydaje. Może nawet cios w plecy od Majchrowskiego na dobrze wyjdzie (pod warunkiem, że TS się oczyści, a Wisła jednak nie upadnie). Ale peany na cześć osób gryzących Wisłę to żenada. Ujadającego kundla możesz do czegoś wykorzystać, ale go nie głaskaj. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
|
|
Ludzie, jaki Boniek, jaki PZPN. Mowimy o walce z *mafia* i prawdopodobnie najwieksza i najniebezpieczniejsza organizacja kryminalna w tym kraju od czasow gangu z Pruszkowa. Co tu dokladnie PZPN mial zrobic? Nie dac licencji ryzykiem zycia corki czy wnuka Bonka? Tylko panstwo ma odpowiednie narzedzia zeby uderzyc w takiego raka i nawet tutaj mozna miec obawy.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2013
Offline |
|
|
Ts może jeszcze sobie tak wymyśliło, że oznajmią, że przez oszustwo w umowie akcje nie wróciły do TS, wymyślą jakąś bajkę, powiedzą, że Wanna żąda 10 mln za ich powrót, zrobią zrzutkę błagając okolicznych włodarzy, biznesmenów oraz kibiców o pomoc by móc odzyskać legendę. Jak się uda zapłacą im z 2 bańki, sobie wezmą 8, powiedzą, że bohatersko odzyskali akcje, no ale nie ma na nic siana i zgaszą światło (oczywiście płacząc i prosząc by im wszyscy współczuli, bo ich książe oszukał )
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
|
Zarzucasz Jadczakowi, że przekonywał inwestorów, żeby w to nie wchodzili bo Wisła to bandyci, to co miał robić? Chyba oczywiste, że nie będzie zachęcał nikogo poważnego do wejścia w bagno w którym kręcą się typy które z czystym biznesem mają mało wspólnego. Oczywiście, że chciał rozwalić Wisłę skoro panuję tutaj patologia. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|