siemstein napisał(a):

|
A jak myślisz, dlaczego nie ma?
|
Cupiał też latami szukał kupca, a potem oddał klub pierwszemu lepszemu chętnemu, bo chuligani?
Wartę po wielomiesięcznej agonii przejął właśnie człowiek z jednoosobową działalnością gospodarczą, Olsztyn umiera, Śląsk i Górnik są utrzymywane przez miasto, Korona latami szukała nowego właściciela podejmując nawet z Meresińskim i jakimiś dziwnymi ludźmi z Senegalu, Lechia zarządzana jest przedziwnie, ale cieszą się tam chyba i z tego, bo lepsze to, niż upadek, Polonia Warszawa czy Motor Lublin praktycznie nie istnieją. W Łodzi oba kluby powoli, bardzo powoli odbudowują swoją pozycję, chociaż miasto życzliwe. Podaję z głowy kluby z większych miast, w których może zaistnieć futbol, ale brakuje chętnych w niego inwestować.
No, chyba, że to oczyszczenie ma polegać na tym, że zaczynamy od najniższych lig ze sponsorem a'la Krzysztof Targosz, od którego uzależniony jest dalszy byt Wisły nawet w tych niższych ligach. O to chodzi?