The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#211
Stary 19.03.2018, 21:46
Może to być nawet szosa pod bramke, ale wrzuty szły jak pociski z kałacha, a to, że mieli kiepski dzień to druga sprawa.

Szło prawie wszystko w nasze pole karne... Jest to zwykły fakt i przy każdej takiej okazji miałem zawał, bo były co 2-3 min - jakby mieli jakiegos wysokiego Prijovia to byłoby piec bramek.

Trzeba to widzieć i dostrzegać, a nie perd.. że jest extra i mamy skład, drużyne, trenera i wszystko po jednym meczu.

Odpowiedz cytując
maxx304
Senior Member
 
 
Od: 03.2006
Skąd: Zielona Góra

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#212
Stary 19.03.2018, 21:51
Nie liczy się ilość wrzutek, a jakość, chociaż jednej-dwóch z nich.
Niestety/stety, jakości nie było, bo doholować piłkę do boku to jedno, a poprawnie wrzucić z przeciwnikiem przed sobą/na plecach, to drugie.
Poza tym widać było wzajemną asekurację w obronie i spore zagęszczenie środka pola karnego. Dodaj do tego determinację w odbiorze piłki i efekt, jaki jest, każdy widzi - zero strzelonych bramek przez Legię.
Moim zdaniem zbyt dużo tych wrzutek szło, żeby odpuszczenie boków było przypadkowe. Sądzę, że trener wiedział co robi.
Ostatnio edytowane przez maxx304 : 12.05.2018 o godz. 18:30.
Odpowiedz cytując
rokfor
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#213
Stary 19.03.2018, 21:52
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Może to być nawet szosa pod bramke, ale wrzuty szły jak pociski z kałacha, a to, że mieli kiepski dzień to druga sprawa.

Szło prawie wszystko w nasze pole karne... Jest to zwykły fakt i przy każdej takiej okazji miałem zawał, bo były co 2-3 min - jakby mieli jakiegos wysokiego Prijovia to byłoby piec bramek.

Trzeba to widzieć i dostrzegać, a nie perd.. że jest extra i mamy skład, drużyne, trenera i wszystko po jednym meczu.
Masz rację mieliśmy wielkie szczęście że nie przegraliśmy tego meczu 5-2
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#214
Stary 19.03.2018, 21:57
brylant17 napisał(a):Wyświetl post
Rzeczywiście głowa jest świetnym przykładam
Otóż to , Głowacki stracił bardzo dużo na dynamice i szybkości po 30 roku życia. Nadrabia siłą, doświadczeniem, spokojem i ustawianiem się. To wystarcza na stoperze, ale nie ma opcji wystarczyć na środku pomocy.

Co nie zmienia faktu, że Mitrović może poprawić parametry fizyczne przy wyrzeczeniach i ciężkiej pracy. Wystarczy popatrzeć na jego sylwetkę, parę zbędnych kg na pewno ma. Młodszy nie będzie, ale przy paru kg mniej mógłby być szybszy. Chociaż ciężka sprawa w tym wieku. Mila opamiętał się w pewnym momencie i na chwilę wskoczył na poziom reprezentacyjny. Starczyło mu motywacji na jedną rundę / sezon.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#215
Stary 19.03.2018, 22:01
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Szło prawie wszystko w nasze pole karne...
No, to jest w miarę logiczne, nawet w polskiej ekstraklasie i nawet piłkarze Legii są w stanie nieatakowani zagrać piłkę ze skrzydła w nasze pole karne, które jednak te kilkaset metrów kwadratowych ma.

Co w dalszym ciągu nie sprawia, że mieli w związku z tym jakąś specjalną korzyść, bo kompletnie nic na tym nie zyskali.

Wyglądało to trochę tak, jak wrzutki Cywki ze szczęśliwie minionych czasów wystawiania go na prawej obronie. Mógł ich zagrać kilkadziesiąt w meczu, a i tak wiadomo było, że żadna nie będzie dobra.

Dlatego nie podejmuję się bronienia za wszelką cenę tezy, że to był błąd z naszej strony, mniejsza czy wymuszony, czy taktyczny. Po owocach poznaję, że nie był. Kto w ogóle powiedział, że na zespoły, które będą miały takiego "wysokiego Prijovicia" w polu karnym czy perfekcyjnych skrzydłowych, którzy potrafią dorzucić piłkę na nos będziemy grali tak samo? No kto...?
Odpowiedz cytując
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#216
Stary 19.03.2018, 22:04
maxx304 napisał(a):Wyświetl post
Nie liczy się ilość wrzutek, a jakość, chociaż jednej-dwóch z nich.
Niestety/stety, jakości nie było, bo doholować piłkę do boku to jedno, a poprawnie wrzucić z przeciwnikiem przed sobą/na plecach, to drugie.
Poza tym widać było wzajemną asekurację w obronie i spore zagęszczenie środka pola karnego. Dodaj do tego determinację w odbiorze piłki i efekt, jaki jest, każdy widzi - zero strzelonych bramek przez Legię.
Moim zdaniem zbyt dużo tych wrzutek szło, żeby odpuszczenie boków było przypadkowe. Sądzę, że trener wiedział co robi.
Na nasze szczęście te wrzutki były mizerne.

Nie chodzi mi o to jakie te wrzutki były i co robiło, a o ŁATWOŚĆ z jaką ległoniści to robili...

Było sporo sytuacji gdzie wrzutka szła z pozycji przygotowanej jak z rzutu wolnego bo nasi zawodnicy na radar kryli, bez doskoku...

Odpowiedz cytując
ashkeczup
Senior Member
 
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#217
Stary 19.03.2018, 22:36
brylant17 napisał(a):Wyświetl post
Rzeczywiście głowa jest świetnym przykładam
Domyślam się, że chciałeś mi dopiec, a wyszło jak zawsze
Odpowiedz cytując
pepe72
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#218
Stary 19.03.2018, 22:42
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Na nasze szczęście te wrzutki były mizerne.

Nie chodzi mi o to jakie te wrzutki były i co robiło, a o ŁATWOŚĆ z jaką ległoniści to robili...

Było sporo sytuacji gdzie wrzutka szła z pozycji przygotowanej jak z rzutu wolnego bo nasi zawodnicy na radar kryli, bez doskoku...
Lucjusz, zacytowałem 5 różnych dziennikarzy sportowych, którzy twierdzili, że nie masz racji.

"Jeśli jedna osoba mówi ci że jesteś koniem, wyśmiej ją. Jeśli druga osoba mówi ci że jesteś koniem, olej ją. Ale jeśli trzecia osoba mówi ci że jesteś koniem, to zacznij zbierać na siodło."

https://wislakrakow.com/forum/showpo...&postcount=204
Odpowiedz cytując
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#219
Stary 20.03.2018, 00:12
pepe72 napisał(a):Wyświetl post
Lucjusz, zacytowałem 5 różnych dziennikarzy sportowych, którzy twierdzili, że nie masz racji.

"Jeśli jedna osoba mówi ci że jesteś koniem, wyśmiej ją. Jeśli druga osoba mówi ci że jesteś koniem, olej ją. Ale jeśli trzecia osoba mówi ci że jesteś koniem, to zacznij zbierać na siodło."

https://wislakrakow.com/forum/showpo...&postcount=204
heh kolego... ale Ty czytać ze zrozumieniem nie potrafisz... Z czym nie mam racji? Czy ja twierdze, że te wrzutki byly mega grozne i stwarzały sytuacje legi Nie, ja twierdze, źe było multum wrzutek - poruszam temat łatwości z jaką dochodzili do rzutek i braku krycia przy tym, 5 metrowego krycia.. o tym pisałem od początku, a nie o tym, że Cuesta nas wybraniał z opresji jak Waldemar Grzanka w meczu Ruch Chorzów - Wisła w 98 roku (Ruch-Wisła 1:0).

Poza tym komentatorzy zgodzili się, że Cuesta miał troche roboty bo sporo tych wrzutek łapał.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 20.03.2018 o godz. 00:23.

Odpowiedz cytując
pepe72
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#220
Stary 20.03.2018, 00:42
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
heh kolego... ale Ty czytać ze zrozumieniem nie potrafisz... Z czym nie mam racji? Czy ja twierdze, że te wrzutki byly mega grozne i stwarzały sytuacje legi Nie, ja twierdze, źe było multum wrzutek - poruszam temat łatwości z jaką dochodzili do rzutek i braku krycia przy tym, 5 metrowego krycia.. o tym pisałem od początku, a nie o tym, że Cuesta nas wybraniał z opresji jak Waldemar Grzanka w meczu Ruch Chorzów - Wisła w 98 roku (Ruch-Wisła 1:0).

Poza tym komentatorzy zgodzili się, że Cuesta miał troche roboty bo sporo tych wrzutek łapał.
Taaa, zwłaszcza anonim z Weszło, który stwierdził, że w 2 zdaniach wymienił wszystkie sytuacje dla Legii.
Odpowiedz cytując
regan
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: Krakow

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#221
Stary 20.03.2018, 01:45
System 4-3-3 z założenia jest ofensywnym ustawieniem, które ma w swojej idei prowadzic gre na wąskiej przestrzenii. Widać to na dłoni, że formacje grają blisko siebie, pole gry się zwęża i automatycznie robi się duża przestrzeń po drugiej stronie boiska, stąd się bierze ten niby problem na skrzydlach. Warto dodac na marginesie że nasi pomocnicy też mają okazałe statystyki przebiegniętych kilometrów, bo właśnie szybka gra na boki przeciwnika wymusza równie bardzo szybkie przesuwanie się formacji szczególnie pomocników włączających sie do asekuracji obrońców, i stąd te kilometry.

Moim zdaniem problem skrzydeł jest to skutek uboczny tej taktyki, gdyż w tym ustawieniu należy grać wąsko, na krótkim polu, a pomocników jest tylko trzech a nie pięciu wiec dlatego zostaje tyle miejsca na skrzydłach. Nie jest to żadne niedopatrzenie tylko pięta achillesowa tej taktyki. Każda taktyka ma swoje minusy, 4-3-3 juz wiemy że zostawia przeciwnikowi dużo przestrzenii na na skrzydłach dlatego trzeba wyćwiczyć radzenie sobie z dośrodkowaniami asekurację i polować na piłkarzy którzy mają gaz i żelazne płuca vide Llonch

Panowie może ktoś napisać z jakiego powodu nasz syn marnotrawny Krzychu został ściągnięty w przerwie meczu a także co na Varze sprawdzali tak długo pod koniec pierwszej połowy?
Ostatnio edytowane przez regan : 20.03.2018 o godz. 01:50.
Tylko Wisła!
Odpowiedz cytując
obikenobi
Senior Member
 
 
Od: 02.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#222
Stary 20.03.2018, 02:41
Cytat:
Panowie może ktoś napisać z jakiego powodu nasz syn marnotrawny Krzychu został ściągnięty w przerwie meczu a także co na Varze sprawdzali tak długo pod koniec pierwszej połowy?
Mogła nastąpić niesamowita kumulacja. Sprawdzali czy Mączyński nie powinien zarobić drugiej żółtej kartki i wylecieć z boiska Przynajmniej tak streściła mi to osoba oglądająca mecz w TV, ja byłem na trybunach.

A ściągnął go zapewne z dwóch powodów:
1. Jeżeli to co napisałem wyżej jest prawdą, to był na cenzurowanym u arbitra i mógł nie dokończyć meczu
2(bardziej prawdopodobne). Grał w tym meczu jak upośledzony: zero sprintów, prędkość maksymalna 26km/h (wolniej z naszych biegał tylko Cuesta), zero zwodów, jedna próba odbioru (nie powiodła się).

Ot, taki paradoks. W Krakowie przy 30 tysięcznej wrogiej publice zagrał niezłe zawody, a u siebie dał ciała po całości.
Odpowiedz cytując
PSYCHOLTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#223
Stary 20.03.2018, 07:58
@LucjuszWielki zmień płytę, bo ta jest zdarta i dosyć słaba. popatrz na ustawienie Wisły i przemyśl swoje wynurzenia moim zdaniem Twoje zarzuty są tak prawdziwe i zasadne, jak twierdzenie że Mąka zagrał przeciwko nam dobry mecz gorąco pozdrawiam
Odpowiedz cytując
art
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#224
Stary 20.03.2018, 09:40
Już graliśmy mecz w którym mieliśmy wręcz nienormalną ilość dośrodkowań i nic z tego nie wyszło, wtedy wszyscy mówili, że Lenczyk pokazał kto jest dobrym trenerem i kto zna się na taktyce.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#225
Stary 20.03.2018, 09:44
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
heh kolego... ale Ty czytać ze zrozumieniem nie potrafisz... Z czym nie mam racji? Czy ja twierdze, że te wrzutki byly mega grozne i stwarzały sytuacje legi Nie, ja twierdze, źe było multum wrzutek - poruszam temat łatwości z jaką dochodzili do rzutek i braku krycia przy tym, 5 metrowego krycia.. o tym pisałem od początku,...
Ależ kolego...
To, że legioniści z łatwością dochodzili do bocznego sektora boiska przy naszym polu karnym, ty odbierasz jako błąd naszej drużyny.
A nie mógłbyś też pomyśleć, że nasza drużyna, po prostu, tylko na to im pozwalała, ba wręcz do tego zachęcała, wiedząc, że procent skuteczności takich wrzutek jest u legionistów bardzo nikły, w przeciwieństwie, na przykład do procentu skuteczności rozgrywania środkiem i oddania piłki do narożnika pola karnego, żeby coś ustrzelić?
Tak więc multum wrzutek Legii było, moim zdaniem spowodowane, nie słabością naszego ustawienia, ale wręcz przeciwnie, to my wymuszaliśmy na Legii takie rozwiązanie, które z góry było skazane na nikłe szanse powodzenia.

Podejrzewam, jak @MaLk, że przy drużynach z wysokimi, silnymi, szybkimi napadziorami, dobrze grającymi głową raczej taktyka Wisły będzie polegała na niedopuszczaniu do wrzutek, a skierowaniu ich usiłowań do bezowocnego przepychania się przez środek
Cytat:
Kto w ogóle powiedział, że na zespoły, które będą miały takiego "wysokiego Prijovicia" w polu karnym czy perfekcyjnych skrzydłowych, którzy potrafią dorzucić piłkę na nos będziemy grali tak samo? No kto...?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
staszek2309
Senior Member
 
 
Od: 09.2008
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#226
Stary 20.03.2018, 09:58
Lucjusz.
Wrzutka wrzutce nierówna. Inny rodzaj zagrożenia niesie wrzutka poprzedzona dynamicznym wejściem po skrzydle, a inny piłka wrzucona z okolic linii bocznej z niemal stojącej piłki. Pierwszego rodzaju dośrodkowań praktycznie nie było, drugiego było owszem, multum, ale po pierwsze nie niosły żadnego zagrożenia, a po drugie były wyrazem frustracji legionistów, którzy w żaden sposób nie mogli zbliżyć się do naszego pola karnego. A gadanie, że gdyby mieli Prijovica czy tam kogoś to strzeliliby z pięć goli to czysta herezja.
Boisko piłkarskie jest bardzo duże, nie ma możliwości, żeby ustawić obrońcę w każdym miejscu i żeby tym samym całkowicie zaryglować dostęp do własnej bramki. Zdecydowanie bardziej wolę sytuację, że zostawialiśmy więcej miejsca na bokach, natomiast całkowicie zamknęliśmy środek pola i nie dopuściliśmy praktycznie do stworzenia groźniejszej sytuacji przez Legię. Tym bardziej, że przy okazji zanotowaliśmy wiele odbiorów z których wyprowadzaliśmy bardzo groźne kontry.
A tak generalizując, czepianie się takich rzeczy w sytuacji, kiedy zanotowaliśmy najlepszy mecz od lat, niemal perfekcyjny, nad którym zachwycają się wszyscy, nawet Ci Wiśle nieprzychylni to delikatna przesada. Zaufajmy trenerowi i dajmy mu pracować. Jak widać nie potrzebuje naszych podpowiedzi, bo w przeciwieństwie do poprzedników, ma swój konkretny plan na grę i co najważniejsze, zawodnicy coraz lepiej ten plan realizują.
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#227
Stary 20.03.2018, 10:23
w dyskusji o wolnych bocznych sektorach :

http://www.sport.pl/pilka/7,65039,23...l#Z_BoxSportCz
Odpowiedz cytując
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#228
Stary 20.03.2018, 10:53
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Ależ kolego...
To, że legioniści z łatwością dochodzili do bocznego sektora boiska przy naszym polu karnym, ty odbierasz jako błąd naszej drużyny.
Framacie - jeśli mówić o błędzie to odbieram błąd. kiedy 30 razy dopuszczano do piłek, które wchodziły na nasz 7 metr, a nie to, że dochodzili z łatwością do naszego bocznego sektora, bo to oczywiste, że byliśmy cofnięci i graliśmy z kontry, więc przeciwnik siłą rzeczy musiał podchodzić. W poprzednich meczach graliśmy bardzo WYSOKO i takie próby były rozbijane już od połowy dzięki czemu szły groźne piłki na linii spalonego - z Legią było odwrotnie co mnie bardzo cieszy - w sumie wiadomo, że z takim rywalem na wyjeździe nie zagramy jak z Piastem.

Prosta sprawa - wrzutek multum - to, że nic z nich nie wynikło to zasługa zdziadziałej legii - tyle w temacie, bo widzę, że nie ma sensu drążyć tematu.

Zwycięstwo bardzo cieszy i smakuje, lecz trzeba również patrzeć na to co nie grało jak należy.

Odpowiedz cytując
Adasss
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#229
Stary 20.03.2018, 11:42
Tak w temacie analizy meczu, zastanowiło mnie jak to się stało, że L-ce naliczono aż 103 sprinty przy 78 naszych.
Czasem warto takim statystykom przyjrzeć się bliżej, zwłaszcza jak wyglądają dość podejrzanie.
Zrobiłem prostą rzecz, podzieliłem je na obrońców i resztę, i oto co ciekawego z tego wyszło:

my/L
obrona: 20/60
reszta: 58/43

Również w kategorii "szybki bieg" proporcje (560/518) są zaburzone przez to, że ich obrona biegała więcej:
obrona: 177/227
reszta: 383/291

I jeszcze jedna ciekawostka: liczba biegów szybkich zawodników pomocy i ataku Legii/liczbę takich zawodników przebywających jednocześnie na boisku (czyli, rzecz jasna, 6) = 48,5 (u nas 63,8)
liczba biegów szybkich Mitrovicia = 47
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#230
Stary 20.03.2018, 12:03
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Ależ kolego...
To, że legioniści z łatwością dochodzili do bocznego sektora boiska przy naszym polu karnym, ty odbierasz jako błąd naszej drużyny.
A nie mógłbyś też pomyśleć, że nasza drużyna, po prostu, tylko na to im pozwalała, ba wręcz do tego zachęcała, wiedząc, że procent skuteczności takich wrzutek jest u legionistów bardzo nikły, w przeciwieństwie, na przykład do procentu skuteczności rozgrywania środkiem i oddania piłki do narożnika pola karnego, żeby coś ustrzelić?
Tak więc multum wrzutek Legii było, moim zdaniem spowodowane, nie słabością naszego ustawienia, ale wręcz przeciwnie, to my wymuszaliśmy na Legii takie rozwiązanie, które z góry było skazane na nikłe szanse powodzenia.

Podejrzewam, jak @MaLk, że przy drużynach z wysokimi, silnymi, szybkimi napadziorami, dobrze grającymi głową raczej taktyka Wisły będzie polegała na niedopuszczaniu do wrzutek, a skierowaniu ich usiłowań do bezowocnego przepychania się przez środek

bez przesady to tak jakby nasi rywale specjalnie robili faule w polu karnym bo wiedzieli że u nas jedenstaki wykonuje Brożek ryzykowan sprawa w końcu by coś strzelił


jest dokładnie tak jak napisał Regan (konsekwencja taktyki), można sie tylko zastanawiać czy to dobrze czy źle


kolejną rzeczą pod ciekawą rozkminke jest ciekawy fakt , że nasz najlepszy mecz pod wodzą Carillo wyszedł nam gdy zagraliśmy taktyką Kiko


a i jeszcze jedno ad vocem , bo Lucjusz się na mnie powołuje, otóż nie wskazałem problemu z dośrodkowaniami jako bolączke meczu z Legią, tylko efekt uboczny takiej formacji , czyli znowu vide post Regana
Odpowiedz cytując
swiety37
Senior Member
 
Od: 06.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#231
Stary 20.03.2018, 12:25
Adasss,
Jak u nas do sprintu startowali Carlitos z Imazem, to u nich co najmniej trzech musiało razem z nimi zapierniczać
Odpowiedz cytując
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#232
Stary 20.03.2018, 12:42
Być może wyrwałem trochę z kontekstu myśl Czerepacha. W każdym razie w większości się zgadzam, ale myślę, że dużo osób nie rozumie to co chciałem przekazać.

Czy miał sporo interwencji Cuesta? Miał, co nie oznacza, że nam tyłki ratował, bo akcje legii były żałosne. Jedna patelnia na głowę w 55 minucie, i 2-3 strzały ze środka dość groźne to za mało.

Być może te wrzutki ze skrzydeł to efekt uboczny taktyki gdzie graliśmy blisko siebie - być może tak jest, nie neguje tego, musiałbym oglądnąć drugi raz mecz na spokojnie.

Pisałem o swoich odczuciach po meczu - byłem mocno podenerwowany faktem, że piłki lecą seryjnie i miałem obawy, że choćby ze statystyki coś wpadnie przy takiej ilości.

Swoją drogą legia jest żałosna grajac cały czas w ten sposób, rozumiem, że środkiem mieli ciężko, ale jak już się im to udało to strzały z dystansu było groźniejsze niż te żałosne wrzutki. Dobrze, że nie poszli inną drogą.

Odpowiedz cytując
Adasss
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#233
Stary 20.03.2018, 12:48
@swiety: sądzę, że to tylko część wytłumaczenia.
Aż 41 sprintów i 154 "szybkie biegi" "nabili" we spółkę Hlouszek z Vesoviciem. Warto zauważyć jak "wysoka" jest ich średnia pozycja na boisku w porównaniu z Sadlokiem i Palciciem. Można przypuszczać, że to jeden efektów naszej taktyki / słabości Legii w środku pola. Sądzę też, że jest to kamyczek do dyskusji, czemu z wrzutek Legii niewiele wynikło. Jak co chwila musisz na zmianę uganiać się mocno za rywalami i za chwilę podłączać się do ataku, bo koledzy nie mają co zrobić z piłką, to siłą rzeczy na ewentualne próby wejścia w pole karne i dobrej jakości wrzutki zaczyna brakować sił.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#234
Stary 20.03.2018, 13:00
Arkadiusz.Czerepach napisał(a):Wyświetl post
bez przesady to tak jakby nasi rywale specjalnie robili faule w polu karnym bo wiedzieli że u nas jedenstaki wykonuje Brożek ryzykowan sprawa w końcu by coś strzelił
No, bez przesady. Nie można robić analogii tak absurdalnych.
Po prostu zagrożenie po wrzutkach na niskich napastników było niewielkie.
Zwłaszcza, że w bramce stał Cuesta.
Gdyby to był Buchalik, o wtedy to coś innego: każda wrzutka byłaby zagrożeniem.
A Cuesta nie dopuszczał do tego, żeby jakakolwiek górna piłka w polu karnym w ogóle doleciała do L-ki
Arkadiusz.Czerepach napisał(a):Wyświetl post
jest dokładnie tak jak napisał Regan (konsekwencja taktyki), można sie tylko zastanawiać czy to dobrze czy źle
Oczywiście, że konsekwencja taktyki: zacieśnić środek i miejsce przed polem karnym, żeby tam legioniści się nie rozpędzali, kosztem wolnej przestrzeni na bokach, która im nic nie dawała.
Arkadiusz.Czerepach napisał(a):Wyświetl post
kolejną rzeczą pod ciekawą rozkminke jest ciekawy fakt , że nasz najlepszy mecz pod wodzą Carillo wyszedł nam gdy zagraliśmy taktyką Kiko
ŻE NIBY CO?
Za Kiko czekaliśmy na rywala na 20-30 metrze, a potem laga.
W Warszawie był co prawda niski pressing, ale i tak wyżej niż za Kiko, odbiór zdecydowanie szybciej i rozgrywanie w trójkątach zamiast lagi na Carlitosa. Owszem, lagi też były, ale tylko wtedy, gdy Legia zapędzała się w pierwszej fazie meczu większą liczbą pod nasze pole karne.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
ashkeczup
Senior Member
 
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#235
Stary 20.03.2018, 13:41
Arkadiusz.Czerepach napisał(a):Wyświetl post
bez przesady to tak jakby nasi rywale specjalnie robili faule w polu karnym bo wiedzieli że u nas jedenstaki wykonuje Brożek ryzykowan sprawa w końcu by coś strzelił


jest dokładnie tak jak napisał Regan (konsekwencja taktyki), można sie tylko zastanawiać czy to dobrze czy źle


kolejną rzeczą pod ciekawą rozkminke jest ciekawy fakt , że nasz najlepszy mecz pod wodzą Carillo wyszedł nam gdy zagraliśmy taktyką Kiko



a i jeszcze jedno ad vocem , bo Lucjusz się na mnie powołuje, otóż nie wskazałem problemu z dośrodkowaniami jako bolączke meczu z Legią, tylko efekt uboczny takiej formacji , czyli znowu vide post Regana
Przegłeś pałke. Szybkie wymiany w trójkątach w obronie, prawie wszystko po ziemi, wysoki pressing, który ustał w 2 połowie, kompletnie oszołomiona Legia naszym ofensywnym nastawieniem do strzelenia drugiej bramki. Taktyka Kiko? Po tych dwóch bramkach my naprawdę chcieliśmy strzelić trzecią, 11 piłkarzy wcale nie stało na 25 metrze najwyżej.

Ja nie drżałem o wynik, właściwie wszyscy są jednogłośni, że Wisła miała mecz pod kontrolą. Prowadzenie za czasów Kiko, to moja nieustająca modlitwa, bo graliśmy autobus Mourinho.
Ostatnio edytowane przez ashkeczup : 20.03.2018 o godz. 13:46.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#236
Stary 20.03.2018, 13:48
To nie miało nic wspólnego z futbolem Kiko.

Sorry, ale za Kiko formacje były bardzo rozciągnięte i graliśmy klasycznym 4-5-1, gdzie boczni obrońcy ze skrzydłowymi współpracowali wzdłuż linii, a środkowi pomocnicy cofali się do obrońców. Z przodu osamotniony Carlitos, często bez wsparcia z środka pomocy.

Teraz niby też jest to 4-5-1, ale bez typowych skrzydłowych, nasi boczni pomocnicy grają bliżej środka boiska i zagęszczają tą pustą strefę, w której wcześniej brakowało łącznika z Carlitosem. Takie dwie 'dychy' po bokach Carlosa, zamiast typowo na środku boiska. Taka gra ma swoje plusy i minusy, niewątpliwym plusem jest gra blisko siebie, piłkarze mają wybór w środku do kogo zagrać. Dłużej utrzymujemy się przy piłce nawet jak gramy z kontry. Minusem takiego ustawienia jest mniejsze zagrożenie z bocznych sektorów boiska, nasi boczni obrońcy nie mają wsparcia w pomocnikach i przez to w ofensywie są rzadko widoczni. Dlatego też gra Sadloka jest odbierana jako dużo słabsza niż w poprzedniej rundzie np. Nie ma z kim grać przy linii. Drugim minusem jest fakt, że automatycznie jest z boku boiska więcej miejsca dla przeciwnika, stąd niesamowita ilość wrzutek w wykonaniu Legii w tym meczu. Za Carillo gramy tak praktycznie w każdym meczu, jedyne co się zmienia to fakt czy stoperzy podchodzą wyżej czy zostają z tyłu i myślę, że jest to zależne od możliwości drużyny przeciwnej. Wysocy, wolniejsi napastnicy, mniejsza siła rażenia ofensywy - podchodzimy wysoko i staramy się wcześniej przejąć piłkę. Niscy, szybcy napastnicy, większa siła rażenia ofensywy, stoperzy zostają i przejmujemy piłkę dopiero na naszej połowie. Ta taktyka jest o tyle dobra również, że działa sama z siebie. Często jak drużynie nie idzie cofa się ona pod własne pole karne i automatycznie koryguje ustawienia, a jak nam żre to atakujemy wyżej. Wiadomo, że to piłka i często założenia biorą w łeb i nieraz pewnie jeszcze zostaniemy zepchnięci głęboko jak nie będziemy tego chcieli, ale cóż - gra się tak jak przeciwnik pozwala.

Moim zdaniem to zupełnie inny futbol. Widać w naszej grze rękę Carillo. I wcale nie trzeba było roku, żeby tak się stało. Ja mu ufam.
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#237
Stary 20.03.2018, 14:05
bardzo dobry post, pozostaje mi tylko się zgodzić i niejako wytłumaczyć , że niepotrzebnie użyłem słowa "taktyka" , nic mi na szybko nie przyszło lepszego do głowy , hmmm może filozofia ?

w sensie oddania inicjatywy rywalowi , a potem odbiór i kontra - taka filozofia przyświecała naszemu byłemu 3-ligowemu "Cholo"

pierwsze mecze Carillo to zmiana tego na posiadanie piłki nawet sporo powyżej 60%

ten mecz to było jednak zaryglowanie środka + zabójcze kontry

i chyba wszyscy jesteśmy zgodni że zobaczyliśmy najlepszy mecz Wisły w 2018

tylko o to mi chodziło

nie będe sie wdawał w z góry przegrane dyskusje na temat jakości realizacji takiej wizji futbolu za poprzedniego trenera
Odpowiedz cytując
morganfield
Senior Member
 
Od: 03.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#238
Stary 20.03.2018, 14:20
regan napisał(a):Wyświetl post
System 4-3-3 z założenia jest ofensywnym ustawieniem, które ma w swojej idei prowadzic gre na wąskiej przestrzenii.)
Czegoś takiego jak ustawienie defensywne czy ofensywne nie ma. To strategia i wynikająca z niej taktyka decydują o charakterze gry, a formacja jest dla niej neutralna.
Bez trudu znajdziesz mecze gdzie dwie drużyny miały te same ustawienie formacji a realizowały zupełnie inną strategię. Dla 1-4-3-3 dobrym przykładem jest mecz Chelsea - Barcelona z CL 11/12.
Odpowiedz cytując
Heero
Senior Member
 
 
Od: 02.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#239
Stary 20.03.2018, 14:28
To powinno zakończyć dyskusję, dlaczego lepiej zagęścić środek kosztem większej liczby dośrodkowań:

http://szachimat.com/2017/09/14/pilk...lanie-w-ataku/
Jestem z Krakowa i jestem z tego dumny!
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#240
Stary 20.03.2018, 14:37
Heero napisał(a):Wyświetl post
To powinno zakończyć dyskusję, dlaczego lepiej zagęścić środek kosztem większej liczby dośrodkowań:

http://szachimat.com/2017/09/14/pilk...lanie-w-ataku/
Świetny artykuł
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:28.