
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2010
Offline |
#151
|
|
Trzeba pamiętać, że Velez jest po długiej kontuzji i zawirowaniach rodzinnych.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2006
Offline |
#152
|
|
Źle na to wszystko patrzycie. Ten mecz był idealny. Nie straciliśmy żadnego zawodnika, ani przez kontuzje ani przez kartki. Z Carlitosa zeszło ciśnienie, teraz już będzie grał na luzie. Treneiro Carrillo zobaczył że bez Mitrovica da się grać, nawet lepiej niż z nim. Głowa wrócił w glorii i chwalę. Llonch będzie wypoczety na L i L. No i oczywiście wpadły w końcu 3 punkty. Cieszmy się i radujmy się.
|
|
|
|
Guest
|
#153
|
|
Kolejny mecz po którym przeraża mnie przyszłość bez Carlitosa. Poza Nie nie mamy żadnych atutów w ofensywie. Imaz czasem coś strzeli, na ogół wtedy jak mu ktoś wyłoży patelnię. Mały bez formy, Boguś... Mam nadzieję, że Junco ma już na celowniku nowego Carlitosa albo dwóch napastników o różnych parametrach do gry we dwójkę. Bez Carlitosa albo kogoś na jego poziomie kolejny sezon będzie rozpaczliwą walką o utrzymanie.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#154
|
|
Plakalismy co będzie bez Meliksona, Wolskiego, Stillicia, Brleka teraz Carlitosa. Ile można powtarzać, że życie nie znosi próżni i jak nie on, to będzie grał ktoś inny w pierwszym składzie. Wykreujemy nowa "gwiazdę".
Mnie ta przyszłość nie przeraża, mam tylko nadzieję że nie odejdzie od nas za darmo, ale za ładna sumkę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#155
|
![]() ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2012
Offline |
#156
|
|
Suljic jak będzie w lecie i w swojej najlepszej formie to ma zadatki by ciągnąć nam grę jak teraz Carlitos. Więc jakąś nadzieja jest na życie po Lopezie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#157
|
|
Nie wiem czy psioczący na poziom mecz u zauważyli, ze 3 punkty ze Śląskiem były nam potrzebne jak powietrze, a takie mecze gra się bardzo źle.
Są 3 punkty, można się spokojnie przygotować do meczu w Warszawie. |
|
|
|
Koneser
Od: 07.2009
Skąd: Wschód
Offline |
#158
|
|
Może Kuba to pociągnie. Wiem, wiem, temat wałkowany milion razy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2012
Offline |
#159
|
|
edit........
Powód: błąd
Ostatnio edytowane przez maciekkk : 10.03.2018 o godz. 10:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#160
|
Próbował szarpać powiadasz? A ja próbuję zagrać w Wiśle od następnego sezonu![]() |
|
|
|
Member
Od: 02.2009
Offline |
#161
|
- 1 niecelny strzał - 3 faule - kluczowe podania - 3/1 33% - skuteczność podań 79% (42/33) - wygrane pojedynki 8/4 50% - pojedynki w powietrzu 4/4 100% - pojedynki na ziemi 4/0 0% - 1 nieudany zwód oraz odbiór i 5 strat Najsłabiej wypadł Boguski,praktycznie nic mu nie wychodziło i myślę że wiadro pomyj Mitrovic może mu spokojnie przekazać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#162
|
|
Moment. Staty statami, ale gdyby Imaz trafił po świetnym penetrującym, prostopadłym podaniu od Boguskiego, to pisalibyście o bohaterze Boguskim.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Krakow
Offline |
#163
|
Wegrzn jest slepy ![]() ![]()
Tylko Wisła!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#164
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#165
|
|
Nie jestem Węgrzyn. Wdawało mi się, że to było podanie jeszcze zanim wszedł Halilovic. Muszę obejrzeć powtórkę meczu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2013
Offline |
#166
|
|
Nie musisz, to podanie było od Tibora.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#167
|
genialna akcja Cywki... to wlasnie pokazuje Nasze miejsce w pilce noznej... i co do meczu. Patrzac perspektywicznie ten mecz to było dno dna, jak ktos twierdzi inaczej to jest slepy bo w 1 polowie, jedna z najslabszych druzyn w lidze zniszczyla nas u siebie. Nikogo po tym meczu procz Carlitosa nie wolno chwalic. Cywka po meczu w wywiadze przyznal ze on byl tym najbardziej cofnietym z trojki pomocy...a gdzie ....a byl Brlek i Mitrovic? Mitrovic 3 podania nic wiecej, wszedl Halilovic i wygladalo to tak jakbysmy grali w końcu 11 przeciwko 11. No ale z drugiej strony Slask od 65 minuty nagle spuchl jak spasiona swinia. Palcic nie wiem czym sie rozni od Frederiksena poki co, fatalne podania na strate Veleza, Cywki, przestraszony pressingiem Imaz i biedny Carlitos ktory co mecz ma wiecej plastrow.Dno dna dopelnia fakt ze Bartkowski powiedzial ze duzo czasu poswiecaja na prace nad stalymi fragmentami gry w ofensywie i defensywie.... patrzac na dzis? Swietny wynik, elo, jedziemy dalej, Carlitos kot Jebac reszte.imho jedno z najslabszych spotkan jakie widzialem patrzac przez pryzmat jakosci przeciwnika. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2016
Offline |
#168
|
|
Eee, to jak od Tibora, to takie średnie jednak to podanie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#169
|
|
Podanie od Tibora, co nie zmienia faktu, że akurat w tym meczu Boguski zagrał dobrze. Drugi raz w tym sezonie, bo w reszcie meczów grał totalną żenadę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#170
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#171
|
|
Fajne bylo to, ze jak Glowa wchodzil, to jednym z pilkarzy co bili brawo byl Zoran
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#172
|
|
Zwycięstwo cieszy, ale partactwo naszych grajków nie przejdzie..
NAJGORSI: Brlek,Boguski i Cywka (mimo asysty, pobiegł prosto, sam chyba nie wiedział po co i zo robić zwykły przypadek). Brlek to co każdy pisał, podania pod nogi przeciwników, niewidoczny, na plus w przeciwieństwie do Bogusia zastawianie. Boguś co zwykle, przyjmuje piłke, ktora nagle jest za nim i on sie rozglada, odbija sie od przeciwnikow, nie skacze do glowek , chowa głowę ... Znamienna akcja kiedy walczył dwa razy o gorna pilke z zawodnikiem slaska. Jedna akcja dwa nie-wyskoki a zawodnik slaska raz skoczyl - wygral, przewrócil sie, wstał i znów przeskoczył Boguskiego - DRAMAT. Mitrovic słaby, ale tak jak ktos pisal widac u niego zmysl do gry kombinacyjnej, moim zdaniem Cywka w kazdym z meczy zagrał SŁABIEJ, również dzis. Cieszy przebudzenie Carlitosa, wciaz widac zle zagrania. Velez DUŻO lepiej niż z jagiellonią. Arsenic bardzo dobrze, Sadlok słabiutko, prawa obrona zawodnik z nr 29 również bardzo słabo. Trzymam kciuki za Brleka, mam nadzieje ze sie rozegra, bo srodek mamy fatalny. Wciaz nie wiem jak porównać Pereza do Mitrovica.. Smuci fakt, że Wojtkowski nie wszedł za Bogusia. Mały ława, ale pokazał z jagiellonia ze zmiana za Bogusia nic nie dała. Martwi fakt fatalnej oborny przy stałych fragmentach gry. Już któryś raz tracimy bamke po zagraniu głową, przegrane pojedynki w powietrzu. Halilovic mimo, iż to bardzo słaby piłkarz dał dobrą zmianę - pierwszy raz w roku 2018, wczesniej dno. Kolar, Kostal, Bałaniku --> kto to jest Z Cuesta chba też czuje się pewniej niż z Buchalem, mam nadzieję, że nie puści klopsa - w każdym razie mamy dwóch bramkarzy na podobnym poziomie. Cuesta wychodzi do górnych piłke z prostego powodu - jest wysoki, ma długie łapy.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 10.03.2018 o godz. 16:00.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#173
|
|
Tyle górnych piłek z dośrodkowań, co Cuesta wczoraj zebrał, to jak gościu zrywający jabłka z drzewa. Buchal pewnie by stał przyspawany do linii.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#174
|
"Bogusia" |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#175
|
|
LucjuszWielki Pero jest z nami ile ? dwa tygodnie ? pół roku nie grał trzeba dać mu czas
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Member
Od: 04.2010
Offline |
#176
|
|
A to komedia. Im gorzej wygladamy, im bardziej nie da sie patrzec na gre, tym lepszy wynik. Kiko Ramirez to byl jednak trenerski geniusz. Z miejsca znalazl zloty srodek na nasza wspaniala druzyne. Mianowicie zabijal rywali pokraczna gra, by w koncu zadac decydujacy cios po ladze na Carlitosa, najlepiej w 90 minucie, bo po strzeleniu nastepowala "obrona Czestochowy".
Ale tak zupelnie powaznie, ten mecz byl pod pewnymi wzgledami najgorszym w tym roku i zauwazam tez wspolny mianownik ze spotkaniem z Arka. Tylko jednego gola strzelilismy po akcji, w ktorej naprawde zadecydowaly czysto umiejetnosci pilkarskie, mam na mysli druga bramke, gdzie Carlitos minal zwodem Tarasovsa i Celebana i zapakowal po dlugim rogu. Swoja droga to byla taka powtorka akcji z 16 minuty, gdzie Carlitos w ten sposob mijal Tarasovsa, ale Slowik odbil pilke w bok. W zasadzie dobitnie to pokazuje jak bardzo przewidywalny jest nasz super snajper. Juz jest mu ciezko wykreowac sobie sytuacje strzeleckie, a bedzie jeszcze ciezej. Az dziw, ze Slask na tyle mu dzis pozwolili, przeciez azdy juz wie, ze Carlitos ZAWSZE schodzi na prawa noge. Pozostale bramki to frajerski karny z niczego (i to jeszcze bardziej niz ten podyktowany ostatnio przeciw Lechowi, dlatego, ze tutaj ta pilka leciala naprawde dlugo; podobna reka do tej Pazdana z meczu z Lubine) i kiks Dankowskiego, gdzie ta pilka w zasadzie nie miala prawa przejsc dalej, wiec mozna powiedziec, ze dwie bramki znow sprezentowane przez gosci, zupelnie jak w meczu z Arka. A smiem twierdzic, ze nie wygralibysmy gdyby nie karny. Jakaz by tu byla gownoburza gdyby nie udalo sie zdobyc 3 pkt. I to wlasnie pokazuje jak bardzo ludzie sugeruja sie wynikiem, nie doceniajac kompletnie roznych okolicznosci i czynnikow. Mimo porazki, duzo lepiej gralismy z Jagiellonia, tylko wielu nie wzielo pod uwage tego w jakim miejscu jestesmy my i tego, ze Bialystok nieprzypadkowo zmiadzyl Legie i jest na 1 miejscu. Zwlaszcza, ze i Burliga i Mamrot przyznawali, ze byl to dla nich najtrudniejszy mecz w tym roku. Wystarczy poczytac sobie wysyp pomyj tych Grazyn i Januszow na profilu FB klubu. Tylko czegoz sie spodziewac, po srodowisku kibicow, ktorzy w wiekszosci warunkuja swoje samopoczucie od sukcesu lub jego braku druzyny, ktorej dopinguja, bo przeciez ich zycie jest na tyle mdle, ze musza kibicowac innym, chca sie z nimi utozsamiac, a najlepiej jak ci wygrywaja, bo wtedy i kibic czuje sie wygrany. A jesli nie, to frustracja w koncu osiaga zenit i dochodzi akurar w tym wypadku do niezasluzonej krytyki, ktora spadla na druzyne po przegranym spotkaniu z liderem i innych nie wygranych meczach. I ja zaryzykuje teze, ze to wlasnie ta gowniana krytyka zadecydowala o tym, ze ta druzyna wygladala dzisiaj wlasnie jak kawalek gowna. Oni zagrali kompletnie zdolowani i przede wszystkim bez wiary we wlasne umiejetnosci, bez wiary w to co robia. Kazdy zagral w tym meczu ponizej oczekiwan. Jasne, sytuacja jest troche nerwowa, nie mamy zapewnionego miejsca w "osemce", mamy ciezki terminarz, ale nie przecenialbym tego. Stawiajac taka teze naprawde trudno jest mi ocenic dzisiejsza gre. Gdybym nie bral pod uwage zadnych okolicznosci, to coz, ciezko bylo na to patrzec. Ten mecz pokazal jak ogromne znaczenie moze miec mentalnosc i psychika w sporcie. Po zdobyciu drugiej, trzeciej bramki wygladalo to wszystko niebo lepiej. Zanim to sie stalo,, nie bylo zachowanej w naszej grze zadnej kultury gry, cala masa strat, wygladalo to naprawde fatalnie. Zwlaszcza, ze gralismy z beznadziejnym na wyjazdach Slaskiem, a ten wlasnie Slask mogl nam nastrzelac tyle goli w 1. polowie, ze juz bysmy sie nie podniesli. Ta druzyna jest w budowie i potrzebuje wsparcia, a nie fali krytyki, co mysle, ze dobitnie pokazal dzisiejszy mecz. Dajmy Joanowi Carrillo w spokoju pracowac i podejmowac decyzje, bo jak sam powiedzial to za to mu placa i z tego bedzie rozliczany, ale nie przez nas, a przez zarzad. Jesli chodzi o poszczegolnych zawodnikow, to... ... ja jednak wolalbym zdecydowanie Glowe za Veleza na stoperze. Na te chwile Fran rozczarowuje na tej pozycji. Duzo lepiej wygladal w pomocy. Najslabszy mecz Palcicia, miejmy nadzieje, ze to przez brak ogrania i wkrotce pokaze sie z lepszej strony. W razie czego w odwodzie Bartkowski. Sadlok troche lepiej niz ostatnio, ale nadal bardzo przecietnie. Arsenic solidnie w defensywie, zablokowal grozne uderzenie Riery. Raz czy dwa ciekawie podlaczyl sie z przodu. Najlepszy w defensywie. Wystep na plus. Co do bramkarza, nie byl to moze najlepszy wystep, ale i tak wole Cueste niz Buchalika. Przynajmniej nie ma tego stresu przy dosrodkowaniach i po prostu Julian wydaje sie byc pewniejszy. A sadze, ze z kazdym wystepem bedzie z tym lepiej. Cala pomoc zagrala bardzo slabo. Nie widze za bardzo roznicy miedzy Mitroviciem, Cywka i Brlekiem. Ten pierwszy, jak ktos juz wspomnial, wydaje sie nie prezentowac predyspozycji fizycznych na nasza lige, jakies tam atuty ma np. interesujace proby kluczowych podan, ale wyglada na to, ze to po prostu za malo, Tomek Cywka pewnego pulapu chyba nie przeskoczy, chyba brakuje mu umiejetnosci zeby jakos nieszablonowo zagrac, czy zrobic przewage, ale to w koncu defensywny pomocnik (nie licze dzisiejszej akcji, bo taka zdarza mu sie raz na sezon, a to i tak przy biernej postawie obrony Slaska), a Brlek jest kompletnie bez formy. Juz chyba wiadomo dlaczego Genoa nawet nie glosila go do rozgrywek i oddala bez zalu. Do tego cala trojka zanotowala mase glupich strat i niecelnych podan. Halilovic wygladal przy nich klase lepiej. Mogl skonczyc z asysta po naprawde swietnym podaniu prostopadlym do Imaza, ale ten przestrzelil. Widac u niego ten dryg do gry kombinacyjnej i polot. Powtorze kolejny raz, dalbym mu szanse od 1. minuty, bo w obliczu formy pozostalych pomocnikow, zasluguje na to. Pol Llonch. Nie wiem czy ktos mial podobne odczucia, ale ja po jego wejsciu na boisko zaczalem sie zastanawiac czy my czasem nie gramy w przewadze. No, gosc jest po prostu niesamowity. Zdecydowanie nasz najlepszy zawodnik w tym roku i jestem zdania, ze to on wlasnie ciagnie nam gre. Pomalu wyrasta na lidera zespolu i nie zdziwie sie jesli pewnego razu wyjdzie z opaska kapitana. Poza tym oprocz nieocenionej roboty w defensywie zaczal dawac naprawde sporo z przodu. Skarb.. Bardzo slaby mecz Imaza i moze nie bede nic wiecej pisal na ten temat. Bogus przecietnie. Carlitos rowniez bez szalu. Zauwazylem, ze nie kiwal sie w kazdej sytuacji jak wczesniej i czesciej podawal kolegom, ale do optymalnej formy to mu daleko. Co mial strzelic, to strzelil. Na plus druga bramka, gdzie ogral pol defensywy i zapakowal po dlugim roku. I to przelamanie jest o tyle wazne, ze niestety, ale naprawde jestesmy od niego uzaleznieni. Gdyby nie Carlos, bylaby strefa spadkowa lub jej najblizsze okolice. Tak zupelnie ogolem, to o ile doszukiwalbym sie powodow tak kiepskiej gry w nastawieniu mentalnym zawodnikow, to naprawde martwi mnie taktyka Carrillo z wysoko ustawionym blokiem obronnym i maksymalbym zageszczaniem pola. Bo jesli Slask wchodzil w nas pilkami za linie obrony jak w maslo i tylko szczesciu zawdzieczamy, ze nie stracilismy przez to zadnej bramki, to co bedzie w meczu z Legia i Lechem? Wydaje mi sie, ze do tej taktyki brakuje nam po prostu jakosci z przodu. Zbyt czesto tracimy glupio pilke i wtedy tworzy sie zagrozenie. A trudno bedzie cos ugrac z druzynami, ktore beda potrafily to wykorzystac. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
#177
|
|
Niby trenuje nas Carillo, ale bramka na 2:1 to akcja z czasów Ramireza
![]() A poważniej: Wynik dobry. Teraz czas na punkty w Warszawie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#178
|
|
Brlek bez formy, ale i tak widać, że jest piłkarsko na zupełnie innym poziomie niż Cywka czy Mitrovic, poruszanie się na boisku, prowadzenie piłki, utrzymywanie się na nogach, to nadal jest klasa jak na nasze warunki, pytanie czemu tak mało podłącza się do gry, czy to na pewno kwestia formy, czy może Carillo chce za wszystkie skarby świata z Mitrovica zrobić playmakera?
No i Halilovic jak zwykle gdy wejdzie na boisko to zaczyna robić się gra, jedyny oprócz Carlitosa piłkarz w tej drużynie, który nie boi się piłki. Optymalne zestawienie na dziś to Llonch, Brlek i Halilovic w środku - z tym, że Halilovic powinien głównie myśleć o ofensywie, wszelkie jego straty spokojnie dwójka z tyłu zabezpieczy, na bokach Imaz z Carlosem, i ktokolwiek na szpicy, może być nawet jakiś manekin albo strach na wróble, niech tam po prostu ktoś stoi. No ale jaki sens to pisać, skoro Carillo jest gorszy od Wengera w wystawianiu piłkarzy nie nadających się aktualnie do gry. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Online |
#179
|
. Może oni widzą, że chłop zwyczajnie wie o co chodzi na boisku i to, że nie przepycha się łokciami ma mniejsze znaczenie.![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Member
Od: 05.2011
Offline |
#180
|
|
Eberk z większością się zgadzam,ale
Cytat:
Taka poza tym to uważam ,że Tomek Cywka powinien mieć zakaz strzelania z dystansu.Te jego strzały to już któryś raz z rzędu to tragedia. Cieszą trzy punkty i teraz liczę na dobry mecz naszych z mniejszym ciśnieniem. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|