nesta napisał(a):

Tyle, że Ramirez miał na początku w drugiej lini Mączyńskiego, Brleka, Małeckiego w formie, Ondrasek czyli klasyczna 9-tka, której tak brakuje, też coś strzelał (Piast).
Śmiem twierdzić, że Carillo mając taką pomoc jak Ramirez miałby tych pkt. teraz sporo więcej.
Jak się pomoc rozpadła to Kiko stracił jakąkolwiek koncepcje i zaczęło się krwawienie oczu. Carillo mając takie antytalenty w pomocy do gry ofensywnej jak Cywka i Mitrovic plus wybitnie def. Lloncha potrafił narzucić swoją koncepcję i styl gry drużynie.
Stąd jestem przekonany, że to trener na dłużej i na pewno lepszy od Kiko.
|
To tylko gdybanie, bo z kolei Llonch jest w takiej formie w jakiej jeszcze tu nie był. Imaz przepięknie się "obudził". Wasyl wzmocnił obronę. I jest Carlitos, który nawet w słabszej formie sporo daje drużynie.
Za to porównywalna jest sytuacja. Obaj panowie mieli zimowy okres na przygotowania. W obu sytuacjach skład był również w miarę ustabilizowany. W przeciwieństwie do czystki z lata.