|
Obejrzałem twraz mecz z odtworzenia i czytając wcześniej opinie o słabej grze Carlitosa, wyobrażalem sobie, że tracił co chwilę piłkę, psuł
akcje itp. Tymczasem znów był jednym z najlepszych w Wisle. Trudno sie dziwić, ze ma na tyle prób nieudane dryblingi. Wiele jego akcji kończyło sie faulem na nim lub stworzeniem zagrożenia pod bramka.
Dwa - gołym okiem widać, ze ta cała układanka potrzebuje czasu i jakości. Jest pomysł, sa zalazki fajnej gry, ale do takiej taktyki musisz mieć tez dobrych technicznie zawodników. Plus czas, bo widać, ze brakuje jeszcze automatyzmow w ustawieniu def i ofensywnym.
Trzecia rzecz, która sie rzuca w oczy to brak piłkarza pokroju Brleka. Wisła powinna zrobić dużo, aby tu zagrał. Cała trójka pomocników to piłkarze o mocno statycznym profilu - zagraj, przyjmij, pokaz sie do podania. Bardzo brakuje ofensywnego pomocnika, który zabierze sie z piłka, zyska przestrzeń, zwiększy dynamikę gry.
|