s1mone napisał(a):

|
Spalony Carlitosa, ale ręka bezdyskusyjna, więc i tak bym wskazał na wapno, bo spalone się gwizda dopiero jak gość na spalonym osiąga korzyść / bierze udział w akcji. Najpierw Hlousek zagrywał ręką, dopiero potem piłka trafiła do Carlitosa, więc sprawa nie jest jak dla mnie tak oczywista.
|
Takie perełki się tutaj trafiają

. Nie wiem, jak wy mecze oglądacie, jak niektórzy przepisów nie znają...
Gonzalez fatalne spotkanie. Gość jest jednym z najsłabszych stoperów w ekstraklapie i dzisiaj skutecznie(chociaż ratował go wielokrotnie sędzia) sabotował grę. Zrobił karnego, powinien dostać żółtko, a potem kolejne w drugiej połowie. Tragiczny występ.
O grze nie ma co pisać, bo jakości po obu stronach nie było(za wyjątkiem Carlitosa i Guilherme). Zadecydowała jedna akcja i obrona Malarza. Równie dobrze my mogliśmy wygrać to spotkanie, chociaż pod bramkami niewiele się działo. Rządził przypadek.
Sędzia moim zdaniem popełnił błędy, tzn. brak karnego na Niezgodzie i brak wykluczenia Gonzaleza(karnego na nim bym nie odgwizdał, bo najpierw zagrał piłkę, ale to już kwestia interpretacji. Wytyczne podawał pan Sławek

).