The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#121
Stary 21.08.2017, 20:46
Arsenic kocur, Ze Manuel wyglądał chwilami, jakby przyjechał z III ligi polskiej, szczęście nie było dziś niestety z nami. Środek pola był dziś (poza Bashą) totalnie zniszczony. Boguś nie pokazał dziś niestety nic na 10-tce, mimo wszystko powinien mieć kogoś kreatywnego za sobą a nie dwa przecinaki.

Zastanawiam się, jak daleko zajedziemy na defensywnym zestawieniu w każdym meczu. Obawiam się, że ten sezon da nam odpowiedź na to pytanie.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#122
Stary 21.08.2017, 20:46
Dzimi napisał(a):Wyświetl post

Bez przesady, Melikoson brał piłkę, przebiegał pół boiska, kiwał pięciu i strzelał piękną bramkę. Pomijając różnicę klas między Wisłą z 2011 a obecną, to Carlitos jednak zdecydowanie nie daje temu zespołowi tyle, ile Melikson dawał tamtemu zespołowi wtedy (w 2011r).
To mit. Też mi się tak wydawało, dopóki nie zerknąłem w jego statystyki. 6 bramek w 46 meczach. Asysty też głowy nie urywają. W czasie swojej pierwszej bytności Stilić nakrył go pod tym względem czapką.
Odpowiedz cytując
Dzimi
Senior Member
 
 
Od: 05.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#123
Stary 21.08.2017, 20:48
ashkeczup napisał(a):Wyświetl post
Derby raz, dzisiaj, gdy się z lewej strony zabrał i 4 porobił to dwa. Nie ma mu co umniejszać.
To nie to samo co przejąć piłkę pod własnym polem karnym, i przebiegnąć na pełnym sprincie 60-70 metrów pod pole karne rywali, mijając wszystkich po drodze jak się chce, kończąc golem. Tak potrafili nieliczni - na poziomie Primiera Division i finałów Ligi Mistrzów Ronaldihno, Messi, a na poziomie Ekstraklasy czy Ligi Europejskiej właśnie Melikson.

Charlie napisał(a):Wyświetl post
A ile razy Melikson przebiegł na pełnym sprincie 60-70 metrów, mijając wszystkich jak chce i skończył to golem? Bo jakoś nie przypominam sobie takich bramek Maora, natomiast kilka jego podobnych rajdów kończyło się karnymi.
Przynajmniej kilka razy. Sam wykończył karne, więc zakończył to golem.

Kurz napisał(a):Wyświetl post
To mit. Też mi się tak wydawało, dopóki nie zerknąłem w jego statystyki. 6 bramek w 46 meczach. Asysty też głowy nie urywają. W czasie swojej pierwszej bytności Stilić nakrył go pod tym względem czapką.
Melikson miał tego pecha, ze jego akcje wykańczał gwiazdor Genkov, który nie dość, że strzelał fochy, to nie miał ani techniki użytkowej ani strzału, i wszystko partaczył, a jedyne co potrafił to strzelać głową. Brożek z tych lat przy Genkovie to był piłkarz znacznie wyższej klasy. Stilić rok-dwa później miał do wykańczania swoich akcji technicznego Brożka, który dopiero co wrócił z zagranicy, gdzie jeszcze poprawił technikę, i chciał się znów pokazać w Polsce.

Melikson miał dogrania nie gorsze niż Stilić, tylko partaczył je seryjnie Genkov, stąd słabsze statystyki asyst.
https://www.youtube.com/watch?v=DvNohdQQtis
Ostatnio edytowane przez Dzimi : 21.08.2017 o godz. 21:10.
Odpowiedz cytując
Charlie
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#124
Stary 21.08.2017, 20:50
Dzimi napisał(a):Wyświetl post
To nie to samo co przejąć piłkę pod własnym polem karnym, i przebiegnąć na pełnym sprincie 60-70 metrów pod pole karne rywali, mijając wszystkich po drodze jak się chce, kończąc golem. Tak potrafili nieliczni - na poziomie Primiera Division i finałów Ligi Mistrzów Ronaldihno, Messi, a na poziomie Ekstraklasy czy Ligi Europejskiej właśnie Melison.
A ile razy Melikson przebiegł na pełnym sprincie 60-70 metrów, mijając wszystkich jak chce i skończył to golem? Bo jakoś nie przypominam sobie takich bramek Maora, natomiast kilka jego podobnych rajdów kończyło się karnymi.
kacpaw91 napisał(a):Wyświetl post
Lepiej odpaść z Levadią niż z Podbeskidziem w Pucharze Polski,
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#125
Stary 21.08.2017, 21:03
Arsenic to Bunoza...mebel jak sam skvrwysyn.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#126
Stary 21.08.2017, 21:03
Uran235 napisał(a):Wyświetl post
No i się wyjaśniło - plany mocarstwowe nie w tym sezonie. Ale komu włączył się tryb "wszyscy zginiemy" niech wyłączy neta i pójdzie na spacer ochłonąć. Zabrakło kilku ważnych osób widać, że drużynie brakowało zgrania i pewności, ale większość złego brała się z indywidualnych zachowań, a nie jakiejś skazy w grze, no może z wyjątkiem ost. 20 minut, kiedy było widać, że nie mamy pomysłu na rozerwanie obrony przeciwnika, a wrzucać nie ma na kogo.

Buchalik - dwie interwencje uchroniły nas przed cięższym laniem. Raz dostał zjebkę od Gonzaleza, troche słuszną, a troche motywowaną zrzuceniem winy na kogoś innego. Nie "straszy się" własnego obrońcy wyjściem, żeby stnąć w pół drogi.

Cywka - nijaki taki, maczał palce przy dwóch sytuacjach, ale za bramki trudno go winić. Niby akcje po jego strinie się kleiły, ale nic z nich nie wynikało. Dośrodkowania - dramat.

Arsenić - niepewny, niesolidny i chyba trochę wystraszony. Zawalił jedną bramkę, ale mogło być tego więcej.

Gonzalez - facet jest do wymiany niestety. Piłkę ładnie rozgrywa, ale w tyłach popełnia masę mniejszych i większych błędów, arogancki w rozegraniu a potrafi zepsuć bardzo prostą piłkę.

Sadlok - cień samego siebie - w pierwszych fazach meczu kompletnie nieaktywny, w końcówce grał, ale bez pomysłu i były z tego straty.

Ze Manuel - oby to było przemęczenie, oby to było przemęczenie, oby to było przemęczenie... Przypominają się najgorsze momenty Barrientosa i Crivellaro.

Basha - zagubiony jak diabli, szczególnie przy rzutach rożnych dla rywali, ale potencjał jest spory - dobry przechwyt, dobra klepa, uderzenie jest. na minus brak dyscypliny taktycznej lub nieznajomość taktyki i czasem dziwne uciekanie od piłki w defensywie. W drugiej połowie zawalił sytuację Starzyńskiego, oczy krwawily patrząc na to jakim tempem wraca za akcją, po 10 metrach nie mieścił się w kadrze -.- . Zobaczymy jak się zaprezentuje w pełni przygotowany.

Llonch - w tyłach kilka razy uratował nam tyłek, ale do przodu główny hamulcowy - albo nie podejmował ryzyka i grał do najbliższego, albo ryzyko podejmował i traciliśmy piłkę. Jest kłopot, ale biorę poprawkę na fakt, że dopiero wraca po kontuzji.

Małecki - grał zbyt krótko, żeby podlegać ocenie -.-

Boguski - o, Małecki fajnie się urwał, a nie, to Boguski - było kilka takich akcji, ale poza tym niestety typowy Boguski :/

Carlitos - daleko od perfekcji, ale bez niego nie stworzylibyśmy sobie nawet pół sytuacji. Staje się ważniejszy niż niegdyś Melikson.

Brożek - przez większość czasu strasznie irytował nieporadnością, ale dwa dobre strzały oddał. Sam nie wiem co myśleć.

Halilović - ma smykałkę do gry kombinacyjnej, ale nawet przy tak cofniętym Zagłębiu potrafił zanotować dwie groźne straty w środku pola.

Wojtkowski - grał za krótko, żeby oceniać.
Zgadzam się prawie z wszystkim co napisałeś.

Dodałbym tylko tyle że Basha wg mnie to będzie lider środka jak będzie miał sił na 90 minut i zgra się z nowymi kolegami. Półka wyżej niż Llonch.
Wojtkowski nie błysnął na tle zmęczonego przeciwnika. Wygrał chociaż 1 pojedynek 1 na 1? Słabo
Halilovic jak na niby lidera środka pola zanotował 2 straty które mogłyby się skończyć golem. Trochę słabo.
Arsenić - eeeech. Może będzie lepiej

Nie powinniśmy tego meczu przegrać 3-0. Nie możemy pozwolić sobie dać strzelic 3 bramek w meczu. Jak nie poprawimy gry w obronie to nawet jak będziemy mieli 3 Carlitosów z przodu to hooj z tego będzie. Zostanie nam tylko środek tabeli a nie puchary. Było Zabrze i trafił się Lubin. Demony w obronie wróciły? Oby nie na długo.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 21.08.2017 o godz. 21:06.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#127
Stary 21.08.2017, 21:05
Trochę moim zdaniem jest tak, że wynik nie odzwierciedla tego, co zagrali. Jach w sumie po meczu wypowiadał się w podobnym tonie.

Wystarczyło w pierwszej połowie wykorzystać, coś z tego co wykreowali...no ale nie zrobili tego.
Lubię Brożka bardzo, ale już ta ostentacyjna krytyka Carlitosa dzisiaj w jego wykonaniu trąciła żenadą.

Ze Manuel, jak na kogoś kto terminował w Porto, nie powinien kłaść się na murawie mając w decydującym momencie możliwość oddania strzału. Miał dwie takie sytuacje i obie dramatycznie spaprał.

Halilović widać, że ma papiery na granie. Oby z Lechią zagrał od początku.

Po derbach wydawało nam się, w sumie nielogicznie, że idziemy po puchary. Dzisiaj spadł kubeł zimnej wody i trzeba wyciągnąć wnioski. Uważam zatem, że największym plusem minionej kolejki było... sprzedanie Brleka. Oby udało nam się odgryzc w sobote.
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#128
Stary 21.08.2017, 21:19
Czy dzis bylby Brlek czy nie, wynik bylby taki sam. Co innego jak dzis bylby Velez.
Llonch biegal jak zyd po pustym sklepie, fajnie ze walczy o kazda pilke, ale musi cos zrobic wiecej niz ciagly press itp.

Ze Manuel - zwod na prawo i zwod na prawo.Zatrzymanie, i zwod na prawo. Kerwa, jakos nie wróze masy frajerow ktorzy dadza sie na to nabrac. Co innego jakby schodzil na lewaśke ...
Rafal Playmaker Boguski - wiadomo ze to sie nie uda. Bogus na srodek tylko i wylacznie jako przeszkadzajka. No ale jak razem z nim taka funkcje ma Llonch to nie dziwota ze trzeci z bandy Basza, nie wiedzial ocb.
A Bunoza jak Bunoza. Moze na boku bedzie lepszy.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#129
Stary 21.08.2017, 21:24
Panie Kazimierzu Kmiecik, co się dzieje z PB23? Tyle niewykorzystanych 100% okazji w ostatnim czasie...Co to jest
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka
Gdyby to najczęstsze słowo polskie
Gdyby mama miała ...., to by była ojcem"
Odpowiedz cytując
Dzimi
Senior Member
 
 
Od: 05.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#130
Stary 21.08.2017, 21:49
Myślę, że wkład trenera w 0-3 jest znaczący. Co niestety przemawia niekorzystnie na rzecz Kiko:

- Llonch, ostatni mecz tragiczny, na jakiej podstawie dziś pierwszy skład kosztem Veleza?
- dlaczego brak gry od początku dwójką napastników Carlitos - Brożek, skoro to funkcjonuje dobrze, a sam Carlitos nic nie daje
- dlaczego znów beznadziejna defensywna taktyka? Opinie poniżej:

El'kabat napisał(a):Wyświetl post
Więcej pomysłu, mniej farta na przyszłość.
Derby pokazały jak NIE należy grać. Czyli z dwoma młotami w pomocy i samym Carlitosem. A my znowu to samo jedziemy od początku, w kolejnym meczu...
100% poparcia

ashkeczup napisał(a):Wyświetl post
Albo Kiko wyhoduje jaja, żeby zakończyć obronę Częstochowy i zaangażować w atak więcej niż 3 piłkarzy i przestać liczyć jedynie na farta, albo zawsze będziemy średniakiem tej ligi. Chwała Bogu, że nie ma 5 defensywnych pomocników, bo gralibyśmy 4-5-0-1. Schematy gry to DRAMAT. Goście wychodzą na boisko, a za rozegranie się bierze Gonzalez. Każda akcja jest prowadzona tak samo i tak samo słabo. Przejmujemy piłkę, prowadzi ją któryś z obrońców w zatrważająco słabym tempie i w niemniej słaby sposób dorzuca do nikogo, bo w polu karnym jest tylko Carlitos i 5 graczy drużyny przeciwnej.
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#131
Stary 21.08.2017, 21:54
Powiem szczerze, że jednak zawiodłem się myślałem że forum trochę dorosło że pojawili się nowi użytkownicy którzy nie patrzą na wszystko przez okulary minionych tłustych lat.

Jednak nie, wpisy takie jakbyśmy mieli drużynę na LM a przegraliśmy z Koszarawą Żywiec.

Nie dość że w przeciągu ostatniego czasu zupełnie wypadł na środek (Mączyński, Brlek, Vélez) to graliśmy zawodnikami albo po kontuzji albo grającymi po kilka minut w lidze to jeszcze w obroni grał zupełny nowicjusz.
I to nie tak ,że nie mieliśmy okazji co najmniej dwie Brożka, bomba Basha, i inne okazje, zresztą patrząc na statystyki widać że graliśmy.

Trochę spokojnej głowy.
Odpowiedz cytując
bridgeburner
Senior Member
 
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#132
Stary 21.08.2017, 21:59
Ja wiem, ze Brozek to legenda, zasluzony piłkarz itd itp
Ale te machajace łapy (po sytuacjach ktore sam psuje) to niech sobie za przeproszeniem wsadzi w dupe
Aod przyszlego sezonu wzmoci nasza ekipe oldbojów
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
Odpowiedz cytując
silver03
Senior Member
 
 
Od: 05.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#133
Stary 21.08.2017, 22:00
Dzimi napisał(a):Wyświetl post
- Llonch, ostatni mecz tragiczny, na jakiej podstawie dziś pierwszy skład kosztem Veleza?
Velez uraz.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#134
Stary 21.08.2017, 22:02
@Kominek, sam Ramirez po tym meczu kipial ze złości ( w trakcie zresztą też) , więc czego wymagasz od użytkowników?

Paru gości przeszlo obok meczu i trudno żeby ich klepać po plecach. Małecki po 15 minutach już stroil fochy
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#135
Stary 21.08.2017, 22:10
Ale ja nie mówię że nasi zagrali super. Małecki i Boguski bardzo źle. Ale robienie tragedii i pisanie że wszystkie nasze punkty zostały zdobyte dzięki szczęściu doprowadza mnie do szału.
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 21.08.2017 o godz. 22:16.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#136
Stary 21.08.2017, 22:16
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Ale ja nie mówię że nasi zagrali super. Małecki i Boguski bardzo źle. Ale robienie tragedii i pisanie że wszystkie nasze punkty zostały zdobyte dzięki szczęściu doprowadza nie do szału.
Pijesz do Kiko? Na konferencji dzis powiedział że w ostatnich meczach graliśmy zle, ale punktowalismy. Chwila szczerości?

Dla mnie porażka w Lubinie była niejako wkalkulowana, boli taka a nie inna postawa paru zawodników i takie babole jak ten Arsenicia czy Gonzaleza. Swoją droga Zagłębie nie gralo nic specjalnego i nawet baty od Legii w następnej kolejce mnie nie zdziwia.

Gramy slabo i bardzo chaotycznie, ale i mamy duze szanse aby wrócić za tydzień na fotel lidera. Ot taka nasza liga.
Odpowiedz cytując
crux.a
Senior Member
 
Od: 02.2011
Skąd: ze wsi

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#137
Stary 21.08.2017, 22:24
Gong na dzień dobry, walka o wyrównanie i niewykorzystane szanse, drugi gong po koszmarnym błędzie obrony, walka o bramkę kontaktową, trzeci gong na dobranoc. Typowy mecz, w którym drużyna lepiej poukładana, w dodatku gospodarz, strzela gola w pierwszych minutach i nie daje sobie wydrzeć inicjatywy. Nasi walczyli i przegrali, mecz im zupełnie nie wyszedł. Tyle. Zdarzy się jeszcze wiele razy. Nie ma powodów do paniki. Jest za to powód do optymizmu: Basha!

Wisła jest zespołem w stanie totalnej rozpierduchy. Biorąc to pod uwagę, napiszę krótko: wynik osiągnięty po 6 kolejkach jest ZAJEBISTY.
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#138
Stary 21.08.2017, 22:28
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Ale ja nie mówię że nasi zagrali super. Małecki i Boguski bardzo źle. Ale robienie tragedii i pisanie że wszystkie nasze punkty zostały zdobyte dzięki szczęściu doprowadza mnie do szału.
Jak komentator powiedział, że Wisła zdobywa bramki w ostatnim kwadransie, to aż zagryzłem pieści do krwi, żeby tak się właśni stało i żeby nie było dorabiania ideologii do tego co do tej pory było, że taka taktyka. Bramki strzelane w ostatnich minutach świadczą nie tylko o umiejętności walki do ostatnich minut, ale i o farcie. Chciałbym wierzyć jednak, że Kiko tak to wszystko poukłada, że będziemy kontrolować i wygrywać większość meczów do końca sezonu.
Powód: Bo piszę ja Smuda :D
Ostatnio edytowane przez Barti : 21.08.2017 o godz. 22:32.
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka
Gdyby to najczęstsze słowo polskie
Gdyby mama miała ...., to by była ojcem"
Odpowiedz cytując
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#139
Stary 21.08.2017, 22:33
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Ale ja nie mówię że nasi zagrali super. Małecki i Boguski bardzo źle. Ale robienie tragedii i pisanie że wszystkie nasze punkty zostały zdobyte dzięki szczęściu doprowadza mnie do szału.
Większość tych punktów zdobyliśmy jednak dzięki indywidualnym zrywom i przypadkowi niż wypracowanym schematom i konsekwentnemu realizowaniu założeń przedmeczowych. Uważasz inaczej?

Nikt normalny nie domaga się przecież zmiany trenera albo rewolucji w składzie. Miło by było jednak zobaczyć, że w jakimś kierunku to konsekwentnie zmierza - niezależnie od tego, że na początku to będzie zgrzytać, bo musi.

A co do piłkarzy - wiele błędów Gonzaleza i Sadloka wynika z braku koncentracji i nonszalancji. Brożek, którego lubię, mógłby zachować więcej pokory. Od Boguskiego i Małeckiego też możemy więcej wymagać.

To tyle ode mnie, bo nie chciałbym być kojarzony z oszołomami, którzy na shoutboxie zaproponowali wymianę Kiko na Magierę/Nowaka/Ojrzyńskiego, gdy ci się zwolnią.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując
Martinus
Senior Member
 
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#140
Stary 21.08.2017, 22:35
Taki mecz musiał wcześniej czy później się zdarzyć. To samo w sobie nie jest problemem. Problemem jest niestety to, że Ramirez nie wyciąga wniosków z błędów. Nie trzeba być Guardiolą, Kloppem ani nawet mieć licencji UEFA Pro żeby dostrzec jeden prosty fakt. Carlitos nie może grać sam na szpicy, bo traci przynajmniej 50% swojej wartości. Albo gramy na dwójkę napastników albo przesuwamy go na "10"/skrzydło. Innej opcji nie ma. I widać to już było na derbach. Co robi Ramirez? Kolejny mecz zaczyna z wysuniętym i osamotnionym Carlitosem. W dodatku zestawia tak kreatywny środek pola, że nawet Lewandowski niewiele by zdziałał.
Lubię Ramireza i cały czas mam go za ogarniętego trenera. Mam nadzieję, że nie zmusi mnie do zmiany zdania po meczu z Lechią. Bo wystawienia jeszcze raz samego Carlitosa na szpicy będzie jawnym sabotażem.
Eppur si muove!
Odpowiedz cytując
d
Senior Member
 
Od: 12.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#141
Stary 21.08.2017, 22:38
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Ale ja nie mówię że nasi zagrali super. Małecki i Boguski bardzo źle. Ale robienie tragedii i pisanie że wszystkie nasze punkty zostały zdobyte dzięki szczęściu doprowadza mnie do szału.
Najlepsze podsumowanie całej tej dyskusji; dzisiaj wygrywa forumowicz "dać szansę / zagrać 3-4 meczów" gościowi, który wyszedł z samolotu i zagrał 100 min w dwóch spotkaniach.

Zagraliśmy z zespołem będącym:

1. w dobrej formie
2. dobrze przygotowanym fizycznie (pozdro Probierz)
3. dobrze ustawionym taktycznie

a i tak to 3-0 to za wysoki wymiar kary, sam Stokowiec de facto po meczu to przyznaje. Nie wyszło głównie z tego samego powodu co nie wyszło w Zabrzu - katastrofalna gra obrońców (niestety, już po raz kolejny, co jest już sygnałem ostrzegawczym) + rażąca nieskuteczność.

Buchalik - raz nie wyszedł, ale zaliczył 2 kluczowe interwencje. Nieprawdopodobny spokój przy setce, przecierałem oczy ze zdumienia.
Cywka - niestety, ale gra coraz gorzej. W obronie walczy, ale w ofensywie daje coraz mniej. Dośrodkowania, jak zresztą pisano, katastrofa.
Arsenić - fatalny mecz, kompromitujące zawalenie 0-2 i położenie meczu. Nie ma co z niego robić kozła ofiarnego, ale przy zdrowym Velezie nie ma co myśleć o pierwszym składzie.
Gonzalez - tu problem jest poważniejszy niż u kolegi ze środka obrony, bo to już 2 raz w 6 kolejkach, i nie jest to problem aklimatyzacyjny. Dobre rozprowadzanie gry, ale nonszalancja denerwuje coraz bardziej. Przy takich stoperach to Arek spokojnie pogra do 40tki.
Sadlok - nie był fatalny, na pewno najlepszy z linii obrony, co nie zmienia faktu, że cała formacja się dzisiaj kolektywnie skompromitowała
Boguski - bez komentarza
Basha - trochę zawalił przy 1. golu, przy 2. jest totalnie rozgrzeszony przez głupotę kolegi. Sporo walki, dobra technika, czasem sensowne piłki do przodu + poprzeczka. Jak na debiut jest okej.
Llonch - bez formy, ale i tak niezłe odbiory. Okres ochronny.
Małecki - niestety, gra coraz gorzej i właściwie trudno powiedzieć z jakiego powodu.
Ze Manuel - paradoksalnie trudny do oceny występ - spieprzył praktycznie każdą piłkę jaką miał, ale w przeciwieństwie do RB i PM przynajmniej podejmował odważne decyzje, nie bał się ryzykować, dziś akurat nic nie wyszło, ale tydzień temu nie zaliczył ani jednego złego zagrania. Zasługuje na kredyt zaufania.
Carlos - największym jego problemem jest to, że nie miał z kim grać, absolutnym priorytetem powinna być próba pozyskania jakiegokolwiek środkowego napastnika. Minus dla Kiko - na chwilę obecną powinien grać od początku obok Carlitosa absolutnie ktokolwiek, nawet...
Brożek - coraz większa frustracja, z jednej strony wniósł coś do ofensywy, z drugiej g... to dało. Bardzo potrzebuje odciążenia, coraz trudniej na nim polegać
Halilović - niepewnie, to nie jest człowiek do gry od razu na tę chwilę.
Wojtkowski - za krótko

Martinus napisał(a):Wyświetl post
Taki mecz musiał wcześniej czy później się zdarzyć. To samo w sobie nie jest problemem. Problemem jest niestety to, że Ramirez nie wyciąga wniosków z błędów. Nie trzeba być Guardiolą, Kloppem ani nawet mieć licencji UEFA Pro żeby dostrzec jeden prosty fakt. Carlitos nie może grać sam na szpicy, bo traci przynajmniej 50% swojej wartości. Albo gramy na dwójkę napastników albo przesuwamy go na "10"/skrzydło. Innej opcji nie ma. I widać to już było na derbach. Co robi Ramirez? Kolejny mecz zaczyna z wysuniętym i osamotnionym Carlitosem. W dodatku zestawia tak kreatywny środek pola, że nawet Lewandowski niewiele by zdziałał.
Lubię Ramireza i cały czas mam go za ogarniętego trenera. Mam nadzieję, że nie zmusi mnie do zmiany zdania po meczu z Lechią. Bo wystawienia jeszcze raz samego Carlitosa na szpicy będzie jawnym sabotażem.
Bardzo, bardzo słuszna uwaga.

Szacunek dla Adama Buksy.
Ostatnio edytowane przez d : 21.08.2017 o godz. 22:47.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#142
Stary 21.08.2017, 22:59
Martinus napisał(a):Wyświetl post
Taki mecz musiał wcześniej czy później się zdarzyć. To samo w sobie nie jest problemem. Problemem jest niestety to, że Ramirez nie wyciąga wniosków z błędów. Nie trzeba być Guardiolą, Kloppem ani nawet mieć licencji UEFA Pro żeby dostrzec jeden prosty fakt. Carlitos nie może grać sam na szpicy, bo traci przynajmniej 50% swojej wartości. Albo gramy na dwójkę napastników albo przesuwamy go na "10"/skrzydło. Innej opcji nie ma. I widać to już było na derbach. Co robi Ramirez? Kolejny mecz zaczyna z wysuniętym i osamotnionym Carlitosem. W dodatku zestawia tak kreatywny środek pola, że nawet Lewandowski niewiele by zdziałał.
Lubię Ramireza i cały czas mam go za ogarniętego trenera. Mam nadzieję, że nie zmusi mnie do zmiany zdania po meczu z Lechią. Bo wystawienia jeszcze raz samego Carlitosa na szpicy będzie jawnym sabotażem.
Carlitos nie grał sam na szpicy. Teoretycznie dzisiaj powinien wspomagać go ktoś z trójki Małecki, Boguski, Ze Manuel. Problem polega na tym, że wszyscy zawodnicy ofensywni poza nim są bez formy. I to główna przyczyna naszych kłopotów w tym sezonie.
Odpowiedz cytując
Davss875
Senior Member
 
Od: 07.2009
Skąd: UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#143
Stary 21.08.2017, 23:03
Nie wieszajcie psów na Arseniciu. Mieliśmy gorszych obrońców od niego. Jak na początku grał Brlek chyba nie muszę przypominać czy Bunoza? Ze Manuel za to się wydaje taki nijaki. Nic dziwnego, że Porto go wypożyczyło za darmo do Wisły! Podejrzewam, że po rundzie jesiennej wróci do Portugalii. Koleś miał 2 setki gdyby wykorzystał + poprzeczka Bashy i sytuacje Brożka różnie mógłby się skończyć ten mecz. Kostal nawet na ławce nie siedzi, a to czemu? Od początku meczu wiedziałem, że będzie źle gdy tylko zobaczyłem na 10 Boguskiego! Wynik gorszy niż gra, bo nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażke!!! Kiko Ramirez na meczu z Lechią Kostal!!!
Odpowiedz cytując
SlawekS
Senior Member
 
Od: 07.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#144
Stary 21.08.2017, 23:04
Gdy zobaczyłem skład wiedziałem, że szanse na dobry wynik są nikłe. Na stoperze Arsenic który do tej pory nigdy nie tworzył pary z Gonzalezem. Zresztą Arsenic w ogóle do tej pory mało grał. Gonzalez też słabszy niż w ubiegłym sezonie. Jednym słowem w obronie możliwa duuża dziura.
W pomocy na skrzydłach Mały z Bogusiem którzy ciągle szukają formy z ubiegłego sezonu, na defensywnym Llonch który szuka formy po kontuzji ale musiał grać wobec urazu Veleza, za Breka Basha który jeszcze nie grał, ofensywny Z. Manuel który w poprzednim meczu zaliczył pierwsze kilkanaście minut na boisku. Jednym słowem - żadnego zawodnika w optymalnej formie, żadnego który w normalnej sytuacji nie byłby pewniakiem do wyjścia w pierwszym składzie. Jedynie Carlitos w ataku to zawodnik od którego można zaczynać ustalanie składu. No i co z tej mieszanki miało wyjść? Dokładnie to co wyszło. Przy odrobinie szczęścia wynik mógłby być zupełnie inny. Tym razem szczęścia nie było.
Czy można było inaczej zestawić wyjściowy skład? Każdy ma własne rozwiązania. Teraz po meczu każdy jest mądry.
A przed meczem? Brożek jako drugi napastnik od początku zamiast Z.Manuela? Prawdopodobnie byłoby lepiej. Carlitos przy Brożku ściągającym na siebie obrońców ma dużo więcej miejsca. A i Brozio mógł ukłuć.
Kto jeszcze? Haslilovic? Za kogo? Za Bashę? Basha akurat nienajgorzej grał. Ale może byłoby lepiej. Wojtkowski? Za kogo? Za Bogusia? Bo chyba nie Bartosz za Bogusia. A kto za Małego? Za LLoncha? Za Arsenica?
Nie patrzcie na wynik. 3:0 boli, ale co za różnica 3:0 czy 3:2 - i tak punkty nie nasze. 3:2 byłoby bardziej sprawiedliwe Ale piłka często jest niesprawiedliwa. W derbach Cracovia grała lepiej przez większość meczu a dostała 2:1 w dupę i słusznie.
Odpowiedz cytując
Pepinho
Senior Member
 
Od: 07.2017

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#145
Stary 21.08.2017, 23:19
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Carlitos nie grał sam na szpicy. Teoretycznie dzisiaj powinien wspomagać go ktoś z trójki Małecki, Boguski, Ze Manuel. Problem polega na tym, że wszyscy zawodnicy ofensywni poza nim są bez formy. I to główna przyczyna naszych kłopotów w tym sezonie.
Ja bym to rozszerzył na resztę zawodników za kadencji Ramireza - w dłuższej perspektywie żaden z graczy przy tym trenerze się nie rozwinął i nie osiągnął top formy. Sprzedaż dwóch czołowych postaci ze środka pola przy jednoczesnym sprowadzeniu zawodników na ten moment nie dających nam wystarczającej jakości było błędem. Zbyt dużo słabych zawodników do nas okienko w okienko przychodzi co powoduje, że za kolejne pół roku muszą przyjść następni bez wyraźnej poprawy gry. Nie można doprowadzać do takiej sytuacji jak na wstępie - w jednym okienku odchodzą Brlek i Mączyński i to samo w drugą stronę przychodzą zawodnicy, którzy delikatnie mówiąc są bez formy, nieprzygotowani fizycznie etc. - najbardziej widoczne to jest na bokach pomocy, przychodzą kolejni a ich dyspozycja jest niewiele lepsza by nie powiedzieć dosadniej od tych, których mieliśmy w kadrze.
Nie jest możliwością w takich warunkach zbudowanie stabilnej i realnie rozwijającej się drużyny piłkarskiej przy tylu rotacjach i trenerze, który też orłem nie jest.
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#146
Stary 21.08.2017, 23:52
@Pepinho

To, o czym mówisz, jest problemem tej ligi a nie samej Wisły. Tak długo jak Ekstraklasa będzie punktem przerzutowym na zachód (albo i wschód), tak długo polskie drużyny będą odpadać w kompromitujący sposób w eliminacjach do pucharów, a w samej lidze nikt nie zbuduje nic stabilnego/długofalowego, bez względu na budżet.
Popatrz na Legię, teoretycznie 200 baniek budżetu, w praktyce nie są w stanie zatrzymać nikogo, na kogo przyjdzie oferta w granicach 4-5 milionów euro. Na zachodzie to drobniaki, u nas prezesi widząc takie kwoty rozkładają nogi. Wyróżniającego się zawodnika drużyna ekstraklasowa jest w stanie utrzymać przez maksymalnie 2 lata, jak w takich warunkach można budować cokolwiek?
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#147
Stary 21.08.2017, 23:57
Pepinho napisał(a):Wyświetl post
Ja bym to rozszerzył na resztę zawodników za kadencji Ramireza - w dłuższej perspektywie żaden z graczy przy tym trenerze się nie rozwinął i nie osiągnął top formy. Sprzedaż dwóch czołowych postaci ze środka pola przy jednoczesnym sprowadzeniu zawodników na ten moment nie dających nam wystarczającej jakości było błędem. Zbyt dużo słabych zawodników do nas okienko w okienko przychodzi co powoduje, że za kolejne pół roku muszą przyjść następni bez wyraźnej poprawy gry. Nie można doprowadzać do takiej sytuacji jak na wstępie - w jednym okienku odchodzą Brlek i Mączyński i to samo w drugą stronę przychodzą zawodnicy, którzy delikatnie mówiąc są bez formy, nieprzygotowani fizycznie etc. - najbardziej widoczne to jest na bokach pomocy, przychodzą kolejni a ich dyspozycja jest niewiele lepsza by nie powiedzieć dosadniej od tych, których mieliśmy w kadrze.
Nie jest możliwością w takich warunkach zbudowanie stabilnej i realnie rozwijającej się drużyny piłkarskiej przy tylu rotacjach i trenerze, który też orłem nie jest.
Ogólnie rzecz biorąc nie uogólniałbym aż tak bardzo kwestii przygotowania. Niektórzy z naszych piłkarzy już lepsi nie będą i raczej notują powolny regres formy. Mały wrócił do grania pyty sprzed swojego nieoczekiwanego przebudzenia za Wdowczyka. Kilku potrzebuje jeszcze czasu, jak Ze Manuel czy Llonch. Kilku nie ma potencjału, żeby grać w Wiśle, ale to musi wyjść w praniu.
Kiko nie ma łatwego zadania, bo musi wystawiać zawodników, którzy powinni grzać ławę lub nieprzygotowanych do gry, którzy jeszcze nadrabiają zaległości. Halilović, Wojtkowski i Kostal to ewentualnie pieśń przyszłości, ale na pewno nie panaceum na obecną sytuację.

Sama polityka transferowa, to dokładnie ten sam schemat co w Legii. Tylko że my sprowadzamy w przeciwieństwie do nich piłkarzy za darmo.
Odpowiedz cytując
Levis88
Senior Member
 
Od: 02.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#148
Stary 22.08.2017, 06:40
Najlepszą obroną jest atak a nie dwóch defensywnych w środku pola.
Odpowiedz cytując
Marcinnno
Senior Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#149
Stary 22.08.2017, 08:08
Słuchajcie, Arsenić popełniał bardzo dużo błędów wczoraj. Nie ma się jednak co dziwić. Facet przed przyjściem do nas siedział pół roku w rezerwach bez gry. Musi dostawać szansę i przypuszczam, że coraz częściej może być potrzeba zastąpienia Głowackiego, który wieczny nie będzie. Musimy się przyzwyczajać do gry bez Głowackiego. Takie są fakty.

Druga sprawa. Mamy jednak bardzo dużo zawodników. Nie przekreślajcie ich odrazu. Oni muszą dostać trochę czasu. Tak, to wygląda niestety. Nikt za te pieniądze i na tym poziomie nie jest grania od zaraz.

Jedna rzecz, która mnie bardzo irytuje to zachowanie Brożka. Ok, niech wejdzie na te 20 minut. Zauważcie, że on ciągle macha łapami, ciągle ma do każdego pretensje tylko nie do siebie. To może mieć duży wpływ na drużynę, resztę nowych piłkarzy. Nic sam nie zrobi, a ciągle ....a tylko niezadowolony i niezadowolony.
Odpowiedz cytując
Szneka
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#150
Stary 22.08.2017, 08:21
paradoksalnie nie zagraliśmy złego meczu. taktyka defensywna nas zgubiła a mimo to w pierwszej połowie już było parę okazji. Jak napisał któryś z kolegów taki mecz musiał przyjść. przyszedł na początku rozgrywek i dobrze. teraz spiąć poślady walnąć Lechię. popracować w przerwie na kadrę i jedziemy dalej. nie lamentujmy jak baby
P.S Czy z naszej strony były jakieś podchody przed sezonem pod Świerczoka?
WISEŁKA KRAKÓW TO DUMA WSZYSTKICH POLAKÓW

Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:47.