The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
picasso
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#211
Stary 13.08.2017, 17:01
jednego czego żałuje z wczorajszego meczu to brak zydowni...80 min ekstazy a potem dwa strzały i mecz w dupę.szkoda,ze tego nei widzieli
a co do oprawy...zgadzam sie z Prezydentową...słaba.nie oceniam treści. pamietem dużo lepsze oprawy,z większym przytupem a to było nie było były derby.
dziękuję za uwagę
Odpowiedz cytując
Prezydentowa
Miodek
 
 
Od: 06.2004
Skąd: Dębniki

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#212
Stary 13.08.2017, 17:15
Ogryzek napisał(a):
I własnie sikając na wprost i udając że parchów nie ma straciliśmy połowę Krakowa. Na szczęście WS wyciągnęło wnioski i tak samo jak nasz wróg parchaty my nie tylko koncentrujemy się na Wiśle ale i na nienawiści do parchów.
Ale to, co się dzieje na mieście to jest jedna bajka, a doping i oprawy - to jest druga. Nie powiesz mi, że im więcej czaszek na sektorówce, tym szybciej żydki spieralają na mieście

Dlatego NA STADIONIE, zwłaszcza pod nieobecność kibiców gości, ta tendencja mi się nie podoba. Oczywiście do rynsztkowego poziomu sąsiadki jeszcze nam brakuje i na derbach - jak pisał chyba regan - musi być agresja i więcej antydopingu niż zwykle, ale błagam - nie zniżmy się do poziomu tych zakompleksionych patafianów, którzy straciliby sens istnienia, gdyby nie było Wisły.
Odpowiedz cytując
mitmichael
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#213
Stary 13.08.2017, 18:38
Myslalem, ze to photoshop a jednak nie
Odpowiedz cytując
Fugiel
Senior Member
 
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#214
Stary 13.08.2017, 19:22
Brawo Wisla !

Jednak, jak wielu uwazam, ze wyszlismy zbyt defensywnie. Para Valez + Llionch to nie to. Doceniam prace w defensywie, jednak niestety w ofensywnie nic nie daja. Zero prostopadlych pilek od nich, nic. Nie podobala mi sie ta decyzja, mam nadzieje, ze nigdy juz tak nie wyjdziemy, no chyba ze bronic panicznie wyniku. Wyszlismy w 7 graczy defensywnych, bo tylko Petar + Patryk i Carlitos mogli cos zdzialac pod bramka przeciwnika.
Odpowiedz cytując
Levis88
Senior Member
 
Od: 02.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#215
Stary 13.08.2017, 19:50
Gra w pierwszej połowie to tragedia. W drugiej tez nie lepiej to wyglądało - mamy masę farta i niech tak zostanie.
Co do oprawy to biednie to wyglądało...żeby sektorówki na całe C nie zrobić?jak zbiórki za małe to ustawcie gości albo same puszki przy punktach gastro - dostajesz reszte to nie chowasz do kieszenie tylko dajesz do puchy, ja bym tak zrobił.
JżS !
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#216
Stary 13.08.2017, 19:55
Tez o tym pomyslałem,zeby ustawić ludzi przy punktach z zarciem,tylle ludzi traktuje stadion jak bar mleczny,czy McDonaldsa ,i to jest czasem chyba ich głowny cel wizyt (po wczorajszych obserwacjach kosmitów na sektorze A),wiec jak juz są to zawsze reszte mogli by do puszki wrzucic.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
St Yabol
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2010
Skąd: Pernambuco

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#217
Stary 13.08.2017, 20:27
Fugiel napisał(a):Wyświetl post
Brawo Wisla !

Jednak, jak wielu uwazam, ze wyszlismy zbyt defensywnie. Para Valez + Llionch to nie to. Doceniam prace w defensywie, jednak niestety w ofensywnie nic nie daja. Zero prostopadlych pilek od nich, nic. Nie podobala mi sie ta decyzja, mam nadzieje, ze nigdy juz tak nie wyjdziemy, no chyba ze bronic panicznie wyniku. Wyszlismy w 7 graczy defensywnych, bo tylko Petar + Patryk i Carlitos mogli cos zdzialac pod bramka przeciwnika.
To bronienie wyniku też nie bardzo wczoraj wychodzilo
Odpowiedz cytując
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#218
Stary 13.08.2017, 21:22
Co to znaczy szczęście czy pech? To są jakieś bajki. Jeśli ktoś mówi, że wygraliśmy szczęśliwie to nie ma racji. Myśląc w ten sposób można każdy mecz remisowy czy rozstrzygnięty jedną czy dwoma bramkami sprowadzić do tych kategorii, bo zawsze znajdą się sytuacje, w których gdyby zawodnik inaczej ułożył stopę, ustawił się itp. doprowadziłby do innego scenariusza. W każdym meczu tych detali są dziesiątki.


Kolejna rzecz - czy to, że Pestka wyleciał to szczęście Wisły czy może wąż w kieszeni Filipiaka, jego sknerstwo, minimalistyczne podejście do prowadzenia klubu widoczne na każdym kroku, który nie potrafił sprowadzić klasowego, prawego obrońcy? To nie wina Wisły, że musiałeś grać tak niedoświadczonym zawodnikiem w takim meczu. Czy to szczęście Wisły, że Carlitos wygrał Wiśle mecz? A może raczej efekt przemyślanej polityki transferowej. Przecież mogli sobie takiego Carlitosa sprowadzić. Przyczyna i skutek. Nie szczęście czy pech.

Następna rzecz - pudło Szczepaniaka i nasze rzekome szczęście. No to odwróćmy sytuację - gdyby Haililovic minimalnie inaczej ułożył stopę, piłka byłaby kilkanaście cm dalej, Sandomierski by nie obronił. I kto miał wtedy szczęście? A może trzeba było zainwestować w lepszego grajka niż Szczepaniak. Chodzi mi o absurdalność tych rozważań. Można je mnożyć. Ale to nie jest kwestia szczęścia. Zawsze jest gdzieś ta praprzyczyna.

Sprawa jest prosta. Wygraliśmy to byliśmy lepsi. Nie koniecznie tylko na boisku, w transferach, w decyzjach trenerów itp. Sumarycznie byliśmy lepsi. Skladniejsza gra przeciwnika jest tylko jednym z czynników, jak widać niewystarczającym do wygrania.
Odpowiedz cytując
konvict1993
Member
 
Od: 09.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#219
Stary 13.08.2017, 21:26
Zgodzę się z tym że ten mecz miał mniej więcej tak wyglądać,mieliśmy ograniczać się do kontrataków, oddając nieco pole czekając do drugiej połowy aż rywale opadną z sił. Tymczasem Kiko jednak pomylił się co do wyboru wykonawców, co jednak skorygował już w przerwie. Nasi piłkarze czuli ogromną presję przez co plątały im się nogi i mieli problemy z przyjęciem jednak przygotowanie fizyczne zaważyło i finalnie skończyło się tak jak miało, no może poza stratą bramki ale trzeba przyznać że ta akcja im wyszła.
Buchalik- Przy bramce bez szans. Jedynie można się przyczepić do tego że wypluwa te piłki do przodu. Powinien dostać kredyt zaufania.
Cywka- Troszkę lepiej niż w poprzednich meczach, generalnie od tej szarży w PP gra lepiej.
Głowacki- Raczej dobre zawody.
Gonzalez- Miał chyba jeden poważniejszy błąd. Przy stracie bramki może mógł zachować się lepiej, rozegrali to nieźle jednak.
Sadlok- Maciek z obecną formą zasługuje na powołanie do reprezentacji! Kolejna asysta.
Velez- Dobrze w defensywie, 0 w ofensywie. To jednak nominalny obrońca.
Llonch- Nie jest jeszcze gotowy, niech spokojnie pracuje. Znamy jego wartość będzie jeszcze potrzebny.
Bartosz- Nie daję tyle zespołowi kiedy oddajemy pole przeciwnikowi. On musi atakować a nie rozgrywać na własnej połowie.
Brlek- Trochę zawiódł nie pociągnął gry w pierwszej połowie, jednakże Velez z Polem nie bardzo mu w tym pomagali.
Małecki- Dziś raczej nieźle, gra w Derbach wyciąga z niego co najlepsze.
Carlitos- Ruchliwa bestia z ponadprzeciętnymi umiejętnościami. W ataku jednak potrzebuję drugiego zawodnika który zaabsorbuje obrońców.
Brożek- Nie ma się do czego przyczepić, cholernie żałuje że był na spalonym bo akcję wykończył pięknie i po prostu na tego gola zasługuje.
Ze Manuel- Troszeczkę jeszcze musi popracować fizycznie. Widać jednak że to piłkarz już doświadczony i inteligentny, Czyżby lepsza wersja Boguskiego ? Zobaczymy
Halilović- No puka ten chłopak do pierwszego składu, umiejętności ma. Niech się ogrywa.

Teraz dobrze trzeba się przygotować do spotkania w Lubinie. To będzie ciężkie spotkanie bo Zagłebie ma obok Arki najmniej straconych goli w lidze. A tak w ogóle to...
LIDERA MAMY!!!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#220
Stary 13.08.2017, 21:46
regan napisał(a):Wyświetl post
To są wszystko przypuszczenia. Weszlo 3 ofensywnych zawodnikow w tym za dwoch defensywnych i gralismy do przodu. Nie widze Veleza i Llioncha z prostopadlymi podaniami do napastnikow nawet w grze 9vs10 sorry.
Ja też nie widzę, ale nie o to chodzi. Kiko zachowuje się bardzo logicznie. I wszystko, co zrobił we wczorajszym meczu ma swoje źródło we wcześniejszych spotkaniach. Po meczu pucharowym wiedziałem już, że z Cracovią nie zagrają Brozek i Boguski. i słusznie, bo byli najsłabszymi ogniwami w tym sezonie. A skoro nie oni i nie Ondrasek (co się z nim dzieje?), to mógł tylko Llonch. Z prostego powodu. Kiko przewidział, że będzie to mecz walki, a Halilovic i Wojtkowski to na razie pieśń przyszłości (mimo dziwnego uwielbienia kibiców, które na razie nie znalazło potwierdzenia na boisku). Ani nie mają umiejętności Stilica czu nawet Garguły z czasów Smudy, ani nie dają dużo zespołowi w defensywie i to było kluczem. Oczywiście wszystkie mankamenty mogły wyjść w trakcie meczu, a nie w czasie seansu u wróżki przed. Cracovia zagrała najlepiej w tym sezonie i okazało się, ze wracający po kontuzji llonch, słabsi niż rok temu Brlek i Mały oraz sprawdzający się głównie w końcówkach Bartosz, nie byli w stanie sprostać sytuacji. Na szczęście taktyka nie ogranicza się tylko do momentu pierwszego gwizdka. Kiko zareagował szybko i zmiany, czerwona kartka oraz zmęczenie Cracovii dały nam zwycięstwo.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#221
Stary 13.08.2017, 21:57
Tylko wynik liczy sie w derbach. A ten wynik trzeba bylo wybiegac, wyszarpac, wywalczyć.

Bramka w ostatnich minutach zawsze boli najbardziej. Dobrze, że stało sie tak jak sie stało.

A trochę bardziej merytorycznie. Llonch jest pod forma, ale może kiedyś jeszcze zafunkcjonuje jego duet z Velezem. Na razie wypróbowałam na 8 Halilovicia, a przed nimi Brleka.. z ktorym pewnie się w sierpniu pożegnamy. Niech na razie gra u nas wszystko. Tibor godnie go zastąpi, a kto wie, czy nie będzie nawet lepszy. Na ten moment wydaje sie lepszym graczem od Brleka gdy ten do nas trafil wiosna 2016

Ze Manuel zagral bardzo inteligentnie i zapewne już niedlugo przekonamy się dlaczego go Junco sprowadzil. Wczoraj każde jego zagranie bylo celne. To sie bardzo chwali.
Odpowiedz cytując
La Furia Dell' Est
Senior Member
 
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#222
Stary 13.08.2017, 23:36
Prezydentowa napisał(a):Wyświetl post
Oprawa słaba. Nie dlatego, że "skandal, mowa nienawiści, bla bla bla", ale dlatego, że...słaba. Mało efektowna. Ponadto zdecydowanie wolałam, kiedy oprawy (i doping) było o WIŚLE. Z tego słynęliśmy, w kontraście do sąsiadki, która z powodu bólu dupy i kompleksów koncentrowała się na nas. Od jakiegoś czasu dorównujemy im poziomem. Ale trzeba odrobiny inteligencji, żeby wpaść na to, że bardziej się "pociśnie" przeciwnikowi, olewając go sikiem prostym i pokazując, że jest niewarty zainteresowania.
1906% poparcia...Dokładnie tak uważam-ignorowanie tych, którzy oczekują bluzgów i skupienie się na dopingu własnej drużyny jest mistrzowskim zagraniem. Tak kiedyś było.....pamiętam jak G. kiedyś lta temu mówił do Nas....IGNORUJEMY ICH...NIE SĄ WARCI NASZEJ UWAGI....
Niegdyś uważałem, że cokolwiek jest lepsze niż nic. Dziś wiem, że czasem nic bywa lepsze niż cokolwiek......
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#223
Stary 13.08.2017, 23:57
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Tylko wynik liczy sie w derbach. A ten wynik trzeba bylo wybiegac, wyszarpac, wywalczyć.

Bramka w ostatnich minutach zawsze boli najbardziej. Dobrze, że stało sie tak jak sie stało.

A trochę bardziej merytorycznie. Llonch jest pod forma, ale może kiedyś jeszcze zafunkcjonuje jego duet z Velezem. Na razie wypróbowałam na 8 Halilovicia, a przed nimi Brleka.. z ktorym pewnie się w sierpniu pożegnamy. Niech na razie gra u nas wszystko. Tibor godnie go zastąpi, a kto wie, czy nie będzie nawet lepszy. Na ten moment wydaje sie lepszym graczem od Brleka gdy ten do nas trafil wiosna 2016

Ze Manuel zagral bardzo inteligentnie i zapewne już niedlugo przekonamy się dlaczego go Junco sprowadzil. Wczoraj każde jego zagranie bylo celne. To sie bardzo chwali.
Duet z Velezem wynikał pewnie wyłącznie z potrzeby chwili. gdyby Kiko nie posadził właśnie na ławce Pawła lub Ondrasek był w formie (zdrowy?), zagralibyśmy 4-4-2. Mecz pucharowy z Wisłą Płock pokazał, że przed Wojtkowiakiem i Halliloviciem jeszcze długa droga do pierwszego składu. Droga, która nie musi się zakończyć happy endem, chociaż może.
Ciekawe, jak nasz trener wpasuje Ze Manuela do tej układanki. Zastąpi jednego z napastników, a może Bogusia? No i to chyba ciągle jeszcze nie koniec transferów.
Odpowiedz cytując
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#224
Stary 14.08.2017, 02:01
Widzieliście jak Sandomierski zachowywał się po meczu ?
Odpowiedz cytując
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#225
Stary 14.08.2017, 06:30
Było to w lidze+ dokładnie pokazane. Startował do sędziego, ale po kilku sekundach od wejścia do tunelu się ogarnął. Jeszcze kilka słów i pewnie sporą karę by dostał za ten cyrk.
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#226
Stary 14.08.2017, 06:49
nesta napisał(a):Wyświetl post
Co to znaczy szczęście czy pech? To są jakieś bajki. Jeśli ktoś mówi, że wygraliśmy szczęśliwie to nie ma racji. Myśląc w ten sposób można każdy mecz remisowy czy rozstrzygnięty jedną czy dwoma bramkami sprowadzić do tych kategorii, bo zawsze znajdą się sytuacje, w których gdyby zawodnik inaczej ułożył stopę, ustawił się itp. doprowadziłby do innego scenariusza. W każdym meczu tych detali są dziesiątki.


Kolejna rzecz - czy to, że Pestka wyleciał to szczęście Wisły czy może wąż w kieszeni Filipiaka, jego sknerstwo, minimalistyczne podejście do prowadzenia klubu widoczne na każdym kroku, który nie potrafił sprowadzić klasowego, prawego obrońcy? To nie wina Wisły, że musiałeś grać tak niedoświadczonym zawodnikiem w takim meczu. Czy to szczęście Wisły, że Carlitos wygrał Wiśle mecz? A może raczej efekt przemyślanej polityki transferowej. Przecież mogli sobie takiego Carlitosa sprowadzić. Przyczyna i skutek. Nie szczęście czy pech.

Następna rzecz - pudło Szczepaniaka i nasze rzekome szczęście. No to odwróćmy sytuację - gdyby Haililovic minimalnie inaczej ułożył stopę, piłka byłaby kilkanaście cm dalej, Sandomierski by nie obronił. I kto miał wtedy szczęście? A może trzeba było zainwestować w lepszego grajka niż Szczepaniak. Chodzi mi o absurdalność tych rozważań. Można je mnożyć. Ale to nie jest kwestia szczęścia. Zawsze jest gdzieś ta praprzyczyna.

Sprawa jest prosta. Wygraliśmy to byliśmy lepsi. Nie koniecznie tylko na boisku, w transferach, w decyzjach trenerów itp. Sumarycznie byliśmy lepsi. Skladniejsza gra przeciwnika jest tylko jednym z czynników, jak widać niewystarczającym do wygrania.
nawet Nesta czasem mądrze napisze !
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#227
Stary 14.08.2017, 15:30
nesta napisał(a):Wyświetl post
Co to znaczy szczęście czy pech? To są jakieś bajki. Jeśli ktoś mówi, że wygraliśmy szczęśliwie to nie ma racji. Myśląc w ten sposób można każdy mecz remisowy czy rozstrzygnięty jedną czy dwoma bramkami sprowadzić do tych kategorii, bo zawsze znajdą się sytuacje, w których gdyby zawodnik inaczej ułożył stopę, ustawił się itp. doprowadziłby do innego scenariusza. W każdym meczu tych detali są dziesiątki.


Kolejna rzecz - czy to, że Pestka wyleciał to szczęście Wisły czy może wąż w kieszeni Filipiaka, jego sknerstwo, minimalistyczne podejście do prowadzenia klubu widoczne na każdym kroku, który nie potrafił sprowadzić klasowego, prawego obrońcy? To nie wina Wisły, że musiałeś grać tak niedoświadczonym zawodnikiem w takim meczu. Czy to szczęście Wisły, że Carlitos wygrał Wiśle mecz? A może raczej efekt przemyślanej polityki transferowej. Przecież mogli sobie takiego Carlitosa sprowadzić. Przyczyna i skutek. Nie szczęście czy pech.

Następna rzecz - pudło Szczepaniaka i nasze rzekome szczęście. No to odwróćmy sytuację - gdyby Haililovic minimalnie inaczej ułożył stopę, piłka byłaby kilkanaście cm dalej, Sandomierski by nie obronił. I kto miał wtedy szczęście? A może trzeba było zainwestować w lepszego grajka niż Szczepaniak. Chodzi mi o absurdalność tych rozważań. Można je mnożyć. Ale to nie jest kwestia szczęścia. Zawsze jest gdzieś ta praprzyczyna.

Sprawa jest prosta. Wygraliśmy to byliśmy lepsi. Nie koniecznie tylko na boisku, w transferach, w decyzjach trenerów itp. Sumarycznie byliśmy lepsi. Skladniejsza gra przeciwnika jest tylko jednym z czynników, jak widać niewystarczającym do wygrania.
+++ Amen +++
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#228
Stary 14.08.2017, 15:51
Pestka to nie sknertswo Filipiaka tylko podlewanie wlasnego ego przez Probierza. Mogl grac Deleu (lepszy niz Pestka) ale gral gowniarz bo Probierzowi sie wydaje ze ma zloty dotyk i kazdy malolat na ktorego postawi osiagnie sukces.
Gdyby nas prowadzil (tfu!) Probierz to zamiast Cywki na prawej by pewnie smigal ktos z akademii a na bramce stal Chorazka.
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując
regan
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: Krakow

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#229
Stary 14.08.2017, 16:07
La Furia Dell' Est napisał(a):Wyświetl post
1906% poparcia...Dokładnie tak uważam-ignorowanie tych, którzy oczekują bluzgów i skupienie się na dopingu własnej drużyny jest mistrzowskim zagraniem. Tak kiedyś było.....pamiętam jak G. kiedyś lta temu mówił do Nas....IGNORUJEMY ICH...NIE SĄ WARCI NASZEJ UWAGI....
Ja pamiętam jak G. intonował "je.bać żydów s....ysynów" na dwie strony "do pieca" itd. Dziś to byłoby nie do pomyślenia

Bluzgi bluzgami, ale fakt, że kiedyś G. potrafił też inteligentnie zdisować że zatkało kakao:

https://www.youtube.com/watch?v=4dhvEsRrqow



Gniazdowego z pasją i z mózgiem nam brakuje to fakt.
Ostatnio edytowane przez regan : 14.08.2017 o godz. 16:10.
Tylko Wisła!
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#230
Stary 14.08.2017, 16:33
7 kotów napisał(a):Wyświetl post
Pestka to nie sknertswo Filipiaka tylko podlewanie wlasnego ego przez Probierza. Mogl grac Deleu (lepszy niz Pestka) ale gral gowniarz bo Probierzowi sie wydaje ze ma zloty dotyk i kazdy malolat na ktorego postawi osiagnie sukces.
Gdyby nas prowadzil (tfu!) Probierz to zamiast Cywki na prawej by pewnie smigal ktos z akademii a na bramce stal Chorazka.
Nie zgodzę się. Deleu jest tak słaby i robi takie błędy w obronie że młody Pestka jest już od niego o klasę lepszy. Pestka nie grał źle na lewej obronie u parchów i niestety parę pojedynków wygrał z naszymi piłkarzami, dzięki czemu mieliśmy emocjonującą końcówkę. Natomiast tak jak większość młodych piłkarzy (to ich wychowanek z Krakowa) "popuścił" mentalnie w tym meczu bo był zbyt zmotywowany. Na nasze szczęście tak się stało i zaliczył 2 żółtko. To było ryzyko Probierza. Pomijam fakt że sam Pestka miał być zmieniony chwilę przed jego drugą żółtą kartką.
(uważam że parchy na Pestce zarobią w przyszłości sporo kasy)

A co do samego Probierza - wylewanie żali do Cupiała w czasie konferencji było tak żenujące że opadła mi szczęka jak tego słuchałem. Miał wiele lat żeby tę "zadrę" opowiedzieć wcześniej światu o złym Cupiale, a zdecydował się teraz jak Cupiał już nie jestem naszym właścicielem. Do tego pełne i głębokie wylizanie rowa Filipiakowi
Szczyt żenady. Facet stracił w moich oczach bardzo dużo. Bo nie dość że poszedł do parchactwa to jeszcze takie brednie wygaduje.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 14.08.2017 o godz. 16:35.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#231
Stary 14.08.2017, 17:37
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
A co do samego Probierza - wylewanie żali do Cupiała w czasie konferencji było tak żenujące że opadła mi szczęka jak tego słuchałem. Miał wiele lat żeby tę "zadrę" opowiedzieć wcześniej światu o złym Cupiale, a zdecydował się teraz jak Cupiał już nie jestem naszym właścicielem.
Innymi słowy - napyskował Cupiałowi dopiero kiedy miał absolutną pewność że ten go już nie zatrudni. Moim zdaniem logiczne. Cebulackie, ale logiczne.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
brylant17
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#232
Stary 14.08.2017, 19:36
Lidera mamy! za ch...a go nie oddamy
Piggy oddaj hajs
Odpowiedz cytując
Manhunt.
Socios Wisła Kraków
 
Od: 10.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#233
Stary 14.08.2017, 20:26
@regan
Nie wiem czemu ciągle upatrujecie wine w gniazdowym, a nie w "ludziach" zasiadających na C.
Odpowiedz cytując
regan
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: Krakow

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#234
Stary 14.08.2017, 20:35
Manhunt. napisał(a):Wyświetl post
@regan
Nie wiem czemu ciągle upatrujecie wine w gniazdowym, a nie w "ludziach" zasiadających na C.
Słaby przywodca stada... słabe stado. Taka prawda
Tylko Wisła!
Odpowiedz cytując
picasso
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#235
Stary 14.08.2017, 20:39
regan napisał(a):Wyświetl post
Słaby przywodca stada... słabe stado. Taka prawda
no ale samiec alfa wybierany jest spośród stada więc nie wiadomo gdzie początkowa wina leży
dziękuję za uwagę
Odpowiedz cytując
Davss875
Senior Member
 
Od: 07.2009
Skąd: UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#236
Stary 14.08.2017, 23:44
Buchalik jest tak niepewny w bramce, że masakra.Przyspawany do linii, wypluwa piłki przed siebie, mija się itp itd Jedynie nogami coś potrafi grać. Słabiutki bramkarz. Za każdym razem gdy piłka leci w nasze pole karne to zawału można dostać. Zimą trzeba koniecznie kogoś ściągnąć, najlepiej na pierwszego bramkarza. Buchalik latem out tylko już na 1000%. Jego poziom to Ruch Chorzów, 1 liga, 18 miejsce!!! Cuesta wracaj szybko
Odpowiedz cytując
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#237
Stary 15.08.2017, 07:49
A miał w derbach jakaś słabą interwencje że tak po nim jedziesz?
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując
maciekkk
Senior Member
 
Od: 06.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#238
Stary 15.08.2017, 08:17
Ja pamiętam dwie. Jedna to wyjście do piłki z dośrodkowania i nie udana próba złapania piłki. Druga to wyplucie piłki po dosyć mocnym strzale. Szczęście co prawda było przy nim ale obie te sytuacje są dla niego typowe i po nich przypomniałem sobie dlaczego zawsze tak po nim się jechało
Odpowiedz cytując
kpn
Senior Member
 
Od: 03.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#239
Stary 15.08.2017, 08:20
Vinci napisał(a):Wyświetl post
A miał w derbach jakaś słabą interwencje że tak po nim jedziesz?
Jedynie przy dosrodkowaniu zamiast wybijać probował złapac i którys zydek sie machnal, jakby trafil w pilke to gol, ale cale szczescie albo Ivan albo Głowa wyjasnił i wybił, ale tak to całkiem niezle. I to mowimy o BUCHALIKU, bramkarzu który juz mial odejsc, a tu taki los.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#240
Stary 15.08.2017, 09:19
Buchalik z Cracovią jeden wielbłąd i jeden mniejszy błąd.

Wielbłąd mógł kosztować nas bramkę, ta próba łapania piłki była w stylu... Załuski Powinien był to piąstkować, prawie kosztował nas gola.

Przy strzale mógł sobie pozwolić na odbicie piłki, bo miał dużo miejsca - nikogo nie było na dobitkę. Strzał był mocny, zdaraza się. Nakrył piłkę od razu po wypluciu. Nie czepiałbym się za bardzo o tą sytuację.

Przy bramce bez szans, przy akcji gdzie żydownia miała sytuację na 2:0 bardzo fajnie wyszedł i jego 'pajacyk' miał duży wpływ na to, że pejs przestrzelił.

Generalnie mecz w stylu Załuski, cały czas w miarę pewnie a potem robi coś z dupy co zaważa na ocenie całego spotkania. Kupę szczęścia miał, że Głowa szybciej zareagował od pejsa.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:34.