czaro napisał(a):

Ano tak to się ma, że Brożek zapewne powiedział Mączyńskiemu prosto w oczy, co myśli o jego postępowaniu. Albo spuścił zasłonę milczenia.
Czyli odwrotnie niż Mąciński, który się obłudnie przymila, a potem obgaduje w prasie anonimowo.
Ty najwyraźniej masz ciągłe problemy ze zrozumieniem podstawowych ludzkich wartości jak szczerość czy honor.
Najwyraźniej jesteś taki jak Mąciński, bo jego nazwisko podajesz w całości, a Brożek jest dla ciebie PB.
Tacy ludzie są zadziwiający. Można jeszcze rozumieć ludzi o niskich standardach moralnych, ale trudniej tych, którzy się tym chwalą.