Dariook napisał(a):

|
No i co z tego, ze zaczynają wcześniej? Juz nawet na maksymalnej niechęci i obawie przed pucharami...mozna to potraktowac jako sparing. Rozumiem, ze potencjalni przeciwnicy są na pełnej piżdzie i w szczytowej formie rozgrywkowej ?
|
Niektórzy tak np.
Levadia była - tam się gra systemem wiosna jesień. Oni na 100% wybiegani my ołów w nogach. Takie Tetevo co zlało parchy też zaczęło sezon nieco wcześniej. W Szwecji też - gdzie sprali Piasta aż żal było patrzeć.
Życie nauczyło pokory słabsze polskie zespoły w pucharach. Nie masz składu i dobrego trenera to zostaje ci fart, bo inaczej w....... murowany i wstyd.
Bo to jest dylemat - w okresie przygotowawczym gdzie chcesz zbudować formę na sezon ty już musisz hasać z rywalami. Jak grac w pucharach to z 1-2 miejsca lub z PP. Wtedy masz normalne przygotowanie do sezonu.
Ale jak mówię to taka teoretyczna pogadanka. Zakwalifikujemy sie do pucharów to pogadamy.