
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#91
|
|
Mam nadzieję ze skończy się wystawianie Stilicia w składzie przez niektórych.
Gra w obronie lepsza niż z Koroną, sytuacje są, skuteczność dramatycznie słaba.
Mecz oglądałeś w ogóle? Wychodzimy do wysokiego pressingu (Gonzalez momentami był ze dwadzieścia metrów przed bramką Śląska), przejmujemy piłkę często na połowie przeciwnika, wymieniamy sporo podań, dużo akcji oskrzydlających (więcej w duecie Sadlok-Małecki) - to ma być "dzida do przodu"? Chorzy jesteście?
Ostatnio edytowane przez wolfy : 18.02.2017 o godz. 20:13.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2015
Skąd: Kraków
Offline |
#92
|
|
"Z rozbawieniem czytałem po poprzednim meczu wpisy o taktyce i takie tam.
Gramy piłkę prymitywną do bólu. Dzida do przodu i jakoś to będzie." Za dużo Fify. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2015
Skąd: Kraków
Offline |
#93
|
|
Szkoda w ogóle wdawać się z takimi ludźmi w polemikę.
Typowe janusze, dla których piłka ogranicza sie utrzymywania się przy piłce i strzelania pięknych bramek. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#94
|
Ładne sformułowanie na nieskuteczność rozegrania i dzidę do przodu |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#95
|
|
Dzidy do przodu posyła Ivan ale to sa celne dzidy.
Lepiej niż z Korona ale nie udolnie w polu karnym plus pech, bedzie dobrze. ![]()
alejasienieznam
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#96
|
Niestety, znów zabrakło wartościowych wykonawców. Na razie nie widać innych taktycznych pomysłów na grę. "Jesteś tak silny, jak twe najsłabsze ogniwo". Obecność Cywki na boisku sporo mówi o rzeczywistej sile obecnej kadry. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2016
Skąd: Cholerzyn
Offline |
#97
|
|
Będzie dobrze, w piłce nożnej nie liczy się pojedynczy mecz tylko tzw longrun. Nie ma szans aby w longrunie przegrywać z taką grą.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#98
|
Problem w tym, że tę piłkę otrzymuje jeden piłkarz z przodu, a reszta jest 20 metrów za nim. Nie ma z kim pograć. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#99
|
Tyle w temacie. Jak dla kogoś to jest dzida, to niech się lepiej przerzuci na Puchar Strongmanów, bo piłka nożna go intelektualnie przerasta (jak widać to możliwe). Tam jest wszystko proste, albo pociągnie tira zębami, albo nie pociągnie. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Junior Member
Od: 01.2016
Offline |
#100
|
|
Pechowo i tyle. Piłka nam nie siedziała. Dziwi mnie czepianie się do taktyki, wdg mnie funkcjonowało to całkiem, całkiem. Wykończenie kulało a to już raczej nie jest wina całego zespołu a źle ułożonej nogi, głupiej decyzji... Myślę, że Wisła rozkręci się na dobre dopiero w grupie spadkowej/mistrzowskiej. Trzeba czasu, on działa na naszą korzyść. No i napastnika w formie
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#101
|
|
Widać olbrzymią poprawę w grze defensywnej. Śląsk w zasadzie zrobił pół akcji z której strzelił jedną bramkę. Podobnie było z Koroną, gdzie także graliśmy bardzo dobrze z tyłu.
Natomiast z przodu niestety progresu nie ma. Te nasze akcje są dosyć przypadkowe, ale zawsze jakieś stwarzamy. Problemem jest znowu to, że ich nie wykorzystujemy. Z nowych zawodników Gonzalez profesor. Pewny w obronie, świetne przerzuty, super rozgrywa piłkę. Guzmicsa nakrywa czapką. Jak dla mnie top3 najlepszych stoperów w lidze. Llonch sporo biega, ale umiejętności czysto piłkarskie raczej przeciętne. Taki wyrobnik, na pewno nie jest to piłkarz, który da nam sporo jakości. Videmont katastrofa... Debiut tragiczny. Mam nadzieję, że to tylko wypadek przy pracy, bo obiecująco to nie wyglądało. ![]()
Eppur si muove!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2015
Skąd: Kraków
Offline |
#102
|
|
Mimo porażki pozostaje optymistą i trzymam kciuki za Kiko.
Taktycznie przerasta takiego Smudę o 20 lat, co widać już po dwóch spotkaniach. Pewnie, że są lepsi od niego. Ale nam jeszcze do niedawna zaglądała głęboko w oczy wizja gry w V lidze. Będzie dobrze. Górna osemka musi być nasza. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2014
Offline |
#103
|
|
Drugi mecz Kiko - drugi bez jakości. Wtedy też mogliśmy frajersko przegrać, gdyby nie gol-życiówka i karny. Teraz ani życiowki ani karnego nie było, do tego gol z dupy Śląska i wracamy do szarej rzeczywistości. Po raz kolejny nie pokazujemy niczego, jakości, pomysłu, ofensywy. Kiko jak dla mnie nie potrafi ogarnąć tego nadmiaru jakości i z tego wychodzi bagno. Na dzień dzisiejszy zdania nie zmienię - Kiko nie dla Wisły, za wysokie progi na hiszpańskie (okręgówkowe) nogi.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#104
|
Jak dla kogoś granie dzidą do przodu jest "rozgrywaniem ataku od tyłu" to niech się lepiej przerzuci na rzucanie lotkami, bo piłka nożna intelektualnie go przerasta. I to od dawna (jak widać to możliwe). Tam jest wszystko proste. Albo jebniesz w środek, albo nie jebniesz.
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 18.02.2017 o godz. 22:03.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2015
Offline |
#105
|
|
Ja chciałbym tylko wiedzieć dlaczego Llonch w 80 minucie presuje, biega, stara się wymusić presję na przeciwniku, a Zdenek który pojawił się na boisku kilka minut wcześniej nie do końca.
Może czepiam się, ale no frajerska porażka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#106
|
|
Markus napisał(a):
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#107
|
|
Teraz przegraliśmy, gra nie była zła, zabrakło na pewno skuteczności i czasami zrozumienia (po wejściu Videmonta), jedynym błędem personalnym IMHO było wpuszczenie Stilicia.
Twoja teoria o dzidzie wskazuje że albo: a) nie oglądałeś meczu b) gówno rozumiesz z tego co się działo na boisku. Jakich argumentów mam użyć? Wziąć Ci przykładową akcję Wisły, rozpisać Ci krok po kroku jak wychodzimy spod pressingu? Mógłbym, ale nie chce mi się, bo to daremny trud. Jesteś żałosny i rzygać mi się chce gdy po jednej pechowej porażce uderzasz w histeryczne tony. Będziesz mnie gnoił? Powodzenia, i tak wszyscy od lat z Ciebie leją na tym forum. Dyskutować można z argumentami, a nie histerycznymi reakcjami, bo przegraliśmy i wszystko jest do dupy. Jakby Brożek czy Malecki wykorzystali sytuacje, których było dużo, to byłoby zajebiście? Nie mamy świetnego napastnika bo nas na niego nie stać. Te same trupy wypadają z szafy przy kolejnych trenerach. Teraz przynajmniej widać chęć przebudowy drużyny, ale jeżeli ktoś liczył że będzie szybko i bezboleśnie to przykro mi, ale chyba jednak nie. Ja nie kupuję mentalności że liczy się tylko wynik, bez względu na mecz. Jak wygrywamy jest super, po przegranej wszyscy won, w pierwszej kolejności trener. Wynik końcowy (po sezonie) jest bardzo ważny, ale choroba afektywna dwubiegunowa jaką niektórzy tutaj pokazują przy okazji meczy Wisły jest już po latach męcząca. Kiko okaże się słaby, to nie przedłużą z nim kontraktu. IMHO jak na razie taktycznie wyglądamy OK, ale dwa mecze to za mało żeby oceniać. Podoba mi się to co widzę, są postępy w grze obronnej, ale - niestety - cudów nie ma. Znaczy, czasem Małecki walnie tak jak z Koroną, ale ogólnie jeszcze pewnie nie raz wtopimy przez czyjś błąd w obronie i brak skuteczności. Napastnika kupić bardzo łatwo. Ilu myśmy napastników kupili przez te lata: Sikorski, Dudu, Beto(n), Hristov, Zachara, Jankowski, Ondrasek, Temple Omeonu. Kupić napastnika który strzela bramki, to już problem. Trzeba mieć albo kasę, albo farta, a najlepiej jedno i drugie. My kasy nie mamy. Zabawne, IMHO mecz ze Śląskiem był o wiele lepszy od tego z Koroną. Skuteczność tu i tu dramatyczna, ale gra dzisiaj lepsza.
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 18.02.2017 o godz. 22:04.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#108
|
|
Z pozytywów to z Lloncha będą ludzie. Jeden z jaśniejszych punktów w Wiśle dzisiaj obok Małeckiego.
Wszędzie go pełno, świetny w odbiorze i pressingu. Na dodatek niezły technicznie więc może też pograć piłką. I zgadzam się z wolfym. Widać pomysł w tym wszystkim, no ale musi ktoś strzelać bramki. Natomiast po dwóch meczach wyraźnie widać, że Wisła Ramireza to nie będzie żadna tiki-taka. I dobrze. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#109
|
|
Legenda głosi,że kiedyś wygraliśmy mecz na wyjeździe
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#110
|
My (w lidze, ale też i w Wiśle) mamy piłkarzy ograniczonych. Mają jedną, dwie mocne strony, reszta co najwyżej średnia. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#111
|
Bramki się strzela jak się stwarza okazje. W tym temacie coś nam nie wyszło. Fify nie znam. Twoich wycieczek osobistych nie komentuje. W temacie mitycznego budowania od tyłu. Śląsk to słabiutka drużyna. To i można było "wychodzić spod pressingu". Nieco lepsza Korona zdominowała bez większego wysiłku środek pola. Zamiast dzidy mieliśmy wówczas chaotyczne, rozpaczliwe wybicia do przodu. Tyle, że szczęśliwie dla nas nic z tej dominacji nie wynikało, podobnie jak dla Śląska dzisiaj z naszej. Dzida to krzyk rozpaczy wynikający z nieporadności naszej ofensywy. Żeby nie było tylko narzekania. Gonzales nieźle ogarnia i poprawa gry obronnej to w dużej mierze jego zasługa. A i ciesze się bardzo, że nie gramy w czwartej lidze. Co nie zmienia oceny nędzy w grze ofensywnej jaka utrzymuje się od dłuższego czasu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#112
|
|
Przyłączam się do głosów, że pod względem taktycznym wyglądamy zupełnie przyzwoicie. Próbujemy spokojnie budować ataki, ale dziś ewidentnie brakowało nam 10tki. Brlek grał bardzo słaby mecz, a po jego zejściu do końca spotkania nie potrafiliśmy znaleźć funkcjonującej alternatywy na tej pozycji. Mecz mógłby wyglądać zupełnie inaczej, gdyby środkowi pomocnicy potrafili zrobić różnice w ostatniej ćwiartce boiska. To, że żaden nie potrafił przytrzymać piłki, strzelić z dystansu, ograć obrońcę 1na1, miało większy wpływ na przebieg meczu niż nieskuteczność Brożka czy Małeckiego. Mąka coś próbował, ale to było za mało.
Indywidualnie najbardziej podobali mi się Małecki i chyba też Sadlok, choć momentami zdarzało mu się przysnąć. Z nowych Gonzalez bardzo fajnie wprowadził się do zespołu, spokojnie może zostać jednym z liderów drużyny, a Llonch wyglądał bardzo przyzwoicie. Widać, że mu zależało, choć momentami brakowało mu umiejętności. Videmont nie zrobił dobrego pierwszego wrażenia... |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#113
|
|
No niestety w pilce noznej liczą sie bramki.Slask raz sobie strzelił ,huja grał 90 minut i wygrał.taka jest piłka.
Juz to wczesniej pisalem ze potrzebujemy napastnika z krwi i kosci,Paweł to juz nie te lata,Zdenek i Zachara to nie sa tacy typowi snajperzy. Dzis Ci zawodnicy wcale nie zagrali zle,Wisal nie byla gorsza i napewno na porazke nie zasluzyła dobrze Gonzales ,LLonch czy Małecki ,ale na koniec..i tak liczy sie to co wpadło. Suma sumarum wychodzimy na zero,szczescie bylo z Koroną ,dzis odesżło. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#114
|
|
Dużo lepszy mecz niż z Koroną, niestety pierdołowatość od 20 metra od bramki przeciwnika się mści.
Mogliśmy wbić z 4-5 bramek ale marnowaliśmy dogodne okazje na potęgę, a Śląsk zrobił 1 mało sensowną akcję i bum jest. No niestety oliwa sprawiedliwa, co los dał z Koroną zabrał we Wrocławiu. Taka niestety jest piłka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Offline |
#115
|
|
Śmierdziało 0:0 od prawie samego początku, niefartownie daliśmy sobie wbić po głupich błędach. Można było tego nie przegrać. Skuteczności Małemu brakło, Voldemortowi koncentracji też trochę. Szkoda spora, z kim wygrywać jak nie ze Śląskiem, który nic nie pokazuje...Oby z Jagiellonią pokazali, że ten pomysł na grę jakiś faktycznie jest.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#116
|
W sumie nie pierwszy to już raz mamy masę sytuacji z których nic nie wpada. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Offline |
#117
|
|
o ile za darmo można pozyskać solidnego środkowego obrońcę tak im dalej bramki przeciwnika jest z tym problem, to prawidło rządzi w świecie futbolu a my maluczcy musimy tego doświadczać aż nazbyt dobitnie. Była pyta i jest pyta, gra bez ładu i składu gdzie przypadek odgrywa kluczową rolę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#118
|
|
tak czy siak liczyłem na rózne sposoby i na kartce i na kalkulatorze i wychodzi mi,że lepsza wygrana z Koroną i porazka ze Śląskiem niż dwa remisy
![]() ![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#119
|
|
![]() ![]() Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA. Cytat:
|
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#120
|
|
Zauważyłem jedno,że do straty gola im się bardzo chciało,ale jak straciliśmy gola gra siadła jakby zwątpienie.Co do meczu dominowaliśmy,ale zabrało tego czegoś zastanawiam się dlaczego, nie strzelaliśmy z dystansu przecież Pawełek to nie pewny bramkarz kilka błędów miał....
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|