|
To, że ten temat wciąż żyje, jest dla mnie dowodem na to, jak bardzo w klubie wciąż nie jest normalnie.
Osobna sprawa to, że ktoś na taki pomysł wpada i zakłada temat To mnie nie dziwi, bierze się to zapewne z krystalicznie czystych intencji, nie wątpię.
A że szansa na jakiekolwiek efekty mizerna, a uczynione szkody spore..? Ludzie, no weźcie wy się zastanówcie jaki między wierszami wysyłacie komunikat tym firmom? Jest on dokładnie taki: Wisła to klub w którym panuje kompletna partyzantka, dział marketingu muszą wyręczać kibice.
Dziwi mnie z kolei bardzo pozytywna odpowiedź z klubu, o ile to prawda. Bo komunikat w normalnej sytuacji powinien być inny: dzięki za zaangażowanie, ale my mamy sprawę pod kontrolą i się nią sami zajmujemy, do wszystkich tych firm wysłaliśmy kompleksowe i spersonalizowane oferty z cennikami, polami możliwej współpracy, etc.
Naprawdę to było już sto razy mówione: kupujcie bilety, nakręcajcie znajomych, kupujcie też gadżety i pamiątki, to najlepsze co w tej chwili można zrobić.
|