The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#151
Stary 05.03.2016, 16:21
Popovic wczoraj zagrał nieźle jak na 1 lige czy 2 lige. Na e-klase dalej za slabo.

Nadal uważam, że czepianie się Urygi to taka moda. Bezmyślna.
Wczoraj gorzej od Alana zagrał Sadlok (więcej strat), Brożek (większe, bezproduktywne wożenie tyłka po boisku), Ondrasek (mniej pożytku z pozycji na boisku), Pietrzak (złe ustawianie i straty)
Porównywalny z Urygą poziom zaprezentował Boguski.

Tak więc Uryga znalazł się w środku stawki. Ale ciiii... należy napieprzać na Alana.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
rychu
Senior Member
 
Od: 09.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#152
Stary 05.03.2016, 16:34
Alan zagrał w ekstraklasie 72 mecze - oczywiście 0 goli (jest rekordzistą pod tym względem w całej lidze). Co więcej, pamiętam tylko jego jedno dobre podanie do przodu w jego karierze (z Pogonią Szczecin na 3-0 22-08-2014).

Każde jego zagranie to spowolnienie akcji, nie zdarza mu się w ogóle zagrywać do przodu, podaje TYLKO do najbliższego zawodnika i to do tyłu. Jest wysoki, przy czym nie imponuje grą głową. Ciężko mi znaleźć jakiś jego atut.
TYLKO WISŁA
Odpowiedz cytując
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#153
Stary 05.03.2016, 16:38
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Tak więc Uryga znalazł się w środku stawki. Ale ciiii... należy napieprzać na Alana.
Alan co mecz ma katastrofalne straty skutkujące groźnymi akcjami przeciwników. Wczoraj przykładowo w jednej z akcji kopnął piłkę tuż przed nasze pole karne po czym mocno się zakotłowało pod bramką Miśkiewicza, po jakiś 5 sekundach piłka znalazła się pod nogami Alana i znów stracił ją tuż przed naszym polem karnym. Już pomijam że jako środkowy pomocnik nie ma absolutnie żadnego wkładu z rozgrywanie piłki.
Fajnie by było jakby ktoś miał siakiś skrót skupiający się na wszystkich akcjach Urygi we wczorajszym (i wcześniejszych) meczach, albo dokładne statystyki, bo taką zabawa słowo vs. słowo i tak do niczego nie dojdziemy. Bo ja tam widzę w nim wóz z węglem który w najlepszym razie w ramach obronnej aktywności sfauluje przeciwnika z dala od pola karnego, a podania do przodu, (o ile się pojawiają) to takie wykopnięcia na ślepo.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#154
Stary 05.03.2016, 16:53
robie zombie, obczaj profil taktycznych na twitterze np.
Bardzo czesto Andrzej Gołomysek (chyba tak) robi analizy gry/stania Alana. Wiec to nie jest tak ze na Alana sie najezdza bo zrobiła sie moda, tylko dlatego ze jest najgorszą szóstką w lidze.
Nie wiem po co Framat wyjezdza z popovicem, który gra dobrze przez pierwsze 5 minut potem puchnie.
Ja nie pisze ze wczoraj Alan był najgorszy w duzynuem tylko ze dalej na swojej pozycji gra pyte. Taka sama jesli nie wiekszą pyte gra Pietrzak, który to Burlidze na lewej moze buty czyscic.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#155
Stary 05.03.2016, 16:59
Uryga zagrał nieźle? No to nieźle...
Odpowiedz cytując
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#156
Stary 05.03.2016, 17:15
O ja .......e. Zeby stwierdzić, że Uryga grał nieźle wczoraj, trzeba było oglądać mecz na grzybkach halucynkach, tudzież być ślepym niczym Wonder Stevie. On nie zagrał nieźle, zagrał gorzej niz tragicznie.

Podania do przeciwnika, stanie jak kołek w środku i co najwazniensze - Alan wchodzi dupą we własną bramkę, często jest między srodkowymi obrońcami, przez to w srodku pola tworzy sie jebana dziura i przeciwnik (np Vacek) robi co chce. Jego pressing jest kompletnie nieefwktywny. Niby jest, ale nic z tego nie wynika. Do przodu - wiasomo totalnie zero. Szkoda mi Brleka, bo pewnie nigdy wcześniej nie gral z takim ogórem koło siebie. Uryga generuje prawie wszystkie nasze problemy w srodku pola.

Jestem w stu procentach przekonany, że z dniem odstawienia Urygi od wyjściowej 11 czyli w dniu w którym Cupiał w końcu odzyska swoją szafę z nagimi fotkami, ktorą Alan trzyma w chacie - zaczniemy wygrywać.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#157
Stary 05.03.2016, 17:20
Jeszcze jedną rzeczą charakteryzującą ostatnio grę Alana jest odpuszczanie pojedynków 1v1. Biegnie do kogoś, żeby odebrać piłkę, ten ktoś na szybkości go objeżdża i w tym momencie Alan po prostu się zatrzymuje i się patrzy, jak typ mu odjeżdża. Wynika to z jego zerowej szybkości, czasem zdarzy mu się faulem przerwać tego typu akcję, ale zazwyczaj po prostu odpuszcza.

Przynajmniej przestał ostatnio robić wślizgi na 2 wyprostowanych nogach.
Odpowiedz cytując
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#158
Stary 05.03.2016, 17:30
Pamiętam akcję, w której dwukrotnie (w czasie ok. 5-10 sek.) oddał piłkę przeciwnikowi.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując
piotek
Senior Member
 
Od: 06.2009
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#159
Stary 05.03.2016, 17:33
mitmichael napisał(a):Wyświetl post
A najbardziej załosne to jest to co powiedział Broniszewski do Brozka: „Pawełku, jesteśmy razem, tym razem ci się nie powiodło, ale następnym razem ci się powiedzie, zobaczysz". Zeby chłop majacy 33 lata nie wiedział jak sie karne strzela.
Serio...? A co miał niby powiedzieć? Rozumiem, że Tobie w życiu wszystko wyszło?
Odpowiedz cytując
Arleton
Member
 
Od: 06.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#160
Stary 05.03.2016, 18:13
Straciliśmy przez Brożka 2 pkt i trzeba to otwarcie mówić
Odpowiedz cytując
South
Senior Member
 
Od: 03.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#161
Stary 05.03.2016, 18:25
Odważna teza, a przez Wolskiego, Uryge, Boguskiego, Ondraszka i Małeckiego nie ?

Każdy z nich miał setke
Odpowiedz cytując
TS&ZKS
Senior Member
 
Od: 10.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#162
Stary 05.03.2016, 18:32
Straciliśmy 2 pkt przez całą drużyne. Największy wkład w tą strate miał Rafał "Messi" Boguski, który trafi w bramke chyba dopiero wtedy, gdy piłka będzie na linii bramkowej. Ale coś czuje, że i wtedy by mnie zaskoczył. W sumie z takiej pozycji też już raz nie trafił do siatki.....
Odpowiedz cytując
17wojownik
Member
 
 
Od: 10.2015
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#163
Stary 05.03.2016, 19:37
Kto gwiżdże na swoich piłkarzy (i to na ponad 10 minut przed końcem meczu!), ten nie ma prawa później cieszyć się z ich sukcesów, goli i zwycięstw. To sportowa ignorancja i hipokryzja, wylewanie bluzgów i własnej frustracji niskim miejscem.

Czy to komuś sprawia przyjemność? Czy na tym polega kibicowanie, żeby przyjść, pocisnąć swoim i potem jarać się "Wisła to my"? Każdy jest rozgoryczony, ale taki hejt to niech schowa do kieszeni, a przynajmniej na ostatni gwizdek. Ja byłem zażenowany, że w momencie gdy naprawdę trzeba wsparcia, gdy w drużynie są wiślacy (Arek, Paweł, Misiek), są walczaki (Zdenek), mój sektor C im ciśnie.

Jak można się potem przeglądać w lustrze - wyzywano drużynę od gwiazdeczek, że dają się frajerom... A potem cieszyć się z gola Jovicia, skandować nazwisko Ondraska, który pewnie nie wszystko zrozumiał z trybun. Żenująca hipokryzja. "Nawet kiedy będzie źle, my nigdy nie poddamy się" - puste słowa.

Wszyscy którzy odstawili ten festiwal żenady - możecie sobie pogratulować. Daliście z siebie wszystko, pokazaliście miłość do Wisły, a nie tak jak ci na boisku, gwiazdorzy którzy przegrywająi z frajerami. Jesteście prawdziwymi kibicami, ale sukcesu. Jak kiedyś spadniemy, to będziecie mogli w końcu przestać chodzić na Wisłę - z korzyścią dla wszystkich.
Nawet gdy upadniesz, ja będę z Tobą.
Odpowiedz cytując
silver03
Senior Member
 
 
Od: 05.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#164
Stary 05.03.2016, 19:57
1906% poparcie do tego co napisał 17wojownik. Osobiście czułem mega zażenowanie, gdy rozpoczął się pocisk na piłkarzy. Jestem przekonany, że każdy z nich walczy na tyle na ile może, chłopaki z pewnością są dobici psychicznie pozycją w tabeli, nie możliwością przełamania się, a niektórzy zamiast ich wesprzeć ciągnie ich (przez swoją głupotę) jeszcze bardziej w dół. To jak bardzo są zablokowani psychicznie widać po Sadloku, który piłkarsko jak na ekstraklasę jest b. dobrym zawodnikiem, w trakcie meczu było widać jak bardzo jest wqrwiony - delikatnie rzecz ujmując. Momentami robił katastrofalne błędy, ale to nie wynikało z rozkojarzenia, a nerwów, z psychiki z tego, że z tyłu głowy siedzi, że każde zagranie może spowodować porażkę i spadek. To jest najzwyklejszy strach. Więcej wsparcia "jesteśmy z wami" mniej "Co wy robicie" itp.
Ostatnio edytowane przez silver03 : 05.03.2016 o godz. 20:14.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#165
Stary 05.03.2016, 20:16
Również popieram słowa przedmówców. Od jakiegoś czasu 'zarządzanie' trybuną C wygląda mniej więcej tak, jakby nie do końca zależało im na dobrych wynikach Wisły. Pocisnąć na sąsiadkę, pobluzgać, poskakać, pogwizdać i do domu. I ta zgraja małolatów ciesząca się od ucha do ucha wychodząc ze stadionu.

Po dzisiejszym meczu Śląska mamy w zasadzie 3 pewniaków do grupy spadkowej: MY, Górnik i Śląsk. Szkoda, że to ze Śląskiem przyjdzie nam walczyć o utrzymanie. Fatalnie prezentują się Wrocławianie.
Odpowiedz cytując
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#166
Stary 05.03.2016, 20:19
Ja .......ę.

Za to co te gwiazdeczki (wyłączając Głowę i w sumie tyle) robią w tym sezonie, jak ....owatą stali się drużyną i jakie osiągają wyniki to oni powinni być J E B A N I w każdym meczu od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty.

Ta wesoła kompania za chwilę nas spuści do I ligii, a widzę niektórym się miłosierny samarytanin włącza i żal im dorosłych mężczyzn, zarabiających tysiące złotych za kompromitującą grę. Nic mnie tak nie w....iało jak brak jakiejkolwiek reakcji trybun ostatnio na ich popisy, tylko "czy wygrywasz czy nie". W końcu wczoraj trochę im pocisnęliśmy, jakieś pięć kolejek za późno.
Ostatnio edytowane przez fialo : 05.03.2016 o godz. 20:22.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#167
Stary 05.03.2016, 20:22
Dokladnie. Kiedy wy chcecie ich jebac jak nie w takiej sytuacji. W czwartej lidze po przegranym meczu derbowym z Orlem Piaski Wielkie?
Odpowiedz cytując
Blaszczu16
Koneser
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Wschód

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#168
Stary 05.03.2016, 20:23
17wojownik napisał(a):Wyświetl post
Kto gwiżdże na swoich piłkarzy (i to na ponad 10 minut przed końcem meczu!), ten nie ma prawa później cieszyć się z ich sukcesów, goli i zwycięstw. To sportowa ignorancja i hipokryzja, wylewanie bluzgów i własnej frustracji niskim miejscem.

Czy to komuś sprawia przyjemność? Czy na tym polega kibicowanie, żeby przyjść, pocisnąć swoim i potem jarać się "Wisła to my"? Każdy jest rozgoryczony, ale taki hejt to niech schowa do kieszeni, a przynajmniej na ostatni gwizdek. Ja byłem zażenowany, że w momencie gdy naprawdę trzeba wsparcia, gdy w drużynie są wiślacy (Arek, Paweł, Misiek), są walczaki (Zdenek), mój sektor C im ciśnie.

Jak można się potem przeglądać w lustrze - wyzywano drużynę od gwiazdeczek, że dają się frajerom... A potem cieszyć się z gola Jovicia, skandować nazwisko Ondraska, który pewnie nie wszystko zrozumiał z trybun. Żenująca hipokryzja. "Nawet kiedy będzie źle, my nigdy nie poddamy się" - puste słowa.

Wszyscy którzy odstawili ten festiwal żenady - możecie sobie pogratulować. Daliście z siebie wszystko, pokazaliście miłość do Wisły, a nie tak jak ci na boisku, gwiazdorzy którzy przegrywająi z frajerami. Jesteście prawdziwymi kibicami, ale sukcesu. Jak kiedyś spadniemy, to będziecie mogli w końcu przestać chodzić na Wisłę - z korzyścią dla wszystkich.
Można na to spojrzeć z dwóch stron. Pierwszą opisałeś powyżej. Drugą stroną medalu jest to, że za swoją grę pobierają pensję i wymaga się od nich grania na poziomie odpowiadającym ich wynagrodzeniom. Jak ktoś nie daje rade to niech spier.ala, a nie miejsce zajmuje. Oni nie wygrali meczu od spotkania listopadowego w Lubinie, a u siebie od sierpnia... kur.wa od sierpnia. Na Boga, kiedyś to była twierdza nie do zdobycia. Zespół bił rekordy, a teraz byle frajer przyjedzie jak po swoje. Więc nie dziw się frustracji co poniektórych.
Odpowiedz cytując
Rustin
Senior Member
 
 
Od: 07.2008
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#169
Stary 05.03.2016, 20:34
fialo napisał(a):Wyświetl post
Ja .......ę.

Za to co te gwiazdeczki (wyłączając Głowę i w sumie tyle) robią w tym sezonie, jak ....owatą stali się drużyną i jakie osiągają wyniki to oni powinni być J E B A N I w każdym meczu od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty.

Ta wesoła kompania za chwilę nas spuści do I ligii, a widzę niektórym się miłosierny samarytanin włącza i żal im dorosłych mężczyzn, zarabiających tysiące złotych za kompromitującą grę. Nic mnie tak nie w....iało jak brak jakiejkolwiek reakcji trybun ostatnio na ich popisy, tylko "czy wygrywasz czy nie". W końcu wczoraj trochę im pocisnęliśmy, jakieś pięć kolejek za późno.
W końcu ktoś to napisał, bo już traciłem wiarę w ludzi. Kilka postów przed Twoim to kolejny pokaz "inteligencji" tego narodu. Inne dają przy wyborach czy ostatnich protestach na ulicach.
Wracając do tematu, przerażające jest, iż tak wiele osób udaje, że deszcz pada gdy ktoś pluje im w twarz. Biedne piłkarzyki, psychicznie nie wytrzymują bo ktoś im wykrzyczy prawdę na trybunach. Dziś przeczytałem, że nasz młody talent z numerem 8 był dobity okrzykami i przez to prezentuje poziom IV ligi. Biedaczek.
Dobrze, że przestaliśmy ich głaskać. Dostają tyle kasy w tydzień, ile niektórzy nie zarobią w rok. Wymagania wobec nich rzeczywiście są ogromne, trafić w ten prostokąt czasem z metra lub dwóch. Tak, oni nie potrafią nawet tego, co pokazali wczoraj Małecki i Boguski. Śpiewajmy im, że "jesteśmy z wami", tymczasem polecimy na zbity pysk do I ligi (w najlepszym wypadku) a oni rozwiążą kontrakty i pójdą w inną stronę.
Wisła ponad wszystko
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#170
Stary 05.03.2016, 21:41
TS&ZKS napisał(a):Wyświetl post
Największy wkład w tą strate miał Rafał "Messi" Boguski, który trafi w bramke chyba dopiero wtedy, gdy piłka będzie na linii bramkowej.
Optymista z Ciebie Może, jakby się poślizgnął...
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
silver03
Senior Member
 
 
Od: 05.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#171
Stary 05.03.2016, 21:50
Dla mnie dobry moment jebania ich był, gdy zaczęliśmy pikować w dół. Kiedy trenerem był Smuda, później Moskal. Obecnie jesteśmy na jeb.anym dnie, piłkarze są na jeba.nym dnie psychicznym i jebaniem ich już nic nie wskóracie, a tylko pogarszacie sprawę klubu. Dokładacie własną cegiełkę do I ligi. A jak kogoś tak boli, że zarabiając tyle i tyle nie potrafią trafić w prostokąt to w pierwszej kolejności idźcie jebać ten zarząd, ewentualnie zmieńcie sobie zawód na skórko kopa.
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#172
Stary 05.03.2016, 21:50
Na samym poczatku Boguski trafil w bramke z ciezkiej pozycji strzelajac z powietrza. Miskiewicz jednak stal na posterunku i popisal sie calkiem udana robinsonada.
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#173
Stary 05.03.2016, 22:03
Czas na rozliczenia będzie po sezonie, w tym momencie jechanie po piłkarzach nic nie pomoże.
Taka moja opinia.
Mnie też ich postawa strasznie wkurza ale to nic nie pomoże.
Trzeba się zjednoczyć w walce o utrzymanie a potem zobaczymy
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
Prezydentowa
Miodek
 
 
Od: 06.2004
Skąd: Dębniki

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#174
Stary 05.03.2016, 22:46
Słyszeliście o czymś atkim jak WSPARCIE?
Ciekawe, czy gdybyście Wy byli w dołku i nie wychodziłoby Wam wszystko, to pomogłoby Wam gnębienie, że jesteście do dupy.
Co jak co, ale widać po nich, że walczą, ale nie idzie. Blokada jest w głowie i trudno, żeby jej nie było, kiedy klub jest w takiej sytuacji, a oni są za to odpowiedzialni. Oczywiście, że to profesjonaliści i powinni sobie radzić z presją, ale nie pomożemy im w tym, wyzywając ich i każąc wypierdalać. To jest wpędzanie ich w jeszcze większy dłek, obniżąnie morale. To nie przyniesie zwycięstw.
Jesteśmy na dnie tabeli, potrzebujemy kopa, pewności siebie, kilku zwyciestw - a nie gwizdów. Na to był czas kiedy piłkarzyki przechodziło koło meczu.
Pozwolę sobie powtórzyć: WSPARCIE. Tyle możemy zrobić.
Odpowiedz cytując
Rustin
Senior Member
 
 
Od: 07.2008
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#175
Stary 05.03.2016, 23:41
Wszystko rozumiem, ale to dopiero pierwszy mecz, kiedy im się oberwało porządnie z trybun. Nikt nie wmówi mi, że wczoraj nie trafiali z paru metrów, bo nie mają wsparcia od kibiców. Oni są po prostu żałośnie słabi i nie zmienia się to od dłuższego czasu. Może rzeczywiście wcześniej zostali "zagłaskani" i należało "bić na alarm" parę meczów wstecz, ale jak zwracałem na to uwagę, zostałem nazwany "znawcą".
Oczywiście, to fakt, że teraz z każdym meczem będzie więcej stresu, ale głównie dla nas. W zespole mamy kilku graczy, którzy przejmują się losem samego klubu. Część ma w sobie jeszcze trochę sportowej złości. Niestety jest też wielu, którzy po ewentualnym spadku przejdą do porządku dziennego. Tak jest i będzie. Z kolei na trybunach ludzie będą wychodzić z siebie, ale na boisku za wiele to nie zmieni. Poza tym, to wsparcie mieli przez zdecydowaną większość tego meczu i wszystkich poprzednich. Czy to coś zmieniło? Nie nauczymy ich nagle przyjmować piłki, zagrywać celnie (chociaż w 50% podań) i trafiać w bramkę.
Jeśli chodzi o kierowanie pretensji w stronę Zarządu, to już w ogóle bezsensowne. Czy oni mają coś w ogóle do gadania? Tam rządzi jeden człowiek, mający bezgraniczne poparcie właściciela i nic ani nikt tego nie zmieni. Przestańmy się oszukiwać, kolejny dowód dostaniemy wraz z przyjściem Smudy, chyba, że biedny Franciszek obraził się przez bluzgi na dobre. Jeśli nie przyjdzie, to przynajmniej będzie mógł znowu z pół roku opowiadać, że gdyby dostał szansę, to Wisła wygrałaby wszystko.
Wisła ponad wszystko
Odpowiedz cytując
Dzimi
Senior Member
 
 
Od: 05.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#176
Stary 05.03.2016, 23:41
czaro napisał(a):Wyświetl post
Pamiętam akcję, w której dwukrotnie (w czasie ok. 5-10 sek.) oddał piłkę przeciwnikowi.
Ja też pamiętam. Uryga był zdecydowanie najsłabszy w zespole, w sposób bardzo widoczny odstawał od innych słabo grających w tym meczu piłkarzy. Drugi najsłabszy na boisku był Sadlok, który grał bardzo niestarannie, trzeci Pietrzak który jest słaby jak Fredriksen, a czwarty Boguski, który zanotował bardzo słaby jak na siebie mecz.

Oceny w skali 1-10
Miśkiewicz 8
Jović - 8
Głowacki -8
Sadlok - 2
Pietrzak 2,5
Boguski - 3
Uryga - 1
Brlek - 5
Wolski - 7
Brożek - 3,5 (oceniam za cały mecz, pomijam tego karnego)
Ondrasek - 4
Małecki - 5
Popovic - 6
Ostatnio edytowane przez Dzimi : 05.03.2016 o godz. 23:46.
Odpowiedz cytując
SlawekS
Senior Member
 
Od: 07.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#177
Stary 06.03.2016, 01:57
Prezydentowa napisał(a):Wyświetl post
Słyszeliście o czymś atkim jak WSPARCIE?
Ciekawe, czy gdybyście Wy byli w dołku i nie wychodziłoby Wam wszystko, to pomogłoby Wam gnębienie, że jesteście do dupy.
Co jak co, ale widać po nich, że walczą, ale nie idzie. Blokada jest w głowie i trudno, żeby jej nie było, kiedy klub jest w takiej sytuacji, a oni są za to odpowiedzialni. Oczywiście, że to profesjonaliści i powinni sobie radzić z presją, ale nie pomożemy im w tym, wyzywając ich i każąc wypierdalać. To jest wpędzanie ich w jeszcze większy dłek, obniżąnie morale. To nie przyniesie zwycięstw.
Jesteśmy na dnie tabeli, potrzebujemy kopa, pewności siebie, kilku zwyciestw - a nie gwizdów. Na to był czas kiedy piłkarzyki przechodziło koło meczu.
Pozwolę sobie powtórzyć: WSPARCIE. Tyle możemy zrobić.
Pełna zgoda.

Czego jak czego ale walki nie można im w meczu z Piastem odmówić. Popatrzcie jak wyglądali (fizycznie) po meczu. A grali do końca, na adrenalinie a nie na przygotowaniu fizycznym wypracowanym na treningach.
Zadajcie sobie pytanie ile zagrań które wyglądały na nonszalanckie w obronie wynikało z tego co słyszą z trybun. A czy na Brożka przy karnym nie miało to żadnego wpływu? Inna sprawa, że Brożek nie powionien strzelać karnego. Wyglądał przed strzałem na kompletnie wypompowanego.
Gwizdać na nich można gdy schodzą z murawy a nie w czasie meczu.

I keszcze jedno: statystyki Urygi
Miał dużą liczbę podań, największą poza obrońcami (45) ale tylko 27 podań było udanych. Najgorzej w całym zespole. Przy średniej zespołu 70% Uryga udanych podań miał tylko 60%. A trudno jego podania nazwać długimi czy trudnymi. Zwykle najgorszy procent udanych podań mają napastnicy i ofensywni pomocnicy a tu zonk: defensywny pomocnik jest antyliderem. Takie są fakty
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#178
Stary 06.03.2016, 02:46
SlawekS napisał(a):Wyświetl post
Pełna zgoda.

I keszcze jedno: statystyki Urygi
Miał dużą liczbę podań, największą poza obrońcami (45) ale tylko 27 podań było udanych. Najgorzej w całym zespole. Przy średniej zespołu 70% Uryga udanych podań miał tylko 60%. A trudno jego podania nazwać długimi czy trudnymi. Zwykle najgorszy procent udanych podań mają napastnicy i ofensywni pomocnicy a tu zonk: defensywny pomocnik jest antyliderem. Takie są fakty
Ciekawa statystyka obnazajaca w pelni antytalent tego zawodnika. Z tych 45 podan mial pewnie ze 30-35 zagran do tylu a i tak tylko 27 celnych Parodia jednym slowem.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#179
Stary 06.03.2016, 16:06
W ostatnim meczu Uryga miał większość podan do przodu
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Revolver
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#180
Stary 06.03.2016, 17:27
FraMat napisał(a):Wyświetl post
W ostatnim meczu Uryga miał większość podan do przodu
Tak. Jeżeli stał tyłem do bramki przeciwnika i podawał do obrońców.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:44.