Dariook napisał(a):

|
Jeśli nie jest odpowiedzialny za wyniki, grę czy postawę zawodników...to jak może być odpowiedzialny za transfer?
|
Generalnie musisz zrozumieć, że dla jego zwolenników, Moskal jest odpowiedzialny
tylko za zwycięstwa. Biorąc pod uwagę fakt, że jest ich dramatycznie mało - toteż odpowiedzialność jest niewielka.
W całej sytuacji martwi mnie postać prezesa Gaszyńskiego.. który przecież niejako ponosi współodpowiedzialność za fatalne transfery- te dłużej przygotowywane.( Najlepsze, że udały nam się jedynie te
LAST MINUTE - Cierzniak i Mączyński. )
I o ile w przypadku działalności transferowej uratował się Mąką i Radkiem to
ciągły brak sponsora i osoba trenera kładzie się cieniem na mimo wszystko dobrej działalności. Dobrej.. bo udało się spłacić zaległości bieżące. Udało się uniknąć kłopotów z ujemnymi punktami od PZPN. Wracając do trenera.. jakby nie było,
prawdopodobnie autorski pomysł Gaszyńskiego, aby znów zatrudnić Moskala, który nigdzie wcześniej się nie sprawdził ani podczas swoich wcześniejszych kadencji w Wiśle. Do tego plotka o tym jakoby sam blokował zwolnienie Moskala w połowie sezonu. I w końcu umowa, która nie pozwala na zwolnienie trenera bez dodatkowych kosztów. A po kłopotach ze Smudą właśnie taka powinna powstać. W końcu nie zatrudnialiśmy Mourinho żeby on nam warunki stawiał.. Czytam, że Wisły nie stać na zwolnienie Moskala. A mnie się wydaje, że Wisły nie stać na to aby trwać w obecnym marazmie. Zastanawia mnie.. gdzie jest granica. Cierpliwości.