BiałaGwiazda napisał(a):

1. Od kiedy legalizacja marihuany jest czymś złym? "Chcącemu nie dzieję się krzywda",chcesz być traktowany nadal jak małe dziecko to glosuj na PiS,PO,SLD i reszte tych prounijnych socjalistów . JKM uważa że dorosły człowiek ma prawo zrobić ze sobą co chce i palić co chce,to jego decyzja a państwu nic do tego. Właśnie przez taką mentalność nasza cywilizacja umiera,bo ludzi traktuje się jak niewolników,a nie jak ludzi wolnych.
2. To może teraz ja użyję demagogii:
Jak Ci się podoba popieranie partii,która ma program tak samo socjalny jak SLD?
3. Jak Ci się podobało jak w PiS byli Kaziu Marcinkiewicz, Zyta Gilowska albo Ludwik Dorn,który teraz jest w PO?
4 A co do Wiplera,to był w PiSie to prawda,ale odszedł z własnej woli,głosował za obniżeniem podatków w przeciwieństwie do PiS i właśnie dlatego odszedł. Jakby mu zależało na korycie to nie rezygnowałby z pensji posła tylko dalej siedziałby w sejmie,prawda?
5. Na koniec cytat JKM z dedykacją dla Ciebie: "Dla dobra Polski jestem w stanie wejść w koalicje nawet z kanibalami"
6. KORWIN wejdzie do sejmu,rękawice oczywiście podejmuje,a tutaj specjalnie dla Ciebie sondaż z wczoraj:
http://polska.newsweek.pl/poparcie-d...,372249,1.html
KORWIN już 7%
|
1. Koncepcja "wolności" powalająca swoim podobieństwem do przemyśleń anarchistów w stylu Kropotkina. Zresztą w swoich przemyśleniach wódz posunął się nawet trochę dalej i zaproponował aby znieść zakaz prowadzenia po pijaku (sam się pochwalił tym że prowadził po dwóch winach i "małpce" i "dawał radę"). Zakładam że następnym krokiem w postępie "wolności" będzie propozycja wspólnych żon (bo przecież jakieś tam zabobony nie powinny ograniczać naszej "wolności seksualnej", zresztą w przypadku wodza praktyka już wyprzedziła teorię) a potem, kto wie, być może zapadnie decyzja co do "uwolnienia" nas od własności prywatnej. I nareszcie będziemy mieli komunizm.
2. Dyskutowanie z korwinistą na temat "socjalizmu" jest równie beznadziejne jak dyskutowanie na ten sam temat z marksistą. I jeden i drugi nazywa socjalizmem to co akurat przyjdzie mu do głowy. Traktuje socjalizm nie jako zdefiniowane pojęcie naukowe ale jak inwektywę (to w przypadku korwinistów) albo absolut (to u marksistów). Najśmieszniejsze jest to że w zależności od okoliczności (i decyzji wodza) coś co było "socjalizmem" może przestać nim być i staje się "kapitalizmem". I tak, żeby trzymać się ostatnich wydarzeń, "socjalizmem" było blokowanie swobodnego dostępu imigrantów do Polski (pod warunkiem że nie będą brali zasiłków), po czym, gdy okazało się że opłaca się to politycznie, "socjalizmem" stał się swobodny dostęp emigrantów a "kapitalizmem" ich blokowanie.
I po tym wywodzie krótka konkluzja: zupełnie nie ma znaczenie czy program jest "socjalny", "feudalny", czy "klerykalny". Ważne jest aby program był dobry. A PiS taki właśnie ma. W przeciwieństwie do "programu" Krula, który sprowadza się do kilku wyświechtanych haseł, które i tak zmieniają się w zależności od tego skąd powieje wiatr.
3. Gilowska podobała mi się bardzo (podobnie zresztą jak chyba większości Polaków). Natomiast jeśli chodzi o resztę to zwróć proszę uwagę że oni "byli" i "przestali być" w PiS. W przeciwieństwie do Przema który był w PiS a teraz jest głównym macherem u Korwina. Widzisz różnicę?
4. "
Jakby mu zależało na korycie to nie rezygnowałby z pensji posła tylko dalej siedziałby w sejmie,prawda?" Prawda. Dlatego z niej nie zrezygnował, tylko doi kasę do chwili obecnej. Rozumiem że podążając Twoim tokiem rozumowania dowodzi to niezbicie że "zależy mu na korycie".
5. To że Krul wejdzie w koalicję z każdym szubrawcem to jest pewne jak w banku. Problem jest z pierwszą częścią zdania: "Dla dobra Polski". Bo w percepcji JKM dobre dla Polski jest przede wszystki to co jest dobre dla Korwina.
6. W takim razie zaproponuj stawkę zakładu.