Dzimi napisał(a):

To było niesamowite zobaczyć znów Kose, Źurawia i Kuźbę cieszących się ze zdobycia gola. NIESAMOWITE.
Co do meczu, mam takie spostrzeżenia:
Po 1) Obecny zespół niepotrzebnie traktował to zbyt serio i za mało dał pograć gwiazdom.
|
To były... zalecenia Moskala (do czego się przyznał). Chce utrzymać drużynę w rytmie meczowym i trochę mu się nie dziwię. Faktycznie jednak mogli trochę "odpuścić" gwiazdom. Motorycznie byli bez szans, poza kilkoma wiadomymi wyjątkami.
Bardzo solidnie z emerytowanych piłkarzy prezentowali się bramkarze oraz Kłos, Baszczyński, Nikola czy Moskalewicz. Pater miał świetne pojedynki z Sadlokiem. Aż dziw jak go raz wkręcił
Niby mecz piknikowy, ale łezka w oczy się pojawiła. Wielu piłkarzy jak Frankowski nie pożegnało się z tym klubem i w końcu, mieli na to szansę. Kibiców mogło (i powinno) być więcej. Kto nie był niech żałuje, taka okazja
nigdy się już nie powtórzy. Wątpię, że klub się zdecyduje na podobny mecz wcześniej niż za jakieś 10 czy 20 lat.