Karherop napisał(a):

|
Nikt nie mówi, że wszystko jest jego winą (a jeśli tak to wskaż nick), ale takich którzy nie widzą żadnych błędów to bym znalazł kilku na forum.
|
Przyzwyczaj sie. Czytając niektóre wpisy tu zaczynam sie zastanawiać czy dla kibica Wisły najważniejsze jest dobro klubu czy Moskala. Szanuje go jako piłkarza, ale trenerem jest słabym. Za co rozlicza sie trenera ? Za wyniki.MoZna by sie spierać na argumenty jesli choć w odrobinie one by go broniły. Ale tych lepiej nie przytaczać.. Jedynym pozytywnym aspektem tej trenerki jest to,ze Wisla potrafi grac ładnie dla oka, ale to tez tylko w okolicach 20 minut w meczu.
A opowiadając o ciężkim terminarzu uzmysłowcie sobie, ze gdyby nie Cierzniak to mielibyśmy wiecej porażek. Trener nie trzyma zespołu w ryzach i to widać. Szatnia nie stoi murem za trenerem. Zaden piłkarz nie wstawił sie za nim ani nie zająknął słowem o 'dobrej' pracy Moskala czy chociaz atmosferze. To cos jednak znaczy.
Wisły prawdopodobnie nie stać na żadnego trenera, ktory byłby duzo lepszy niz Moskal. Ale czy Wisle stać na to aby bić sie w tym sezonie o utrzymanie i miec jeszcze niższa frekwencje? Śmiem wątpić. I nie wyrzucajcie tu argumentów, ze wierni kibice zawsze beda chodzic na mecze niezależnie od ligi. Bo owszem, tak jest i bedzie. Ale chyba chodzi o to Zeby na każdy mecz przychodziło koło 20 tys a nie 4-5tys. A to czy to sie komuś podoba czy nie, zależy od wyników. Od frekwencji zależą finanse, ktore prawdopodobnie nadal sa w kiepskim stanie.