KeinNasenHasen napisał(a):

|
Jest to na pewno droższa opcja, bo żaden fachowiec nie przyjedzie pracować tu za 5 tys. euro wypłacanych raz na jakiś czas.
|
Chyba większość z piszących o zagranicznym trenerze nie ma na myśli następnego Maaskanta czy Berga, tylko raczej taką lepszą wersję Kociana. Naprawdę trenerzy z krajów byłej Jugosławii lub z Czech, czy tam innej Słowacji, każą sobie płacić więcej niż nasi? Przecież nie chodzi o trenera na LM, tylko o człowieka, z którym nie trzeba się martwić o miejsce w grupie mistrzowskiej.