
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#31
|
cieszmy się że wyciągneliśmy takiego gościa za friko, nawet weszlo to nazwało majstersztykiem Sarki poza zastawianiem się i wymuszeniem faulu, no i golem zagrał tragiczne zawody. Nie wiem za co wy go chwalicie. Poziom A klasy jak kto ktoś wyżej napisał. A szybkościowo to i Guerrier lepiej wyglądał, który chociaż podać umie i rozegrać cokolwiek z partnerem, bo Sarki to faktycznie sam nie wie co na boisku ma robić. I już tego nie będzie wiedział. Jego poziom to ligi południowoamerykańskie, tudzież Haiti, gdzie pojęcie taktyki nie istnieje. Zostały 3 mecze, jestem ciekaw czy w ogóle jeszcze Zając powącha murawę. Szczerze powiedziawszy juniorzy muszą się czuć rozczarowani. Kuczak, Kolanko, Lech i Zając mogli pójść na wypożyczenie i więcej zyskali by przez te pół roku. O ile by w 1 lidze też nei grzali ławy, jak ich kolega Kamiński. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Offline |
#32
|
|
Szkoda tych juniorów bo nie ogrywając ich podcinamy sobie trochę gałąź na, której siedzimy.
Z perspektywy trybun ilość zepsutych sytuacji, kontrataków zastraszająca. W meczu z Piastem może to jeszcze przejdzie, ale z wronkami nie będzie można sobie na coś takiego pozwolić. Na pewno na pochwałę zasłużył jak prawie zawsze Głowa, oprócz niego Guzmics i o dziwo Boguski, który był wczoraj bardzo przydatny.
Ostatnio edytowane przez South : 23.11.2014 o godz. 17:38.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#33
|
|
A mnie zaczyna martwić Uryga, bo nie jest to pierwszy taki jego mecz. O ile ma dużo przechwytów to niestety martwi, że nie jest w stanie nadążyć co wynika z ewidentnych braków motorycznych oraz/i złego ustawienia w momencie kiedy tracimy piłke. W wielu akcjach to Boguski go wyręczał w pogoni za kontra środkiem boiska. A wiadomo, ze stricte defensywny pomocnik musi być pierwszy do takiej piłki.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#34
|
No cóż, ja nie wiem, czy nawet na Piasta taka gra wystarczy, patrząc na to, jak gliwiczanie wypunktowali Amice. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#35
|
|
CZas zaczac sie martwic nastepnym meczem... Piast ogral Amice 3:2
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#36
|
|
No to faktycznie mission impossible
Śmieszą mnie takie porównania. Mecz meczowi nierówny. Na tą chwilę jesteśmy wiceliderem a Piast gra gdzieś w okolicach 10 miejsca. Mamy lepszych piłkarzy, nasza drużyna strzela więcej bramek, traci mniej bramek i zdobywa średnio więcej punktów na mecz. Oczywiście jak zagramy chałę możemy wtopić lub zremisować, ale nie zmienia to faktu, że jesteśmy zdecydowanym faworytem. Jeśli się mamy bać Piasta to lepiej w ogóle nie wychodzić na murawę w żadnym meczu do końca sezonu ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#37
|
|
Moi dwaj piłkarze z Haiti (Emmanuel Sarki i Wilde-Donald Guerrier) czasami doprowadzają mnie do takiego stanu, że myślę, iż za moment znajdę się w szpitalu psychiatrycznym
Jednak potrafią też zrobić coś dobrego dla zespołu. Przecież dziś Sarki mógł zdobyć trzy bramki, ale na boisku podejmuje takie, a nie inne decyzje |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#38
|
|
U Urygi martwi mnie to, że chłopak w każdym meczu chowa się przed piłką. Może to takie założenie taktyczne, że skoro nie umie grać z piłką przy nodze, to lepiej, żeby nie dostawał podań, ale nóż mi się w kieszeni otwiera, gdy defensywny pomocnik nie wychodzi stoperom do zagrania, ciągle gdzieś miota się bez sensu za rywalem. Momentami mam wrażenie, że modli się, by piłka do niego nie trafiła.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#39
|
|
Ale to nie tylko Uryga
![]() W meczu z Łęczną graliśmy przedziwnie. Jak mieliśmy piłkę to ruszał się tylko ten co ją miał + 2 najbliższych. Reszta stojanow. Jak przeciwnik miał piłkę to 11 zapierdalało i pressowało na całej długości i szerokości boiska. Było to bardzo ale to bardzo dziwne. Rozumiem, że nie da się cały mecz biegać jeśli nie jest się Rafałem Boguskim, ale jednak i tak mnie to rozwalało. Nic dziwnego, że mało sytuacji było z obydwóch stron jak tak się nastawialiśmy na destrukcję ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#40
|
|
Graczem meczu jak dla mnie bezsprzecznie Darek Dudka a potem Guzmicz.
Szkoda ze nie zabralismy z Ruchu tego Kaminskiego zamiast Buchalika ;/ A murzyny jak to murzyny, Smuda ocenił idealnie ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2014
Skąd: Podkarpacie (ciemna dupa Polski)
Offline |
#41
|
|
Dudka? Robił "wiatr", coś tam poklepał, ale większość piłek do tyłu, bez polotu, jakiejś ładnej wrzutki też nie pamiętam... Sadlok jak dla mnie lepiej niż Dudi, chyba, że oceniamy przez pryzmat stosunku dobrej gry do umiejętności - to wtedy wygrywa Boguś, jak na takiego kalekę to zapierdalał i zaskakująco dużo rzeczy mu się udawało.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|