
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków
Offline |
#61
|
![]() Co do meczu to dalej nie rozumiem dlaczego Guerrier jest wystawiany na obronie |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#62
|
|
Remis sprawiedliwy. Skuteczność caly czas leży-może niech zostają nasze asy po godzinach i ćwiczą ile się da?
Ale co tam,na .... ćwiczyć. Sarki z Guzmicsem o 1 już się w Coco zameldowali w szampańskim nastroju. ![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#63
|
Zresztą kto wie czy gdyby nie karny którego zrobił Guerrier to nie wygralibyśmy tego meczu. Ponadto po raz kolejny sprawdziło się że wystawianie Garguły na skrzydle to zły pomysł. Garguła jest za wolny na grę na skrzydle, a ponadto nic nie daje w obronie. Za to na plus występ Stępińskiego. A gdyby jeszcze w kilku sytuacjach zachował się lepiej to byśmy wygrali pomimo karnego. Wnioski - nigdy więcej Guerriera na lewej obronie (lepszy no name z ME) i szkoda wstawiać Gargułę na skrzydło. Mimo wszystko jest niedosyt po remisie. Szkoda tych 2 punktów. ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#64
|
|
El'kabat: Piszesz bo byłeś, widziałeś ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#65
|
Faktycznie, nie dało się patrzeć na Guerriera, był koszmarny w tyłach - wygrał może dwa pojedynki, reszta przerywana faulami albo łatana przez pozostałych obrońców. Ten mecz DOBITNIE pokazał jak ważnymi ogniwami są Sadlok i Burliga. Jeśli się ich roli nie doceniało, to trzeba to odszczekać. Jeszcze bez jednego z nich jakoś byśmy pewnie dali radę, ale już bez dwóch... jest źle. Całe szczęście, że po prostu Śląsk grał na tyle słabo, iż tych poważnych zagrożeń za wiele nie było. Wrocławianie to w ogóle drużyna wyłącznie własnego boiska, stąd też tak bardzo Pawłowski był zadowolony z tego remisu. My natomiast u siebie punktujemy bardzo słabo. Oby przełamanie nadeszło z Łęczną, bo później przyjeżdża do nas Lech i znowu może być ciężko. Czas - teoretycznie - pracuje na korzyść kuchenek, które na wyjazdach zwykle remisują. Ale już tak wszystko podsumowując - ta kolejka pokazuje, że w tej lidze ciągle nic nie funkcjonuje poprawnie. Mam na myśli te poronione wyniki - Ruch nokautujący do tej pory nieźle grającą Jagę, Bełchatów frajersko tracący punkty z żydami grającymi w 10., murawa w Poznaniu przez którą kuchenki wtopiły z Bielskiem, czy wreszcie (oby tak do końca) przegrywająca Legia z Pogonią. Jedynie Zawisza jest cały czas beznadziejny. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#66
|
|
Tak się patrze, że jak się w naszej grze nic nie zmieni to niebawem będziemy bronić 8 miejsca by pozostać w górnej połowce tabeli.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2014
Skąd: Podkarpacie (ciemna dupa Polski)
Offline |
#67
|
|
Na chłodno oceniając mecz - Guerrier ładnie wrzuca, w ofensywie jest przyzwoity, ale kazać mu grać na obronie to .......ony sabotaż - mając w pamięci mecz z Lechem wchodząc na sektor założyłem się z kumplem o to, że w I połowie Guerrier zrobi karnego - niestety miałem rację... Sarki dramat, nie zagrał chyba jednej udanej piłki do przodu, marnował w ....u wszystkiego, Garguła jeszcze gorzej - on nawet do tyłu podawał źle... Szkoda, że Zając wszedł tak późno, bo gorzej od Sarkiego by nie zagrał (bo to jest ....a niemożliwe) a może by coś zdziałał... Stępiński spoko, dopóki nie trzeba było oddać strzału, bo wtedy zaczynała się modlitwa, pokuta i całe zło... Mariusz ma sam na sam, stadion widzi juz piłkę w bramce a on zaczyna dryblować samego siebie... ale poza 2 takimi sytuacjami na +, Dudka o dziwo dobrze w obronie, ładnie kreował, ale większość jego wysiłków niweczył Manu. Głowa profesor, Guzmics z zadatkami na takiego, do tego ładnie wyprowadzał piłkę, kilka dobrych piłek zagrał, od ŚO nie można wymagać więcej. Brożek swoje - co miał, to wykorzystał, Stilić przyzwoicie, ale nic poza tym (każda akcja przez niego, ale poza wolnym brakło mi tego błysku). Na osobne zdanie zasłużył Boguś - może trochę niedokładnie, może nie w tempo, ale to z jaką ambicją gra, jeździ na dupie... jestem w stanie zrozumieć, dlaczego Franek trzyma go na boisku - o ile I połowa przeciętna, tak w drugiej dla mnie najlepszy na boisku, dobrze kreował, popracował w odbiorze, niczym Boguś z najlepszych lat.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#68
|
![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2014
Skąd: Podkarpacie (ciemna dupa Polski)
Offline |
#69
|
|
Za pół roku razem z murzynami i Guzmics na kadrę Haiti będzie jeździł
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#70
|
|

|
||||||
![]() |
|
|