The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na:
Platforma Obywatelska 68 10,66%
Prawo i Sprawiedliwość 159 24,92%
Twój Ruch 9 1,41%
Polskie Stronnictwo Ludowe 6 0,94%
Sojusz Lewicy Demokratycznej 17 2,66%
Solidarna Polska 4 0,63%
Polska Razem 37 5,80%
Kongres Nowej Prawicy 165 25,86%
Ruch Narodowy 97 15,20%
Dziękuje nie głosuje! 76 11,91%
Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28141
Stary 10.09.2014, 18:30
york09 napisał(a):Wyświetl post
Jean-Paul OURY: “Dlaczego chcę zostać Polakiem?”

"Polska to jedyny kraj w Europie, gdzie wzrost PKB osiągnął w tym roku wyjątkowe 3% – jest wyższy niż zakładany w ustawie budżetowej. Przypomnijmy, że Polsce udało się utrzymać dodatni wzrost również w czasie światowego kryzysu, a także – że wzrost PKB ma przyspieszyć w 2015 r. do 3,8%, a w latach 2016-2017 do 4,3%.
W tym samym okresie gospodarka francuska jest od dwóch lat w stagnacji: w skali kraju przekroczono próg 3 milionów bezrobotnych, zadłużenie sięga 2 000 mld euro, a deficyt publiczny stale się pogłębia....."

Całość tutaj
http://wszystkoconajwazniejsze.pl/je...stac-polakiem/
Bzdety.
Ja tam wolę na razie zarabiać we Francji. I jeżdżę tam kilka razy w roku na delegację.
Choć rzeczywiście Francuzom żyje się teraz trochę trudniej niż kilka lat temu to i tak ich kryzys jest naszą super koniunkturą.
I żaden z Francuzów, z którymi rozmawiałem o warunkach pracy i płacy w Polsce nie chciał sie ze mną zamienić.
Pewnie z jakimiś głupkami gadam.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


heoij
Senior Member
 
Od: 12.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28142
Stary 10.09.2014, 18:36
Szpen napisał(a):Wyświetl post
Mylisz się jak zawsze.
Faktycznie zapomniałem o Tobie, mają o jeden głos więcej.
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28143
Stary 10.09.2014, 18:41
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Bzdety.
Ja tam wolę na razie zarabiać we Francji. I jeżdżę tam kilka razy w roku na delegację.
Choć rzeczywiście Francuzom żyje się teraz trochę trudniej niż kilka lat temu to i tak ich kryzys jest naszą super koniunkturą.
I żaden z Francuzów, z którymi rozmawiałem o warunkach pracy i płacy w Polsce nie chciał sie ze mną zamienić.
Pewnie z jakimiś głupkami gadam.
Ile lat Francja ma wolny rynek i kapitalizm a ile Polska. Przypomnisz,bo zapomniałem...
heoij
Senior Member
 
Od: 12.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28144
Stary 10.09.2014, 18:45
Szpen napisał(a):Wyświetl post
Ile lat Francja ma wolny rynek i kapitalizm a ile Polska. Przypomnisz,bo zapomniałem...
To pytanie do Jean-Paul Oury a nie do FraMata, w końcu autor tekstu porównuje Polskę i Francję i wychwala rządy Tuska jako krainę mlekiem i miodem płynącą ...
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28145
Stary 10.09.2014, 18:50
hubert.fan napisał(a):Wyświetl post
To pytanie do Jean-Paul Oury a nie do FraMata, w końcu autor tekstu porównuje Polskę i Francję i wychwala rządy Tuska jako krainę mlekiem i miodem płynącą ...
Przeczytałeś chociaż ten tekst czy zgadujesz co tam jest? Moze czytanie ze zrozumieniem jest dla ciebie za trudne.
heoij
Senior Member
 
Od: 12.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28146
Stary 10.09.2014, 18:55
Szpen napisał(a):Wyświetl post
Przeczytałeś chociaż ten tekst czy zgadujesz co tam jest? Moze czytanie ze zrozumieniem jest dla ciebie za trudne.

Cytat:
Przypominam sobie, jak w tym okresie skwitowałem kolegę, który uważał, ze przesadzam: “Zobaczysz, któregoś dnia to francuscy hydraulicy będą szukali pracy w Polsce.” Mówiłem to, opierając się na osobistym doświadczeniu z Polską i obserwacjach dynamiki gospodarczej w tym kraju – zwłaszcza w porównaniu z rokującym bardzo źle stanem gospodarki francuskiej – na domiar niepokojącej sytuacji politycznej. Polityczna codzienność, zwłaszcza dzisiaj, potwierdza moje przewidywania i utwierdza mnie w tym przekonaniu. Ja sam zaczynam myśleć o przeprowadzce do Polski.


Teraz wisienka na torcie ->
Cytat:
To pozwala mi wrócić do pierwotnej hipotezy: niebawem to Francuzi zaczną przyjeżdżać do Polski, żeby pracować przy naprawianiu rur.
Po tych zdaniach nie ma co dalej tego czytać ... Takich głupot dawno nie czytałem

Cytat:
I wreszcie, Polacy mogą się uważać za szczęściarzy: udało im się wybrać polityków, którzy nie zaszkodzili jakoś specjalnie społeczeństwu obywatelskiemu.
Ostatnio edytowane przez heoij : 10.09.2014 o godz. 19:08.
wiesniak84
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28147
Stary 10.09.2014, 19:04
Zaiste niepojete jest jakim trzeba byc skonczonym matolem zeby lykac takie bajeczki
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28148
Stary 10.09.2014, 19:19
Szpen jak zwykle mnie nie zawiódł
DeadOrAlive
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28149
Stary 10.09.2014, 19:27
Szkoda czytać wypociny debili bez szkoły, którzy łykają medialną papkę szybciej niż piwo pod sklepem.

Wzrost PKB rok do roku może i u nas był, jednak kosztem tego, że zmniejszyła się u nas wymagalność długu publicznego przez OFE itd.
Każdego, kto zadowolony jest niesamowicie ze wzrostu odsyłam do definicji Produktu Krajowego Brutto, Produktu Narodowego Brutto, a także przypominam, że podstawą zamożności danego kraju i stopy życia jest PKB per capita. I tutaj między nami, a Francją jest przepaść, której łatwo nie odrobimy.
Po co iść na łatwiznę, warto czasem złapać bliznę od życia..

We were the Kings and Queens of promise... !
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28150
Stary 10.09.2014, 19:31
Goebbels może się schować

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28151
Stary 10.09.2014, 19:56
Polecam takie fajne: myślenie o wolnym rynku i gospodarce:





Hit: Szczuka
Ostatnio edytowane przez palikot : 10.09.2014 o godz. 20:01.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28152
Stary 10.09.2014, 20:16
DeadOrAlive napisał(a):Wyświetl post
Szkoda czytać wypociny debili bez szkoły, którzy łykają medialną papkę szybciej niż piwo pod sklepem.

Wzrost PKB rok do roku może i u nas był, jednak kosztem tego, że zmniejszyła się u nas wymagalność długu publicznego przez OFE itd.
Każdego, kto zadowolony jest niesamowicie ze wzrostu odsyłam do definicji Produktu Krajowego Brutto, Produktu Narodowego Brutto, a także przypominam, że podstawą zamożności danego kraju i stopy życia jest PKB per capita. I tutaj między nami, a Francją jest przepaść, której łatwo nie odrobimy.
uwielbiam domorosłych ekonomistów. A przyszło Ci do głowy z jakiej bazy startowalismy?

Polska ma aktualnie mniejsze GDP per capita niż Francja w 89 roku.

Urołśismy niby tyle samo co oni, około 13k$ jednak dla nich to jedynie 50-dzieiąt kilka procent od bazy z 89 roku. Dla nas to ponad 120%

Tak samo średnio idzie porównywać Polskę do takich Czech czy Węgier. W 89 roku były bogatsze od nas. Czech ponad dwukrotnie, a Wegry o 40%. Porównaj nas do Ukrainy. W 89 byliśmy niemal identyczni, spójrz teraz gdzie jesteśmy, a gdzie banderowcy.
Ostatnio edytowane przez Szpen : 10.09.2014 o godz. 20:20.
wiesniak84
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28153
Stary 10.09.2014, 20:35
Ogolnie to od kiedy o zamoznosci kraju swiadczy PKB per capita?
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28154
Stary 10.09.2014, 21:23
Szpen napisał(a):Wyświetl post
uwielbiam domorosłych ekonomistów. A przyszło Ci do głowy z jakiej bazy startowalismy?

Polska ma aktualnie mniejsze GDP per capita niż Francja w 89 roku.

Urołśismy niby tyle samo co oni, około 13k$ jednak dla nich to jedynie 50-dzieiąt kilka procent od bazy z 89 roku. Dla nas to ponad 120%

Tak samo średnio idzie porównywać Polskę do takich Czech czy Węgier. W 89 roku były bogatsze od nas. Czech ponad dwukrotnie, a Wegry o 40%. Porównaj nas do Ukrainy. W 89 byliśmy niemal identyczni, spójrz teraz gdzie jesteśmy, a gdzie banderowcy.
Kolejna nachalna propaganda polityczna. To juz nie dziala. Tymochowicz wyjechal, wiec wymysl cos innego co "ciemny lud kupi"
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28155
Stary 10.09.2014, 22:14
Szpen napisał(a):Wyświetl post

Tak samo średnio idzie porównywać Polskę do takich Czech czy Węgier. W 89 roku były bogatsze od nas. Czech ponad dwukrotnie, a Wegry o 40%. Porównaj nas do Ukrainy. W 89 byliśmy niemal identyczni, spójrz teraz gdzie jesteśmy, a gdzie banderowcy.
http://www.wykop.pl/ramka/1965770/po...wacja-i-wegry/

dziękuję za uwagę.

To porównanie i tak nie jest adekwatne do rzeczywistości, bo to dalej jest jakaś tam średnia.

Wystarczy bryknąć się po Czechach czy Węgrzech żeby stwierdzić, że partolisz szpeniu konkretnie przed wyborami
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28156
Stary 10.09.2014, 22:20
wiesniak84 napisał(a):Wyświetl post
Ogolnie to od kiedy o zamoznosci kraju swiadczy PKB per capita?
Nigdy. Wbrew pozorom najbardziej miarodajne są wskaźniki rozwoju społecznego pokroju HDI, MPI, czy BCI. Pokazują one zarówno poziom ekonomiczny, ale też kulturowo-społeczny ludności w danych państwach. Niby sukcesywnie pniemy się w góry, ale jest to wciąż 3, bądź 4 dziesiątka tych rankingów. Do żelaznej dwudziestki wciąż sporo brakuje.

FraMat napisał(a):Wyświetl post
Bzdety.
Ja tam wolę na razie zarabiać we Francji. I jeżdżę tam kilka razy w roku na delegację.
Choć rzeczywiście Francuzom żyje się teraz trochę trudniej niż kilka lat temu to i tak ich kryzys jest naszą super koniunkturą.
I żaden z Francuzów, z którymi rozmawiałem o warunkach pracy i płacy w Polsce nie chciał sie ze mną zamienić.
Pewnie z jakimiś głupkami gadam.
Nie do końca się z tym zgodzę. Osobiście znam kilku Francuzów, którzy zamienili życie u siebie w kraju, czy w Europie Zachodniej na Warszawę. Kupili domy, czy apartamenty i nie narzekają na pensję w naszym kraju. Oczywiście nie jest to szerokie grono, a raczej kadra menadżerska i pojedyncze stanowiska dyrektorskie w międzynarodowych korporacjach, ale trend, choć jeszcze niszowy to występuje.

Wystarczy spojrzeć na to kto wynajmuje penthousy, apartamenty, czy domy w lepszych dzielnicach z czynszami rzędu 1500 euro+. Głównie cudzoziemcy.

Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Te sondaże to można sobie wsadzić... One są po to, żeby nikt po wyborach nie powiedział, że jakim cudem wygrało PO. Bo nadchodzi dzień wyborów i nikt nie może powiedzieć, że coś jest nie tak gdy wygrywa platforma bo przecież cały czas w sondażach prowadzili albo była wyrównana walka z PiS. Zauważcie, że w tych sondażach PO zawsze spada, im zawsze poparcie maleje i nagle nowy sondaż i znowu mają równo z PiSem albo więcej. Bardzo ciekawe to jest. Do tego Sienkiewicz czy inny pies, już nie pamiętam, mówi, że według CBOSu PiS miał 43% w sondażu - kiedy i gdzie był taki sondaż pokazany?
Afera goni aferę, PO leci w sondażach ale a to Tusk odejdzie a to mucha pierdnie i znowu jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki jest triumf.
Do tego ciągłe pomijanie Ruchu Narodowego. Przecież oni mają około 1-2% poparcia a w tych sondażach - chociażby ten wrzucony dwa posty wyżej - bardzo często się ich nie uwzględnia. Były też sondaże gdzie pokazano poparcie dla jakichś śmiesznych partii typu Zieloni a w tym samym sondażu nie było RN. Czy ktoś wierzy, że Zieloni mogą mieć większe poparcie od RN.
I jak tu wierzyć w takie gówno, i jak na takim czymś można opierać jakieś tezy i wysnuwać opinie. Panie emj wstydź się.
Nie wiem czego mam się niby wstydzić skoro te sondaże komentują wszyscy od lewa do prawa włącznie z Karnowskimi, Ziemkiewiczem, czy nawet Semką, który owe wydarzenia włącznie z "efektem Tuska" nazywa momentem zero w polskiej polityce. W tym roku jest to drugi z momentów w polskiej polityce po aferze taśmowej, po którym dochodzi do przetasowania na scenie politycznej i należy to dokładnie prześledzić.

Po aferze taśmowej doszło do konsolidacji na "prawicy" oraz częściowego zjednoczenia na "lewicy".
Teraz z "efektem Tuska" związane jest jednoczenie centrum i powrót do korzeni Platformy z silnym zaangażowaniem samorządów (powrót Dutkiewicza i Karnowskiego).
Ostatnio edytowane przez emj10 : 10.09.2014 o godz. 22:34.
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28157
Stary 10.09.2014, 22:55
sambo napisał(a):Wyświetl post
http://www.wykop.pl/ramka/1965770/po...wacja-i-wegry/

dziękuję za uwagę.

To porównanie i tak nie jest adekwatne do rzeczywistości, bo to dalej jest jakaś tam średnia.

Wystarczy bryknąć się po Czechach czy Węgrzech żeby stwierdzić, że partolisz szpeniu konkretnie przed wyborami
Szpen ma jednak rację, gdyż pisał o porównaniu do stanu z 1989 roku, gdzie odstawaliśmy mocno względem Czechosłowacji, czy Węgier. Nie mówiąc już o NRD. Byliśmy jedynie ciut lepsi od Ukraińskiej SRR.

Teraz podgoniliśmy i wg. wielu wskaźników wyprzedzamy owe państwa, a pod względem średniej pensji nie dużo brakuje nam chociażby do Węgier, do których w 1989 roku dzieliła nas przepaść i wtedy setki tysięcy Polaków spędzało wakacje nad Balatonem, ale nie w celach turystycznych, a zarobkowych. Teraz nikt nie myśli, żeby jechać za pracą na Węgry, bo jest tam zwyczajnie biednie, a ostatnia dekada dała Węgrom jeszcze mocniej w kość.

Płace wg. eurostatu.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 10.09.2014 o godz. 22:58.
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28158
Stary 11.09.2014, 07:17
sambo napisał(a):Wyświetl post
http://www.wykop.pl/ramka/1965770/po...wacja-i-wegry/

dziękuję za uwagę.
tym wpisem pokazałeś jakim domorosłym ekonomistom jesteś ...

emj10 napisał(a):Wyświetl post
Szpen ma jednak rację]
oczywiście, że mam rację. Na ekonomie rzeba patrzeć zarówno makro jak i mikro i w odniesieniu do czasu. Polska czy to sie komus podoba czy nie, czy ktoś jest z tego zadowolony mniej czy bardziej wykonała od 89 roku kawał roboty. Ruszyć z takiej bazy jaką mielismy po 89 roku do pułapu jaki mamy dziś to duzy sukces.

Dla tych, co jednak chca poparrzeć w liczby: http://www.theglobaleconomy.com/compare-countries/
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28159
Stary 11.09.2014, 07:23
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Szpen ma jednak rację, gdyż pisał o porównaniu do stanu z 1989 roku, gdzie odstawaliśmy mocno względem Czechosłowacji, czy Węgier. Nie mówiąc już o NRD. Byliśmy jedynie ciut lepsi od Ukraińskiej SRR.

Teraz podgoniliśmy i wg. wielu wskaźników wyprzedzamy owe państwa, a pod względem średniej pensji nie dużo brakuje nam chociażby do Węgier, do których w 1989 roku dzieliła nas przepaść i wtedy setki tysięcy Polaków spędzało wakacje nad Balatonem, ale nie w celach turystycznych, a zarobkowych. Teraz nikt nie myśli, żeby jechać za pracą na Węgry, bo jest tam zwyczajnie biednie, a ostatnia dekada dała Węgrom jeszcze mocniej w kość.

Płace wg. eurostatu.
Na Węgrzech i w Czechach nie masz głodnych dzieci, a w POlsce co trzecie dziecko nie dojada
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28160
Stary 11.09.2014, 08:08
Za to na Węgrzech pieją z zachwytu jak im dobrze, nie ma tabunów bezdomnych przy budapesztańskich dworcach Kaleti, czy Nyugati, nie ma powybijanych witryn sklepowych w dzielnicach, gdzie pozamykano prawie wszystko z powodu kryzysu, ani też nie ma bezrobocia.

Zapewniam, że to wszystko występuje, bo bywam regularnie na Węgrzech od kilkunastu lat i nie jest to kraj, w którym z roku na rok lepiej się żyje, a wręcz odwrotnie. Jeszcze 2-3 lata temu planowałem kupić dom pod wynajem na Węgrzech, ale nawet turystyka tam mocno zamarła.
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28161
Stary 11.09.2014, 08:53
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Jeszcze 2-3 lata temu planowałem kupić dom pod wynajem na Węgrzech, ale nawet turystyka tam mocno zamarła.
to bardzo dziwne, emj - bo ja byłem na Węgrzech 3 tygodnie temu i nie zauważyłem aby tam turystyka zamarła w jakikolwiek sposób. Eger pękał w szwach od skośnych, Niemców i Polaków. Budapeszt pękał w szwach od skośnych i innych nacji i malutkie Szentendre też pękało w szwach - tak że nie można było zająć kwatery.

Mój wybieg do Szpenia był podyktowany tym śmiesznym artykułem. Mało mnie obchodzą generalnie hostorie jak było w 89.

Od zawsze np. w Czechach żyło się lepiej i lepiej żyje się teraz a to podejrzewam z jednego powodu. Ich bogactwo opierało się zawsze i opiera na twardych podstawach - przemysł i racjonalna gospodarka.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28162
Stary 11.09.2014, 08:58
W tym roku jeszcze na Węgry nie dojechałem, ale rodzina wróciła pod koniec sierpnia i Eger na standardowy szczyt sezonu w 20.08 była raczej pusty. Wszelkie imprezy na św. Stefana zostały przeniesione z Dobo Istvan Ter na zamek. Jakiś remont, czy cuś, ale skala dużo mniejsza niż zazwyczaj. Termy też zarówno w Egerze, Bogacs, czy Egerszalok nie były przepełnione. Oczywiście swoją rolę odegrała pogoda, która raczej była marna jak na Węgry w drugiej połowie sierpnia, ale odwrót Polaków, Rosjan oraz przybyszy z tej części Europy na rzecz Niemców, czy Azjatów trwa już od jakiegoś czasu. Wszelkie analizy pokazują, że 2-3 tygodniowe wyjazdy przybyszy z okolicznych krajów zostają wyparte przez kilkudniowe przyjazdy innego typu turystów.

sambo napisał(a):Wyświetl post
Mój wybieg do Szpenia był podyktowany tym śmiesznym artykułem. Mało mnie obchodzą generalnie hostorie jak było w 89.

Od zawsze np. w Czechach żyło się lepiej i lepiej żyje się teraz a to podejrzewam z jednego powodu. Ich bogactwo opierało się zawsze i opiera na twardych podstawach - przemysł i racjonalna gospodarka.
Temat porównań względem 1989 roku był już kilkakrotnie tutaj podnoszony, więc nie możesz pisać, że nie interesuje Ciebie taka taka historia, bo pewnie sam brałeś udział w dyskusjach na ten temat.

Jak będę miał czas to odkopię swój post, w którym dokonałem takiego całościowego porównania. Wynikało z niego, że startowaliśmy ze zdecydowanie najmarniejszej pozycji, a obecnie jesteśmy tylko trochę za Czechami.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 11.09.2014 o godz. 09:07.
york09
Banita
 
Od: 04.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28163
Stary 11.09.2014, 09:10
Dziwi mnie dlaczego jak ktoś z zagranicy dobrze o Polsce pisze to PISowców szlak trafia.
Dlaczego lub kto wam wypaczył pogląd na kraj. Czyżby to wina Kaczora?
Za rządów braci mniejszych jakoś świat pochlebnie się nie wypowiadał o Polsce, no może Gruzja.
Ostatnio edytowane przez york09 : 11.09.2014 o godz. 09:20.
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28164
Stary 11.09.2014, 09:43
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Nigdy. Wbrew pozorom najbardziej miarodajne są wskaźniki rozwoju społecznego pokroju HDI, MPI, czy BCI. Pokazują one zarówno poziom ekonomiczny, ale też kulturowo-społeczny ludności w danych państwach. Niby sukcesywnie pniemy się w góry, ale jest to wciąż 3, bądź 4 dziesiątka tych rankingów. Do żelaznej dwudziestki wciąż sporo brakuje.
Powiem przewrotnie, że najlepszy wskaźnik do określenia poziomu zamożności jest wskaźnik wydajności pracy
Porównajcie sobie ile musicie pracować, aby nabyć te same dobra co nabywa podczas swojej pracy Niemiec, Anglik czy Francuz. Wtedy można najprecyzyjniej określić, kto jest bardziej zamożniejszy i ile komu do niego brakuje z prostej przyczyny: PODATKÓW. Co z tego, że wyprodukujesz jakieś dobro lub usługę, z której rząd zabierze ci 64% przychodu a ta sama usługa lub dobro kosztuje cię w innym kraju 1/3? Wszystkie te wskaźniki PKB itd zawierają w sobie wszystkie opodatkowane wartości, bo na tych podstawach są wyliczane. One bardziej mówią o tym, jak państwo jest bogate a nie jak bogate jest społeczeństwo. Dla przykładu:
Szewc produkuje produkt finalny: But. Wliczamy go oczywiście do PKB z definicji.
Szewc z państwa X ustalił cenę 100 zł Brutto. z tego państwo bierze mu: 18% podatku dochodowego CIT, 23% podatku VAT podatek dochodowy PIT 19% +(ZUSY)
Z kolei Szewc z państwa Y ustalił cenę 100 zł z tego, państwo nie bierze mu podatku dochodowego, bo jest wyższa kwota od podatku, dlatego, stawka CIT/PIT wynosi 0% a Zusy wynoszą 1/13 tego co w kraju X. Szewc płaci tylko VAT 22%.
W jednym i drugim przypadku. PKB per capita wynosi 100 zł bo dlatego właśnie nazywa się produkt krajowy BRUTTO, więc nie uwzględnia grabieży państwa.
Z tego wynika, jednak, że zamożniejszy jest producent buta w kraju Y a nie w kraju X, bo ma więcej pieniędzy w kieszeni. Więc te wskaźniki są tak naprawdę propagandowym narzędziem wymyślonym przez twórców podatku dochodowego zielonych wysp itp idiotów, którzy ten wskaźnik wykorzystują w swojej tubie propagandowej
Prawdziwym wskaźnikiem zamożności, jest to, ile muszę wyprodukować butów w państwie X żeby polecieć sobie na Malediwy a ile w państwie Y. Wtedy określę na ile jestem zamożny

Szpen napisał(a):Wyświetl post
Urołśismy niby tyle samo co oni, około 13k$ jednak dla nich to jedynie 50-dzieiąt kilka procent od bazy z 89 roku. Dla nas to ponad 120%
Jeśli kwota wolna od podatku we Francji wynosi 25 000 zł to wszystkie wyprodukowane dobra i usługi do tej kwoty nie są wliczane do PKB.
Jeśli kwota wolna od podatku w Polsce wynosi 3091 zł, to wszystkie dobra i usługi wyprodukowane w przedziale < 3091 , 25 000 > są wliczane do PKB. Więc akurat to kolejny dowód na to, że porównanie przyrostu poprzez PKB w ogóle nie uwzględnia fiskalizmu czyli tego ile tracimy w związku z wyprodukowaniem czegokolwiek. Oczywiście z tego wynika, że oni są wstanie więcej wyprodukować, bo obciążenia podatkowe są tam na niższym poziomie. Po drugie PKB nie wlicza wyprodukowanych i sprzedanych Peogetów i Renault-ów na terenie całego świata, i wszystkich Auchanów, Leroyów Merlinów, Carrefourów, to z kolei wlicza wskaźnik PNB. I oblicz tu teraz zamożność...
Ostatnio edytowane przez palikot : 11.09.2014 o godz. 10:27.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28165
Stary 11.09.2014, 09:47
York, czy tam upośledzony, bądź inny nick. W Polsce nie jest dobrze, bo ludzie nie wyjeżdżaliby z kraju za chlebem, gdyby było tak jak piszesz. Natomiast sytuacja poprawia się sukcesywnie, ale w tak wolnym tempie, że 70% Polaków pracuje za głodowe 2 tys. zł na rękę i mniej miesięcznie.

Standardowe M2 w Warszawie to 1500 zł miesięcznie, a dolicz do tego jedzenie oraz inne koszty. Za tyle ciężko jest przeżyć.
Znajomej syn pojechał właśnie na pierwszy rok studiów do LSE w Londynie. W sklepie wyciąga 1400 funtów i za to jest w stanie się utrzymać i balować do tego.
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28166
Stary 11.09.2014, 09:51
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Nie do końca się z tym zgodzę. Osobiście znam kilku Francuzów, którzy zamienili życie u siebie w kraju, czy w Europie Zachodniej na Warszawę. Kupili domy, czy apartamenty i nie narzekają na pensję w naszym kraju. Oczywiście nie jest to szerokie grono, a raczej kadra menadżerska i pojedyncze stanowiska dyrektorskie w międzynarodowych korporacjach, ale trend, choć jeszcze niszowy to występuje.

Wystarczy spojrzeć na to kto wynajmuje penthousy, apartamenty, czy domy w lepszych dzielnicach z czynszami rzędu 1500 euro+. Głównie cudzoziemcy.
Ale sam przecież wiesz, że to albo ludzie w wysokiego szczebla zarządzania, ktorzy reprezentują swoją firmę w Polsce i otrzymują nie tylko francuskie, ale bardzo wysokie francuskie wynagrodzenie, (Julien Verley Prezes Zarządu i Dyrektor Generalny nc+.) albo średnia kadra, która przyjechała do Polski nie w celu poszukiwania pracy, ale mając pracę na zasadzie ekspatriacji, do przedstawicielstw francuskich koncernów (np. Saint-Gobain). Mają polskie wynagrodzenie na miejscu i francuskie spływające na konto we Francji.
Jest trochę osób, krore przyjechały tu pozakładac własne interesiki, albo uciec przed tym, jak zostali spaleni we Francji w swoim środowisku. Takich też znam tu w Polsce.
Tak że to nie żaden trend tylko wyjątki.
Przeciętny francuski hydraulik (elektryk, fliziarz, posadzkarz, kierowca, budowlaniec, itd) nie przyjedzie pracować w Polsce, bo to we Francji ma konkurencję w postaci polskiego hydraulika ktory za usługę weźmie 100-300 euro podczas gdy za tę samą hydraulik francuski skazuje 700-800. Przyjedzie czasami informatyk (do francuskiej firmy). I tyle.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


frank
Member
 
Od: 03.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28167
Stary 11.09.2014, 10:02
york09 napisał(a):
Dziwi mnie dlaczego jak ktoś z zagranicy dobrze o Polsce pisze to PISowców szlak trafia.
Dlaczego lub kto wam wypaczył pogląd na kraj. Czyżby to wina Kaczora?
Za rządów braci mniejszych jakoś świat pochlebnie się nie wypowiadał o Polsce, no może Gruzja.
Wylecz chłopie swój "kompleks Polskości".
Co drugi mój kolega z "dawniejszych" lat albo myśli o tym, żeby stąd wypieprzać albo już to zrobił. Służba zdrowia leży i kwiczy, dług publiczny rośnie, prawo utrudnia życie przedsiębiorcom na potęgę, włodarze dają ZUSowi kasę z OFE, żeby to przypadkiem nie za ich kadencji się to rozpieprzyło, a później niech się martwią. Korupcja i kolesiostwo sięgają najniższych warstw władzy, inwestycje publiczne przekręcane, prezes NBP obiecuje rządowi "pomoc" wbrew prawu - premier mówi, że gdyby tyle nie przeklinali, to wszystko spoko.
W podatkach zabierają prawie pół pensji, topisz kasę w ZUSie czy Ci się to podoba czy nie. Jakby jeszcze coś z tego było...
A Ty twierdzisz, że "Polska jest wzorem". Bo Niemiec tak napisał. Bo jakiś Francuz twierdzi, że w Polsce jest lepiej niż we Francji (to chyba najlepsze). Oni na pewno wiedzą lepiej jak się tu żyje. Oni muszą mieć rację, bo przecież to Niemiec/Francuz. Bo przecież na zachodzie ładnie o nas napisali, to musi być prawda, trzeba dziękować.
Wtłukli Ci do łba, że Polak gorszy, a teraz jest to ładnie wykorzystywane.
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28168
Stary 11.09.2014, 10:13
frank napisał(a):Wyświetl post
Wylecz chłopie swój "kompleks Polskości".
Co drugi mój kolega z "dawniejszych" lat albo myśli o tym, żeby stąd wypieprzać albo już to zrobił. Służba zdrowia leży i kwiczy, dług publiczny rośnie, prawo utrudnia życie przedsiębiorcom na potęgę, włodarze dają ZUSowi kasę z OFE, żeby to przypadkiem nie za ich kadencji się to rozpieprzyło, a później niech się martwią. Korupcja i kolesiostwo sięgają najniższych warstw władzy, inwestycje publiczne przekręcane, prezes NBP obiecuje rządowi "pomoc" wbrew prawu - premier mówi, że gdyby tyle nie przeklinali, to wszystko spoko.
W podatkach zabierają prawie pół pensji, topisz kasę w ZUSie czy Ci się to podoba czy nie. Jakby jeszcze coś z tego było...
A Ty twierdzisz, że "Polska jest wzorem". Bo Niemiec tak napisał. Bo jakiś Francuz twierdzi, że w Polsce jest lepiej niż we Francji (to chyba najlepsze). Oni na pewno wiedzą lepiej jak się tu żyje. Oni muszą mieć rację, bo przecież to Niemiec/Francuz. Bo przecież na zachodzie ładnie o nas napisali, to musi być prawda, trzeba dziękować.
Wtłukli Ci do łba, że Polak gorszy, a teraz jest to ładnie wykorzystywane.
Dwie trzecie
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28169
Stary 11.09.2014, 10:43
york09 napisał(a):Wyświetl post
Dziwi mnie dlaczego jak ktoś z zagranicy dobrze o Polsce pisze to PISowców szlak trafia.
Dlaczego lub kto wam wypaczył pogląd na kraj. Czyżby to wina Kaczora?
Za rządów braci mniejszych jakoś świat pochlebnie się nie wypowiadał o Polsce, no może Gruzja.
Kiedyś gazeta "Prawda" bardzo dobrze pisała o Bierucie i Cyrankiewiczu a niedawno o Jaruzelskim. Nawet zachwycała się ich osiągnięciami . Tak samo prasa niemiecka będzie pisać o paziu królowej Merkel.
heoij
Senior Member
 
Od: 12.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28170
Stary 11.09.2014, 11:08
york09 napisał(a):Wyświetl post
Dziwi mnie dlaczego jak ktoś z zagranicy dobrze o Polsce pisze to PISowców szlak trafia.
Kolega stronę wcześniej wkleił odpowiedź na twoje pytanie:

http://www.zelaznalogika.net/jak-pow...endium-wiedzy/

frank napisał(a):Wyświetl post
Wylecz chłopie swój "kompleks Polskości".
Co drugi mój kolega z "dawniejszych" lat albo myśli o tym, żeby stąd wypieprzać albo już to zrobił. Służba zdrowia leży i kwiczy, dług publiczny rośnie, prawo utrudnia życie przedsiębiorcom na potęgę, włodarze dają ZUSowi kasę z OFE, żeby to przypadkiem nie za ich kadencji się to rozpieprzyło, a później niech się martwią. Korupcja i kolesiostwo sięgają najniższych warstw władzy, inwestycje publiczne przekręcane, prezes NBP obiecuje rządowi "pomoc" wbrew prawu - premier mówi, że gdyby tyle nie przeklinali, to wszystko spoko.
W podatkach zabierają prawie pół pensji, topisz kasę w ZUSie czy Ci się to podoba czy nie. Jakby jeszcze coś z tego było...
A Ty twierdzisz, że "Polska jest wzorem". Bo Niemiec tak napisał. Bo jakiś Francuz twierdzi, że w Polsce jest lepiej niż we Francji (to chyba najlepsze). Oni na pewno wiedzą lepiej jak się tu żyje. Oni muszą mieć rację, bo przecież to Niemiec/Francuz. Bo przecież na zachodzie ładnie o nas napisali, to musi być prawda, trzeba dziękować.
Wtłukli Ci do łba, że Polak gorszy, a teraz jest to ładnie wykorzystywane.
york09- posłuchaj franka on dobrze prawi

Cytat:
PGNiG informuje w czwartek, że w ciągu ostatniej doby przypłynęło z Rosji do Polski o 45 procent mniej gazu.
http://www.polskieradio.pl/42/3167/A...ers-na-Ukraine
.
Ostatnio edytowane przez heoij : 11.09.2014 o godz. 11:21.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:14.