
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na: | |||
| Platforma Obywatelska |
|
68 | 10,66% |
| Prawo i Sprawiedliwość |
|
159 | 24,92% |
| Twój Ruch |
|
9 | 1,41% |
| Polskie Stronnictwo Ludowe |
|
6 | 0,94% |
| Sojusz Lewicy Demokratycznej |
|
17 | 2,66% |
| Solidarna Polska |
|
4 | 0,63% |
| Polska Razem |
|
37 | 5,80% |
| Kongres Nowej Prawicy |
|
165 | 25,86% |
| Ruch Narodowy |
|
97 | 15,20% |
| Dziękuje nie głosuje! |
|
76 | 11,91% |
| Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|
Ja tam wolę na razie zarabiać we Francji. I jeżdżę tam kilka razy w roku na delegację. Choć rzeczywiście Francuzom żyje się teraz trochę trudniej niż kilka lat temu to i tak ich kryzys jest naszą super koniunkturą. I żaden z Francuzów, z którymi rozmawiałem o warunkach pracy i płacy w Polsce nie chciał sie ze mną zamienić. Pewnie z jakimiś głupkami gadam. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2009
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2009
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2009
Offline |
||||
Cytat:
![]() Teraz wisienka na torcie -> Cytat:
Cytat:
![]()
Ostatnio edytowane przez heoij : 10.09.2014 o godz. 19:08.
|
||||
|
|
Guest
|
|
|
Zaiste niepojete jest jakim trzeba byc skonczonym matolem zeby lykac takie bajeczki
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
|
|
Szpen jak zwykle mnie nie zawiódł
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
|
|
Szkoda czytać wypociny debili bez szkoły, którzy łykają medialną papkę szybciej niż piwo pod sklepem.
Wzrost PKB rok do roku może i u nas był, jednak kosztem tego, że zmniejszyła się u nas wymagalność długu publicznego przez OFE itd. Każdego, kto zadowolony jest niesamowicie ze wzrostu odsyłam do definicji Produktu Krajowego Brutto, Produktu Narodowego Brutto, a także przypominam, że podstawą zamożności danego kraju i stopy życia jest PKB per capita. I tutaj między nami, a Francją jest przepaść, której łatwo nie odrobimy. ![]()
Po co iść na łatwiznę, warto czasem złapać bliznę od życia..
We were the Kings and Queens of promise... ! |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
|
|
Goebbels może się schować
![]() ![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
|
|
Polecam takie fajne: myślenie o wolnym rynku i gospodarce:
Hit: Szczuka ![]()
Ostatnio edytowane przez palikot : 10.09.2014 o godz. 20:01.
![]()
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★
![]() ![]() ✪✪✪✪ ✰✰✰✰ |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
|
Polska ma aktualnie mniejsze GDP per capita niż Francja w 89 roku. Urołśismy niby tyle samo co oni, około 13k$ jednak dla nich to jedynie 50-dzieiąt kilka procent od bazy z 89 roku. Dla nas to ponad 120% Tak samo średnio idzie porównywać Polskę do takich Czech czy Węgier. W 89 roku były bogatsze od nas. Czech ponad dwukrotnie, a Wegry o 40%. Porównaj nas do Ukrainy. W 89 byliśmy niemal identyczni, spójrz teraz gdzie jesteśmy, a gdzie banderowcy.
Ostatnio edytowane przez Szpen : 10.09.2014 o godz. 20:20.
|
|
|
|
Guest
|
|
|
Ogolnie to od kiedy o zamoznosci kraju swiadczy PKB per capita?
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
|
|
|
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
|
dziękuję za uwagę. To porównanie i tak nie jest adekwatne do rzeczywistości, bo to dalej jest jakaś tam średnia. Wystarczy bryknąć się po Czechach czy Węgrzech żeby stwierdzić, że partolisz szpeniu konkretnie przed wyborami ![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
||
|
Nigdy. Wbrew pozorom najbardziej miarodajne są wskaźniki rozwoju społecznego pokroju HDI, MPI, czy BCI. Pokazują one zarówno poziom ekonomiczny, ale też kulturowo-społeczny ludności w danych państwach. Niby sukcesywnie pniemy się w góry, ale jest to wciąż 3, bądź 4 dziesiątka tych rankingów. Do żelaznej dwudziestki wciąż sporo brakuje.
Wystarczy spojrzeć na to kto wynajmuje penthousy, apartamenty, czy domy w lepszych dzielnicach z czynszami rzędu 1500 euro+. Głównie cudzoziemcy.
Po aferze taśmowej doszło do konsolidacji na "prawicy" oraz częściowego zjednoczenia na "lewicy". Teraz z "efektem Tuska" związane jest jednoczenie centrum i powrót do korzeni Platformy z silnym zaangażowaniem samorządów (powrót Dutkiewicza i Karnowskiego).
Ostatnio edytowane przez emj10 : 10.09.2014 o godz. 22:34.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
Teraz podgoniliśmy i wg. wielu wskaźników wyprzedzamy owe państwa, a pod względem średniej pensji nie dużo brakuje nam chociażby do Węgier, do których w 1989 roku dzieliła nas przepaść i wtedy setki tysięcy Polaków spędzało wakacje nad Balatonem, ale nie w celach turystycznych, a zarobkowych. Teraz nikt nie myśli, żeby jechać za pracą na Węgry, bo jest tam zwyczajnie biednie, a ostatnia dekada dała Węgrom jeszcze mocniej w kość. Płace wg. eurostatu.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 10.09.2014 o godz. 22:58.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
|
oczywiście, że mam rację. Na ekonomie rzeba patrzeć zarówno makro jak i mikro i w odniesieniu do czasu. Polska czy to sie komus podoba czy nie, czy ktoś jest z tego zadowolony mniej czy bardziej wykonała od 89 roku kawał roboty. Ruszyć z takiej bazy jaką mielismy po 89 roku do pułapu jaki mamy dziś to duzy sukces. Dla tych, co jednak chca poparrzeć w liczby: http://www.theglobaleconomy.com/compare-countries/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
|
Za to na Węgrzech pieją z zachwytu jak im dobrze, nie ma tabunów bezdomnych przy budapesztańskich dworcach Kaleti, czy Nyugati, nie ma powybijanych witryn sklepowych w dzielnicach, gdzie pozamykano prawie wszystko z powodu kryzysu, ani też nie ma bezrobocia.
Zapewniam, że to wszystko występuje, bo bywam regularnie na Węgrzech od kilkunastu lat i nie jest to kraj, w którym z roku na rok lepiej się żyje, a wręcz odwrotnie. Jeszcze 2-3 lata temu planowałem kupić dom pod wynajem na Węgrzech, ale nawet turystyka tam mocno zamarła. |
|
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
|
Mój wybieg do Szpenia był podyktowany tym śmiesznym artykułem. Mało mnie obchodzą generalnie hostorie jak było w 89. Od zawsze np. w Czechach żyło się lepiej i lepiej żyje się teraz a to podejrzewam z jednego powodu. Ich bogactwo opierało się zawsze i opiera na twardych podstawach - przemysł i racjonalna gospodarka. ![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
|
W tym roku jeszcze na Węgry nie dojechałem, ale rodzina wróciła pod koniec sierpnia i Eger na standardowy szczyt sezonu w 20.08 była raczej pusty. Wszelkie imprezy na św. Stefana zostały przeniesione z Dobo Istvan Ter na zamek. Jakiś remont, czy cuś, ale skala dużo mniejsza niż zazwyczaj. Termy też zarówno w Egerze, Bogacs, czy Egerszalok nie były przepełnione. Oczywiście swoją rolę odegrała pogoda, która raczej była marna jak na Węgry w drugiej połowie sierpnia, ale odwrót Polaków, Rosjan oraz przybyszy z tej części Europy na rzecz Niemców, czy Azjatów trwa już od jakiegoś czasu. Wszelkie analizy pokazują, że 2-3 tygodniowe wyjazdy przybyszy z okolicznych krajów zostają wyparte przez kilkudniowe przyjazdy innego typu turystów.
Jak będę miał czas to odkopię swój post, w którym dokonałem takiego całościowego porównania. Wynikało z niego, że startowaliśmy ze zdecydowanie najmarniejszej pozycji, a obecnie jesteśmy tylko trochę za Czechami.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 11.09.2014 o godz. 09:07.
|
|
|
|
Banita
Od: 04.2013
Offline |
|
|
Dziwi mnie dlaczego jak ktoś z zagranicy dobrze o Polsce pisze to PISowców szlak trafia.
Dlaczego lub kto wam wypaczył pogląd na kraj. Czyżby to wina Kaczora? Za rządów braci mniejszych jakoś świat pochlebnie się nie wypowiadał o Polsce, no może Gruzja.
Ostatnio edytowane przez york09 : 11.09.2014 o godz. 09:20.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
||
![]() Porównajcie sobie ile musicie pracować, aby nabyć te same dobra co nabywa podczas swojej pracy Niemiec, Anglik czy Francuz. Wtedy można najprecyzyjniej określić, kto jest bardziej zamożniejszy i ile komu do niego brakuje z prostej przyczyny: PODATKÓW. Co z tego, że wyprodukujesz jakieś dobro lub usługę, z której rząd zabierze ci 64% przychodu a ta sama usługa lub dobro kosztuje cię w innym kraju 1/3? Wszystkie te wskaźniki PKB itd zawierają w sobie wszystkie opodatkowane wartości, bo na tych podstawach są wyliczane. One bardziej mówią o tym, jak państwo jest bogate a nie jak bogate jest społeczeństwo. Dla przykładu: Szewc produkuje produkt finalny: But. Wliczamy go oczywiście do PKB z definicji. Szewc z państwa X ustalił cenę 100 zł Brutto. z tego państwo bierze mu: 18% podatku dochodowego CIT, 23% podatku VAT podatek dochodowy PIT 19% +(ZUSY) Z kolei Szewc z państwa Y ustalił cenę 100 zł z tego, państwo nie bierze mu podatku dochodowego, bo jest wyższa kwota od podatku, dlatego, stawka CIT/PIT wynosi 0% a Zusy wynoszą 1/13 tego co w kraju X. Szewc płaci tylko VAT 22%. W jednym i drugim przypadku. PKB per capita wynosi 100 zł bo dlatego właśnie nazywa się produkt krajowy BRUTTO, więc nie uwzględnia grabieży państwa. ![]() Z tego wynika, jednak, że zamożniejszy jest producent buta w kraju Y a nie w kraju X, bo ma więcej pieniędzy w kieszeni. Więc te wskaźniki są tak naprawdę propagandowym narzędziem wymyślonym przez twórców podatku dochodowego zielonych wysp itp idiotów, którzy ten wskaźnik wykorzystują w swojej tubie propagandowej Prawdziwym wskaźnikiem zamożności, jest to, ile muszę wyprodukować butów w państwie X żeby polecieć sobie na Malediwy a ile w państwie Y. Wtedy określę na ile jestem zamożny
Jeśli kwota wolna od podatku w Polsce wynosi 3091 zł, to wszystkie dobra i usługi wyprodukowane w przedziale < 3091 , 25 000 > są wliczane do PKB. Więc akurat to kolejny dowód na to, że porównanie przyrostu poprzez PKB w ogóle nie uwzględnia fiskalizmu czyli tego ile tracimy w związku z wyprodukowaniem czegokolwiek. Oczywiście z tego wynika, że oni są wstanie więcej wyprodukować, bo obciążenia podatkowe są tam na niższym poziomie. Po drugie PKB nie wlicza wyprodukowanych i sprzedanych Peogetów i Renault-ów na terenie całego świata, i wszystkich Auchanów, Leroyów Merlinów, Carrefourów, to z kolei wlicza wskaźnik PNB. I oblicz tu teraz zamożność...
Ostatnio edytowane przez palikot : 11.09.2014 o godz. 10:27.
![]()
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★
![]() ![]() ✪✪✪✪ ✰✰✰✰ |
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
|
York, czy tam upośledzony, bądź inny nick. W Polsce nie jest dobrze, bo ludzie nie wyjeżdżaliby z kraju za chlebem, gdyby było tak jak piszesz. Natomiast sytuacja poprawia się sukcesywnie, ale w tak wolnym tempie, że 70% Polaków pracuje za głodowe 2 tys. zł na rękę i mniej miesięcznie.
Standardowe M2 w Warszawie to 1500 zł miesięcznie, a dolicz do tego jedzenie oraz inne koszty. Za tyle ciężko jest przeżyć. Znajomej syn pojechał właśnie na pierwszy rok studiów do LSE w Londynie. W sklepie wyciąga 1400 funtów i za to jest w stanie się utrzymać i balować do tego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|
Jest trochę osób, krore przyjechały tu pozakładac własne interesiki, albo uciec przed tym, jak zostali spaleni we Francji w swoim środowisku. Takich też znam tu w Polsce. Tak że to nie żaden trend tylko wyjątki. Przeciętny francuski hydraulik (elektryk, fliziarz, posadzkarz, kierowca, budowlaniec, itd) nie przyjedzie pracować w Polsce, bo to we Francji ma konkurencję w postaci polskiego hydraulika ktory za usługę weźmie 100-300 euro podczas gdy za tę samą hydraulik francuski skazuje 700-800. Przyjedzie czasami informatyk (do francuskiej firmy). I tyle. |
|
|
|
Member
Od: 03.2013
Offline |
|
|
york09 napisał(a):
Co drugi mój kolega z "dawniejszych" lat albo myśli o tym, żeby stąd wypieprzać albo już to zrobił. Służba zdrowia leży i kwiczy, dług publiczny rośnie, prawo utrudnia życie przedsiębiorcom na potęgę, włodarze dają ZUSowi kasę z OFE, żeby to przypadkiem nie za ich kadencji się to rozpieprzyło, a później niech się martwią. Korupcja i kolesiostwo sięgają najniższych warstw władzy, inwestycje publiczne przekręcane, prezes NBP obiecuje rządowi "pomoc" wbrew prawu - premier mówi, że gdyby tyle nie przeklinali, to wszystko spoko. W podatkach zabierają prawie pół pensji, topisz kasę w ZUSie czy Ci się to podoba czy nie. Jakby jeszcze coś z tego było... A Ty twierdzisz, że "Polska jest wzorem". Bo Niemiec tak napisał. Bo jakiś Francuz twierdzi, że w Polsce jest lepiej niż we Francji (to chyba najlepsze). Oni na pewno wiedzą lepiej jak się tu żyje. Oni muszą mieć rację, bo przecież to Niemiec/Francuz. Bo przecież na zachodzie ładnie o nas napisali, to musi być prawda, trzeba dziękować. Wtłukli Ci do łba, że Polak gorszy, a teraz jest to ładnie wykorzystywane. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
|
![]()
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★
![]() ![]() ✪✪✪✪ ✰✰✰✰ |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
|
. Tak samo prasa niemiecka będzie pisać o paziu królowej Merkel. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2009
Offline |
|||
http://www.zelaznalogika.net/jak-pow...endium-wiedzy/
![]() Cytat:
Ostatnio edytowane przez heoij : 11.09.2014 o godz. 11:21.
|
|||
|