
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#91
|
|
Boguski !!!!!!! chyba zagrał mecz życia
A Buchalik hmm poczekajmy do końca rundy. Narazie jest średnio ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#92
|
|
Zastanawiam się jak Brożek nie wykorzystał 3 sytuacji
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#93
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#94
|
|
Co do Brożka, to zagrał dzisiaj katastrofalnie, ale mam wrażenie, że grał na lekach przeciwbólowych. Inna sprawa, że takie sytuacje jakie miał powinien wykorzystywać nawet po wiadrze wódki i worku trawy. Jeżeli w istocie Paweł grał z bólem, to dziwi mnie, dlaczego Franz tak długo trzymał go na placu, podczas gdy na ławce ma prawdziwą perełkę.
![]()
"Przejąłem zespół na ostatnim miejscu, więc ani nie spadłem, ani się nie utrzymałem".
BYŁEŚ NA MECZU Z (7)EGIĄ? TO JUŻ WIESZ JAK TRAFIĆ NA KOLEJNY!!!
|
|
|
|
Banita
Od: 04.2014
Offline |
#95
|
|
Boguś wymiata, Garguła 2, i lecz zdechł, teraz warszawiaczki trójeczkę w środę w plecy i tydzień udany
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#96
|
|
O niewykorzystanych sytuacjach Brożka Smuda powiedział: „Paweł narzekał ostatnio na kontuzję, trenował nieregularnie i to się przełożyło na brak pewności, a w efekcie na brak bramki strzelonej przez naszego najlepszego napastnika”.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2012
Offline |
#97
|
|
Dobra, ktoś to w końcu musi napisać, bo niektórzy mają najwyraźniej duże kłopoty z ogarnięciem jak działa świat i rzeczywistość.
Piszecie, że gdyby Brożek wykorzystał wszystkie sytuacje, to byłoby 5-0. Ok... GDYBY Brożek wykorzystał swoją pierwszą okazję, to do kolejnych, o których mówicie, w ogóle by nie doszło, bo piłka byłaby w innym miejscu, akcja zaczęlaby się gdzie indziej itd, itd. MOŻE byłyby INNE sytuacje, może nie byłoby w ogóle, a może Amica wpie*doliłaby nam 4 bramki, a może my im 7. W każdym razie, mecz wyglądałby kompletnie inaczej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#98
|
|
Ok. Teraz spokojna analiza.Mecz pokazał, że mamy piłkarzy, którzy ciągle potrafią grac w piłkę. Niestety brakuje nam regularności, do tego dochodzi krótka ławka, dlatego co najwyżej będziemy drużyną środka tabeli. Czasem zagramy genialnie, czasem beznadziejnie. A przeważnie nijak. Sytuacja wygląda podobnie jak rok temu. Po pięknej wygranej z Lechem wielu widziało już w nas mistrza. Potem przyszło rozczarowanie.
Pierwsza połowa to mistrzostwo świata w frajerstwie. Powinniśmy prowadzić 4-0 i na drugą połowę wyjść jak na sparing. Z tak mocnym rywalem trzeba być do bólu skutecznym. Powodzenie pierwszej połowy to delikatne cofnięcie się i agresja w drugiej linii. Nasi pomocnicy nie dali rozgrywać piłki Lechowi, często zmuszali ich do prostych błędów. Po takich przechwytach wyprowadzaliśmy szybkie ataki, po których mogliśmy strzelić więcej bramek. Byliśmy dobrze ustawieni, po przejęciu w tempo wychodziliśmy na wolne pozycje. Za tą połowę trzeba pochwalić obronę, bo oprócz sytuacji Teodorczyka po błędzie Dudki Lech nie wypracował sobie żadnej okazji. Na drugą połowę wyszliśmy bronić wyniku i sami się prosiliśmy o bramkę. To była kwestia czasu kiedy Lech strzeli kontaktowego i dostanie wiatru w żagle. Niestety raczej nie dobra gra Lecha sprawiła, że nas zepchnęli tylko asekuranctwo Smudy.. Lech miał więcej swobody w rozgrywaniu piłki, nasi przyczajeni pod swoją bramką nie bardzo myśleli o akcjach zaczepnych. W zasadzie powtórzyło się Zabrze z zeszłego sezonu, z tą różnica , że mieliśmy sporo szczęścia przy bramce Donalda. Buchalik zawalił przy pierwszej bramce, ale co to jest przy tym co zrobił Broziu..Szczególnie kluczowa mogła być bramka na 3-1 w drugiej połowie. W tym meczu stworzyliśmy sobie więcej okazji niż stworzymy sobie przez następne kilka kolejek. Wygrana cieszy, ale nie zmienia to naszej sytuacji. z drużynami grającymi defensywnie nie radzimy sobie z atakiem pozycyjnym. Jak przychodzi nam grac z rywalem grającym otarta piłkę to wygląda to nieźle. W kadrze mamy 12 ogranych ligowców, dopóki wszyscy będą zdrowi to powinno być nie najgorzej, można myśleć o górnej 8. Ale, że prędzej czy później kadra się posypie to nie widzę tej jesieni w kolorowych barwach.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#99
|
|
Ty piszesz analizę czy skrót meczu?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: Nowy Kleparz na zawsze !!!
Offline |
#100
|
|
Tydzień temu Cię jebałem.... dzis jako pierwszy Cię przeproszę.... Boguski= Pirlo/Gattuso (w tym meczu). Brawo "Boguś"... Niesamowity mecz dziś w Poznaniu.
Ave Wisła!!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2014
Skąd: Podkarpacie (ciemna dupa Polski)
Offline |
#101
|
|
Co jak co, ale dziś Boguś udowodnił, że ostatnie 20 minut z Piastem nie było przypadkiem. Zagrał bardziej cofnięty, miał więcej piłek i pokazał, że umie kreować grę. Nie jest to może poziom Chrapka, ale spokojnie podczas nieobecność Ostoi może zagrać u boku Urygi, dodając mu pewności. Alan też nie zagrał dziś złego meczu, nic nie zawalił, wiele dobrego też nie zrobił, ale to samo można powiedzieć o środkowych obrońcach. Boczni - bajka, Burliga asysta, świetna gra w ataku, nieco gorzej w obronie - trochę jak jeździec bez głowy. Sadlok wręcz przeciwnie, spokój, opanowanie, Boguski schodzący do środka robił mu więcej miejsca i pokazał kilka razy dobre podania, ogólnie mecz bardzo na + zaliczył. Guła - wiadomo, im częściej w środku, tym lepiej - potrafi wykreować grę, sytuację sobie czy Brożkowi, do tego dwa razy znalazł się w dobrym miejscu i występ bardzo dobry. Stilic - na stojąco, jak zwykle, ale on cały czas za długo holuje tą piłkę, mało podaje, ale gdy już to robi - bajka. Podanie do Burego - świetne. Do Brożka też dogrywał dobrze, ale to Paweł, który nawet lekko kontuzjowany gra słabo - brakuje koncentracji i pewności siebie w wykańczaniu sytuacji. Buchalik raz zjebał, faul na Trałce to w sumie konsekwencja poprzedniego błędu, ale ogólnie niezły występ, nie dawał za dużo szans, dobrze skracał kąt i grał na przedpolu.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#102
|
|
To sie porobilo, Garguła w 11stce kolejki a dodatkowo został wybrany GRACZEM KOLEJKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#103
|
|
Ale wcześniej piłkarzem meczu wybrali Boguskiego
W ogóle ten progam już dawno zszedł na psy. Pogadają się, pośmieją się nic ciekawego. |
|
|
|
Tylko Wisła
Od: 11.2002
Offline |
#104
|
|
Dudka dawał koszulke POZnaniakom ?!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2005
Offline |
#105
|
|
Ściągał a czy dał to się nie dowiemy
. |
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2014
Offline |
#106
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#107
|
|
No wiesz, tam się wychował. Z tego klubu przyszedł do Wisły.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#108
|
![]() Bardzo cieszy taki mecz i takie zwycięstwo, teraz tylko ograć smrody z Chorzowa i dalej do przodu! ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#109
|
Cytat z wislakrakow.com: "Paweł mógł zdobyć w Poznaniu aż pięć goli i gdyby Wisła nie wywiozła trzech punktów ze stadionu "Kolejorza", to właśnie on byłby uznanym głównym winowajcą." Półtorej roku temu było gadanie po co komu gość co nigdzie nie grał, nic nie osiągnął, brak doświadczenia zupełny, coś tam poćwiczył w juniorach Milanu a i tak wciskali go gdzieś po amatorskich drużynach, gdzie mu tam do Pareiki, głupio robią bo Sergiej był najlepszym bramkarzem w historii Wisły! Rok temu połowa narzekała, że nie istnieje na przedpolu, że nogami nie umie grać, że każdy ma palpitację serca jak Miśkiewicz ma zagrać piłkę nogą! Przy rzutach wolnych Miśkiewicz zachowywał się dokładnie tak samo jak i Buchalik. Gole Starzyńskiego i Balaja są analogiczne do tych Wróbla i Podgórskiego. Miśkiewicz jednak miał dużo więcej na sumieniu aniżeli 2 bramki. W meczu z Koroną spadła odpowiedzialność na Chaveza, dlaczego teraz osądzany jest Buchalik a nie faulujący Głowacki na 20 metrze przed bramką? Gdy sędzia odgwizdał wolnego wiedziałem już że będzie bramka. Jeśli chodzi o sytuację z karnym, zgodze się, że tylko Buchalik się do tego przyczynił, ale... jest właśnie jedno ale! Burić też dwa razy wypluł piłkę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#110
|
|
Trzeba byc niezle nakreconym przeciw Buchalikowi zeby winic go za wiecej niz dzisiejszego karnego w tym sezonie...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#111
|
![]() ![]()
Bóg, Honor i Wisła!
|
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#112
|
|
Co tu gadać fajny mecz. Pewnie, że można narzekać że Paweł że Buchalik ale piłka nożna jest grą zespołową i to zespól Wisły Kraków pokonał zespół Lecha Poznań i to na wyjeździe.
A ja powiem cos więcej dobrze że nie pojechali po nich 5:0 bo obawiam się że za tydzień z Ruchem wyszli by na mecz jako półbogowie i mogli by zaliczyć wtopę. Paweł jest na pewno teraz żądny krwi i mam nadzieję, że upuści jej trochę Ruchowi ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#113
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#114
|
|
Buchalik zawalona bramka - pierwsza tak naprawdę bezdyskusyjnie i bez żadnych sprzeciwów.
Szkoda. Co do meczu - a nie mówiłem, że Lech do pojechania? Szkoda, że to forum wytwarza taką toksyczną atmosferę wokół tej bądź co bądź dość ciekawej drużyny. Bardzo cieszy, że Boguski zagrał świetny mecz Aż się stare czasy przypomniały. Brożek bez komentarza, jakby tam na szpicy był Zając to na pewno coś by wpadło. Niech się chłop wyleczy dobrze bo szkoda jego i naszych nerwów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#115
|
|
Kilka moich wniosków.
1. Naprawdę dajcie czas Buchalikowi. Na pytanie "po co, to ograny w lidze bramkarz", odpowiadam: choćby po to, by zgrał się z obrońcami. Albo by współpraca z trenerem br. zaczęła jakoś owocować. Pół rundy może być wymierne, choć i na więcej powinien liczyć. 2. Uryga - naprawdę przyzwoity mecz, starałem się skupić na jego grze i jestem podbudowany, może z tego coś być jeszcze. 3. Boguski - będę setnym, który pieje z zachwytu, duży plus dla Smudy, że mu znalazł takie miejsce, gdzie zyskał i on, i Uryga. 4. Smuda - od ok. 60 minuty prosiło się by za Brożka wpuścić Zająca, a za Jankowskiego Guerriera, oni tam umierali powoli a ten dalej bez zmian :/ 5. Sadlok kolejny raz pozytywnie, to jest dla mnie największa niespodzianka.
Ostatnio edytowane przez filemon : 03.08.2014 o godz. 23:01.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2011
Offline |
#116
|
|
Ogólnie mecz dobry (poza setkami PB23 i wypluciem Buchalika).
Ale na wyjeździe takiej pół godziny jak między 15 a 45 minutą to ostatnio kiedy? Schalke? Sadlok > Bunoza z prostej przyczyny. Mniej efektownie, a efektywniej. Bez głupich żółtek, a z przodu stwarza nieporównywalnie większe zagrożenie na lewej flance. Teraz Ruch - w dołku, po meczu w pucharach. Oby wpadły 3 punkty. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2014
Skąd: Podkarpacie (ciemna dupa Polski)
Offline |
#117
|
|
Oglądając powtórki akcji z całego meczu - Brożek większość meczu chodził, człapał, kilka sprintów było u niego wymuszanych przez podania, sam nie grał nic. Wniosek (który powinien się nasunąć po wiośnie, ale cóż) jest taki, że lekko kontuzjowany Brożek gra gorzej od Bogusia...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Online |
#118
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
#119
|
|
Boguski - przebłysk Wisły z lat 2007-2009. Tak dobrze (mam na myśli - dokładnie, skutecznie) grających piłkarzy wtedy było 11.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: KRK
Offline |
#120
|
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|