The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
PiVoSH92
Senior Member
 
 
Od: 06.2014
Skąd: Podkarpacie (ciemna dupa Polski)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#91
Stary 19.07.2014, 20:04
Jak dla mnie w następnym meczu dać szanse Piotrkowi Żemło, najwyżej w przerwie go zmienić, a ogólnie pominąć Gułę i na DP ustawić Urygę z Dudką, Stilić za Brożkiem, Sarki na prawym skrzydle a na drugim Jankowski/Zając. W przerwie spokojnie można to jakoś zmienić, ale bez skrzydłowych i minimum jednego, dobrego DP to nie będzie to dobrze wyglądało.
Odpowiedz cytując
rafaltwsd
Senior Member
 
 
Od: 06.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#92
Stary 19.07.2014, 20:58
Ale czy wy ludzie nie widzice ze ktokolwiek nie zafra to zaraz bedzie ze jest słaby i go wywalic? Tak jest z Uryga teraz, kiedy wierzylismy ze Nalepa, Czekaj beda zbawieniem dla nas, dajmy im czas i poczekajmy, moze potrzeba sezonu albo undy zeby zobaczyc czy poszczegolni zawodnicy sie nadaja. Wydaje mi sie ze co niektórzy maja za duze wymagania co do naszych wychowankow
Urodziłem się z Białą Gwiazdą w sercu i z nią umrę
Odpowiedz cytując
PiVoSH92
Senior Member
 
 
Od: 06.2014
Skąd: Podkarpacie (ciemna dupa Polski)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#93
Stary 19.07.2014, 21:08
Ale chodzi o to, że ludzie, którzy nie mają jeszcze na tyle umiejętności nie mogą być tak obciążani - albo doświadczony partner, albo wchodzenie z ławki, bo 90 minut bez pomocy w defensywie dla Urygi... widać było efekt (a konkretniej jego brak)
Odpowiedz cytując
rafaltwsd
Senior Member
 
 
Od: 06.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#94
Stary 19.07.2014, 21:12
no dokladnie, wiec nie warto jechac po tym chlopaku po jednym slabym meczu zwlaszcza ze kilka tygodni czy miesiecy nawolywalo sie zeby gral jak najwiecej( ogolnie o naszej mlodziezy pisze) i z Zajaca robi sie zbawienie a po 2 slabszych meczach forum bedzie mialo takie samo zdanie na jego temat jak teraz na temat urygi
Urodziłem się z Białą Gwiazdą w sercu i z nią umrę
Odpowiedz cytując
PiVoSH92
Senior Member
 
 
Od: 06.2014
Skąd: Podkarpacie (ciemna dupa Polski)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#95
Stary 19.07.2014, 21:20
Widać było po Zającu, że wpuszczanie młodych na ostatnie 20-30 minut, bez zrzucania na nich napięcia wychodzi najlepiej. To, jak grał Zając to dla mnie najlepszy przykład, jak należy wprowadzać juniorów do zespołu i jak oni sami powinni grać.
Odpowiedz cytując
john_doe92
Junior Member
 
Od: 07.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#96
Stary 19.07.2014, 21:52
rafaltwsd napisał(a):Wyświetl post
Ale czy wy ludzie nie widzice ze ktokolwiek nie zafra to zaraz bedzie ze jest słaby i go wywalic? Tak jest z Uryga teraz, kiedy wierzylismy ze Nalepa, Czekaj beda zbawieniem dla nas, dajmy im czas i poczekajmy, moze potrzeba sezonu albo undy zeby zobaczyc czy poszczegolni zawodnicy sie nadaja. Wydaje mi sie ze co niektórzy maja za duze wymagania co do naszych wychowankow
Jeśli chodzi o Uryge to może nie wyraziłem się tutaj jasno (na blogu było bardzo wyraźnie, zapraszam) ale uważam że to gość który zasługuje na szanse, ale po pierwsze nie na tej pozycji a po drugie nawet jeśli, to nie sam. Jego słaby występ w Łęcznej to w 100% wina trenera który źle go ustawił. Zgadzam się całkowicie że trzeba czasu ale wszystko musi mieć w sobie jakiś plan, decyduje gdzie on może być najlepszym zawodnikiem w przyszłości (stoper!!!) i tam go ogrywam.
Ty twierdzisz że my nie dajemy szansy i od razu krytykujemy? Jestem bardzo ciekaw składu w kolejnym meczu bo to Smuda, w końcówce tamtego sezonu, wykazywał się skrajną niekonsekwencją i zmieniał skład co mecz. Niestety to trener który kieruję się potrzebą chwili i tzw. "nosem" a to w dzisiejszej piłce rzadko zdaje egzamin
Ostatnio edytowane przez john_doe92 : 19.07.2014 o godz. 21:55.
Odpowiedz cytując
Yossarian
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Barcelona\Rubi

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#97
Stary 19.07.2014, 21:58
Do wszystkich narzekajacych na Uryge-przypomnijcie sobie jak zaczynal Chrapek.
Odpowiedz cytując
4karol4
Senior Member
 
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#98
Stary 19.07.2014, 23:12
Żebyśmy mieli tylko takie problemy jak Uryga.. W ogóle nie wiem o co do niego tyle pretensji. Po pierwsze grał 90 min, bo nie było innego wyjścia. Jest oprócz niego jakiś defensywny pomocnik? W kadrze odliczając Marko i Ostoję mamy 12 ogranych zawodników (chwilowo nawet 11 bo obecnie Donald leczy kontuzję). Do tego 2 z niedużym doświadczeniem (Uryga i Czekaj). Reszta ma po 18-19 lat. Nie ma wielkiej alternatywy dla Urygi. Pomoc wyglądała tragicznie, ale to nie jego wina. Niewidoczni byli Garguła, Jankowski i Boguski. Jedynie Stilic coś próbował. Mieliśmy problem w postaci tego, że mimo dużego posiadania piłki kompletnie brakowało pomysłu na rozegranie akcji. Mimo, że mieliśmy kilku kreatywnych zawodników środku pola.
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#99
Stary 20.07.2014, 05:47
Nowy sezon, te same błędy. Gramy bez drugiej linii i walimy głową w mur w ataku pozycyjnym. Łatwo winić Urygę, bo chłopak ma ewidentne kłopoty, ale ja bym bardziej winił jego starszych kolegów, którzy dali dupy po całości. Garguła, Boguski i Jankowski - wszyscy trzej nie pokazywali się pod grę obrońcom, nie pracowali nad wyprowadzeniem piłki, a zamiast tego ładowali się do środka pod Brożka i Stilicia i obydwu po prostu dusili. Brożek jeszcze uciekał z tego tłoku i szukał gry, ba on czasem robił robotę za wymienioną trokę, pokazując się obrońcom do gry. Gorzej ze Stiliciem, to jest taki zawodnik, który musi mieć grę ułożoną pod siebie, żeby bbłyszczeć. Partnerzy zabierali mu piłki, zabierali mu miejsce, więc Stilić był zupełnie niewidoczny.

Jankowskiemu jeszcze bym dał moment, chociaż w Łęcznej zagrał jak gość ściągnięty z drużyny podwórkowej, a nie z Ruchu Chorzów. Tłok, ścisk i potrojone ktyrice, aten wchodzi w środek i drybluje, trudno przypomnieć sobie jakąkowliek jego akcję, której nie zaczynałby od prowadzenia piłki. Jednak będę go bronił o tyle, że mam wrażenie, że chłopak wyszedł przemotywowany - widać, że chciał się pokazać, szczególnie na początku dużo szrapał, tylko ewidentnie nie wiedział z kim jak grać, kogo gdzie szukać i zamiast tego ładował się w głupie akcje indywidualne. Mimo wszystko liczę, że się z czasem wyrobi, tym bardziej, że akurat z Sadlokiem próbował grać akcje bardziej zespołowe, więc bardzo możliwe, że najbardziej gubi go brak zgrania z zespołem.

Garguła wypchnięty na bok to nieporozumienie - od dłuższego czasu to widać i chuyba trzeba się pogodzić z tym, że lepiej postawić tam zawodnika słabszego, ale lepiej wypełniającego założenia taktyczne. Ponadto trudno mi przypomnieć sobie mecz, w którym tandem Garguła - stilić sprawdziłby się na boisku. Jak dla mnie to dwaj piłkarze, którzy potrzebują wykonywać na boisku te same zadania i jednocześnie niezdolni do wykonywania innych funkcji tym samym - poza sytuacjami awaryjnymi - powinni grać wymiennie, a nie równolegle.

Boguski jak to Boguski, taka nasza zapchajdziura, raz na jakiś czas zdarzy mu się zagrać dobrze, ale wiara w jego powrót do wysokiej dyspozycji opuściła już nawet mnie.

Uryga - cóż, chłopak nie tyle jest beznadziejny, co ma problem w postaci swojej postury. Na dziś to jak jego postura rzutuje na jego dynamikę, zwrotność i koordynację ruchową właściwie dyskwalifikuje go na tym poziomie. Takie rzeczy da się obejść dysponując doświadczeniem, dobrym czuciem gry i wysoką dyscypliną - np. w sytuacji bramkowej Uryga dał Nowakowi uciec, potem go gonił i się zabiegł - dopiero te czynniki pozwoliły rywalowi obnażyć braki Wiślaka pod względem zwrotności. Na dziś Uryga nie pokazuje wspomnianych atutów, które kompensowałyby jego braki, więc w najbliższym czasie siłą rzeczy będzie miał problemy ze zwrotnymi zawodnikami, a my będziemy wypatrywać powrotu Stjepanovicia, no chyba, że trenera wcześniej szlag trafi i poszuka (w kadrze, bo gdzie indziej) kogoś za Dudkę na stopera.

Jeszcze jedna uwaga ogólna, co do drugiej linii. Nasi środkowi pomocnicy w liczbie 127 notorycznie przy/po przyjęciu obracali się z piłką w stronę własnej bramki - no tak się akcji nie popchnie naprzód.
Zapraszam na mojego piłkarskiego bloga - Futbol Totalny
Odpowiedz cytując
Mario Nh
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#100
Stary 20.07.2014, 08:34
Bardzo dobrze to rozpisałeś Uran.
To ja dodam coś na plus, w porównaniu do zeszłego sezonu.
Stałe fragmenty, a dokładniej rzuty rożne.
Wreszcie są bite na krótki słupek i od razu stanowiły kilka razy zagrożenie.
Semir bardzo fajnie dokręca piłkę.
Na długi słupek, na głowę zawodnika, piłka spada raz na sto lat.
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#101
Stary 20.07.2014, 09:07
Mario Nh napisał(a):Wyświetl post
Wreszcie są bite na krótki słupek i od razu stanowiły kilka razy zagrożenie.
Semir bardzo fajnie dokręca piłkę.
A to czasem nie Garguła bił te stałe fragmenty?
Zapraszam na mojego piłkarskiego bloga - Futbol Totalny
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#102
Stary 20.07.2014, 11:11
Garguła, Jankowski i Stilic razem na środku powoduje jedynie chaos to zawodnicy podobnego typu i zamiast pomagać przeszkadzają sobie . Brak klasycznych skrzydeł brak defensywnego pomocnika to nasze główne bolączki.
Odpowiedz cytując
PiVoSH92
Senior Member
 
 
Od: 06.2014
Skąd: Podkarpacie (ciemna dupa Polski)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#103
Stary 20.07.2014, 11:22
W zeszłym sezonie bił Garguła, teraz Stilic i od razu widać różnicę.
Odpowiedz cytując
Kamson
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#104
Stary 20.07.2014, 11:44
Wydaje mi się, że Garguła bił rożne z lewej strony a Stilić z prawej. Obaj bardzo dobrze dorzucali, szkoda że bez efektu bramkowego.
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
Odpowiedz cytując
PiVoSH92
Senior Member
 
 
Od: 06.2014
Skąd: Podkarpacie (ciemna dupa Polski)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#105
Stary 20.07.2014, 11:59
W każdym razie nie ma miejsca na boisku dla nich dwóch. Najoptymalniej na ten moment to w obronie Urygę za Dudkę, Dudka z Lechem na DP, Stilic za napastnikiem, Jankowski i Sarki na skrzydłach. Ale to wyklucza ze składu Gułę i Bogusia, ulubieńców trenera (taki odnoszę wrażenie).
Odpowiedz cytując
Rustin
Senior Member
 
 
Od: 07.2008
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#106
Stary 20.07.2014, 12:03
Coś w tym jest, że Boguski i Garguła to ulubieńcy Smudy. Co do samego Boguskiego, to nie wiem jakim cudem on nadal u nas gra. Miał chłopak potencjał do momentu akcji z Borysiukiem, ale od dobrych 4 lat jest praktycznie "zapchajdziurą". Dziwię się, że nikt nie próbował rozwiązać z nim kontraktu.
Wisła ponad wszystko
Odpowiedz cytując
john_doe92
Junior Member
 
Od: 07.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#107
Stary 20.07.2014, 12:08
Uran235 napisał(a):Wyświetl post
Uryga - cóż, chłopak nie tyle jest beznadziejny, co ma problem w postaci swojej postury. Na dziś to jak jego postura rzutuje na jego dynamikę, zwrotność i koordynację ruchową właściwie dyskwalifikuje go na tym poziomie. Takie rzeczy da się obejść dysponując doświadczeniem, dobrym czuciem gry i wysoką dyscypliną - np. w sytuacji bramkowej Uryga dał Nowakowi uciec, potem go gonił i się zabiegł - dopiero te czynniki pozwoliły rywalowi obnażyć braki Wiślaka pod względem zwrotności. Na dziś Uryga nie pokazuje wspomnianych atutów, które kompensowałyby jego braki, więc w najbliższym czasie siłą rzeczy będzie miał problemy ze zwrotnymi zawodnikami, a my będziemy wypatrywać powrotu Stjepanovicia, no chyba, że trenera wcześniej szlag trafi i poszuka (w kadrze, bo gdzie indziej) kogoś za Dudkę na stopera.
Właśnie z powodu tej postury i predyspozycji lepiej pasuje na stopera, gdzie grając w parze jest lepiej asekurowany (mając obok siebie Głowackiego i przed Dudkę) i łatwiej ukryć jego baki o których napisałeś. Kompletnie niedopuszczalne jest postawienie takiego gościa samego na "6" bo nikt sobie tam nie poradzi nie mając dużego doświadczenia z rywalami w przewadze liczebnej w tej strefie, a to był jego 20 mecz w TME z których większość grał na innej pozycji, więc o jakim doświadczeniu tu mówimy. Nie może być tak że trener sobie coś wymyśla i zupełnie nie zastanawia się czy ma do tego dobrych wykonawców a tak to wygląda w przypadku Urygi.
Odpowiedz cytując
wiesniak84
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#108
Stary 20.07.2014, 12:38
john_doe92 napisał(a):Wyświetl post
Nie może być tak że trener sobie coś wymyśla i zupełnie nie zastanawia się czy ma do tego dobrych wykonawców a tak to wygląda w przypadku Urygi.
Ja sadze, ze wlasnie od tego jest trener. To co sobie wymysli wdraza w zycie. Odrebna kwestia faktycznie jest uzytecznosc takich wymyslow. Obawiam sie, ze w przypadku Smudy nie za wielka vide wystawianie notorycznie Garguly na skrzydle czy teraz Urygi samego na defensywnym. Raz mozna przebolec, popelnilem blad, szukam innego wyjscia. Problem w tym, ze Dyzma chyba nie potrafi wyciagac wnioskow z wlasnych nie do konca przemyslanych decyzji.
Odpowiedz cytując
john_doe92
Junior Member
 
Od: 07.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#109
Stary 20.07.2014, 13:13
Jeszcze raz na temat Urygi i defensywnych pomocników. Zebrałem wszystko do kupy na blogu, mam nadzieje że wyjaśniłem swoje stanowisko bo kilka razy odniosłem tu wrażenie że nie jestem właściwie rozumiany: http://wislakrakowtaktycznie.blogspo...ensywnego.html
Odpowiedz cytując
fresh.cie
Senior Member
 
Od: 09.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#110
Stary 20.07.2014, 23:39
Dobrze zaznaczyłaś na tym blogu - Wiśle brakuje typowej "ósemki". Jak mamy płynnie rozgrywać akcje po odbiorze skoro Uryga boi się zagrać do przodu? Grając trzema zawodnikami o tej samej nominalnej pozycji porozrzucanymi po całej szerokości boiska nie wyjdzie nam na dobre. Mam na myśli Stilicia, Gargułę i Jankowskiego. Tylko jeden ma prawo do gry w wyjściowej jedenastce jeśli ma ta gra normalnie wyglądać. Inna sprawa, że nie mamy zawodnika, o charakterystyce zawodnika z numerem 8. Może Przemek Lech? Ciężko będzie w tym sezonie, jeśli Smuda nie zauważy tej "drobnostki".
Odpowiedz cytując
Fiti
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: KRK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#111
Stary 21.07.2014, 00:03
fresh.cie napisał(a):Wyświetl post
Dobrze zaznaczyłaś na tym blogu - Wiśle brakuje typowej "ósemki". Jak mamy płynnie rozgrywać akcje po odbiorze skoro Uryga boi się zagrać do przodu? Grając trzema zawodnikami o tej samej nominalnej pozycji porozrzucanymi po całej szerokości boiska nie wyjdzie nam na dobre. Mam na myśli Stilicia, Gargułę i Jankowskiego. Tylko jeden ma prawo do gry w wyjściowej jedenastce jeśli ma ta gra normalnie wyglądać. Inna sprawa, że nie mamy zawodnika, o charakterystyce zawodnika z numerem 8. Może Przemek Lech? Ciężko będzie w tym sezonie, jeśli Smuda nie zauważy tej "drobnostki".

Oczywiście że mamy typową 8. Ostoja Stjepanović. Wszyscy oceniaja go przez pryzmat rozstania klubu z Sobolem, i gry Sobola w Górniku, a prawda jest taka ze u Ostoi i odbiór i rozegranie są naprawdę na dobrym poziomie. Sęk w tym że teraz ma kontuzję...
"Franek ma swoje zdanie, z którym sam się nie zgadza" - Jan Tomaszewski
Odpowiedz cytując
PiVoSH92
Senior Member
 
 
Od: 06.2014
Skąd: Podkarpacie (ciemna dupa Polski)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#112
Stary 21.07.2014, 00:24
Ale fakt jest taki, że przy Ostoi zawsze grał czy to Dudka, czy to Chrapek, którzy dla mnie są lepsi w rozegraniu, mając przy sobie Urygę w końcu może pokazać, na co go stać.

P.S. - rozumiem, że mamy pewną ustaloną formację itd, ale na ten moment widzimy, jak się to sprawdza - nie można by rozważyć gry na 3/5 obrońców?



Takie trochę wydziwianie, ale przy naszym obecnym stanie kadrowym aż się prosi. W tej formacji LO i PO aktywnie włączają się w ofensywie, a gdy tracimy piłkę zanim oni powrócą do defensywy DP, czyli w tym wypadku Ostoja cofa się między obrońców, tworząc czteroosobowy blok defensywny. Taktyka idealna do gry z kontry, zakładając, że boczni obrońcy są dobrzy w ofensywie - i o ile w wypadku Burego nie ma wyboru (choć dobrze czuje się on w ataku) to na lewym skrzydle mamy wybór - przeciętny w defensywie Sadlok albo dobry w ofensywie, szybki i idealny do kontry Donald. Do tego ciężar kreowania gry rozmywa się z DP na wszystkich 3 pomocników, w ataku Stilic z Brożkiem jak wiemy spisują się razem świetnie, o ile im nikt nie przeszkadza. Nie zjedzcie mnie
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#113
Stary 21.07.2014, 02:31
Wracając do Sadloka, weszlo - które jest jakie jest, ale akurat ocenia zawodników 'w miarę' obiektywnie dało mu tyle samo punktów za ten mecz co Głowackiemu. Pierwszej połowy nie widziałem (poza skrótem), ale w drugiej Sadlok kasował wiele akcji przeciwnika w zarodku i grał bardzo dobre zawody. Do tego strzelił wyrównującego gola.

Wiadomo, pierwsze koty za płoty, może grać u nas bardzo dobrze, może grać kichę, ale krytykowanie go bez żadnych podstaw, tylko dlatego, że ściągnął go Bednarz jest gówniarskie.
Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#114
Stary 21.07.2014, 06:55
Fiti napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście że mamy typową 8. Ostoja Stjepanović.
Zgadzam się, Ostoja to typowa "ósemka" - na pierwszą ligę.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:59.