Pele77 napisał(a):

|
Gdy słyszę o tej wielkiej miłości Cupiała do Wisły to dziwi mnie, że firma która ma tak wielkie obroty nie może co sezon przelać np. 20mln zł dla Wisły. Przecież to pewnie nie nawet 5% zysków rocznych Telefoniki. Rozumiem, że od bogactwa do bankructwa droga jest łatwiejsza niż mi się pewnie wydaje, ale przecież nie mówimy o 30% nawet nie o 10% zysków. Nie chce mi się wierzyć, że taka kwota mogłaby zachwiać potęgę Telefoniki. Znam jednego człowieka który ma roczne zyski z swojej firmy na poziomie 6 mln zł rocznie i potrafi z tego wydać na inwestycję 5 mln. Owszem nie są to wydatki na żaden klub tylko na rozbudowę infrastruktury w firmie i wgl, ale chodzi o to,że potrafi nie dusić każdego grosza dla siebie. Z takimi zyskami ten człowiek Cupiałowi do pięt nie dorasta, ale jednak Pan Cupiał nie potrafi wydać na tą swoją wielką miłość pewnie nawet nie 5% swoich zysków. Smutna prawda jest jeszcze taka, że Pan Cupiał jest teraz najbogatszym właścicielem klubu w Polsce po odejściu Solorza ze Śląska i nie wydaję się to wielce trudne dla niego żeby wywindować Wisłę tam gdzie jej miejsce, ale nie wiem co go powstrzymuje.
|
I co przy podobno obecnym zadłużeniu Wisły wynoszącym 80 mln zwiększyć do 100

gdzie Wisła nie przynosi żadnych zysków. I na dodatek jest skłócona z kibicami... Dajże spokój