|
Po co mają walczyć w takiej Mołdawii, czy z Azerami, bądź Ormianami skoro ich kontrolują? Do niektórych chyba nie dociera, że tu nie poszło o żaden imperializm Rosji, a o utrzymanie stref wpływu. Janukowycz, wcześniej Julka i Juszczenko z pomarańczowej rewolucji, a przed nimi Kuczma byli gwarantami utrzymania wpływów na Ukrainie. Tym razem doszło do sytuacji niekontrolowanej przez nikogo, więc Putin wkroczył i odkroił jak historyczna nazwa Ukrainy wskazuje najważniejszy z jego perspektywy kąsek. Niby smaczny, ale dosyć dobrze znany, bo należący niegdyś do Matuszki Rosiji.
Nigdy więcej nie popełnią takiego błędu jak z Polską.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 21.03.2014 o godz. 23:49.
|