The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
SharksiK
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3391
Stary 17.03.2014, 17:45
Lukasz napisał(a):Wyświetl post
Nieśmiało zatem zgłaszam swoją kandydaturę.
Przeciez napisał... NAJZAGORZALSZYCH!
Odpowiedz cytując
silver03
Senior Member
 
 
Od: 05.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3392
Stary 17.03.2014, 17:46
SharksiK napisał(a):Wyświetl post
Przeciez napisał... NAJZAGORZALSZYCH!
No dobra, ale twoim zastępcą chyba mógłby być?
Odpowiedz cytując
PabloTS
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków Pszona (AD1968)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3393
Stary 17.03.2014, 18:47
Drodzy kibice.....od dłuzszego czasu z niedowierzaniem czytam wypowiedzi niektórych z was....i jest mi wstyd...cholerny wstyd że nastapił tak duzy podział wśród nas....rodziny Wislackiej.....jestem jednym z wielu którzy dostali zakaz wejscia na stadion za picie piwa u Wislaków....dosłownie za 40 minut pobytu tam....zreszta kilku z was wstawiało tutaj moje zdjecie z innej strony....i nazywacie mnie bandytą,chuliganem,dresiarzem?dlaczego
Wychowałem sie na starej dziesiątce i nie do pomyslenia były takie podziały...wszyscy stanowilismy jedność...był protest ..wszyscy protestowali.....nie było dopingu...nikt nie spiewał.....to był dowód naszej siły i jedności.....a teraz smiem twierdzic że wielu z was popierzyło sie w dupach......odkąd mamy nowy stadion zawsze chodziłem na E22 lub E21.....chodziłem po to zeby spotkac sie z kolegami Wislakami,wypic piwo przed meczem lub po ...a przedewszystkim dopingowac naszych piłkarzy....nigdy nie przyszło mi do głowy patrzyc na sektor C i myslec o nich najgorzej.....przychodziłem dla tych opraw ...dla tego dopingu prowadzonego prze gniazdowego a i kiedys dla odpalanych rac.....ta cała atmosfera nieraz niosła cały stadion do dopingu...i oto chodziło
bylismy jedna wielka rodziną....a teraz do czego wy zmierzacie do tego ze przyjdziesz na mecz i będziesz siedział koło tajniaka......albo kazdy bedzie spiewał swoje? tak jak było własnie na Ruchu.....czy o to chodzi?zastanówcie sie co poniektórzy jeden z drugim co piszecie i po co chodziecie na mecze.....wszędzie na każdym stadionie na swiecie zdarzaja sie ekscesy jak rzucanie rac na boisku...jest to wpisane w to przedstawienie....i ja to równiez bardzo neguje......ale staram sie zrozumiec równiez czasami przyczyny takich zachowań......cholernie szkoda ze tak sie stało...ze wielu kibiców zostało wyrzuconych ze stadionu za nic..i to wielu kibiców którzy wiele przeszli w imie miłosci dla Wisły Kraków.....
czy naprawde słowa MY CHŁOPCY Z REYMONTA nic dla wasz nie znaczą...pozdrawiam
wazne są tylko te dni na które czekamy"
Odpowiedz cytując
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3394
Stary 17.03.2014, 19:08
PabloTS napisał(a):Wyświetl post
Drodzy kibice.....od dłuzszego czasu z niedowierzaniem czytam wypowiedzi niektórych z was....i jest mi wstyd...cholerny wstyd że nastapił tak duzy podział wśród nas....rodziny Wislackiej.....jestem jednym z wielu którzy dostali zakaz wejscia na stadion za picie piwa u Wislaków....dosłownie za 40 minut pobytu tam....zreszta kilku z was wstawiało tutaj moje zdjecie z innej strony....i nazywacie mnie bandytą,chuliganem,dresiarzem?dlaczego
Wychowałem sie na starej dziesiątce i nie do pomyslenia były takie podziały...wszyscy stanowilismy jedność...był protest ..wszyscy protestowali.....nie było dopingu...nikt nie spiewał.....to był dowód naszej siły i jedności.....a teraz smiem twierdzic że wielu z was popierzyło sie w dupach......odkąd mamy nowy stadion zawsze chodziłem na E22 lub E21.....chodziłem po to zeby spotkac sie z kolegami Wislakami,wypic piwo przed meczem lub po ...a przedewszystkim dopingowac naszych piłkarzy....nigdy nie przyszło mi do głowy patrzyc na sektor C i myslec o nich najgorzej.....przychodziłem dla tych opraw ...dla tego dopingu prowadzonego prze gniazdowego a i kiedys dla odpalanych rac.....ta cała atmosfera nieraz niosła cały stadion do dopingu...i oto chodziło
bylismy jedna wielka rodziną....a teraz do czego wy zmierzacie do tego ze przyjdziesz na mecz i będziesz siedział koło tajniaka......albo kazdy bedzie spiewał swoje? tak jak było własnie na Ruchu.....czy o to chodzi?zastanówcie sie co poniektórzy jeden z drugim co piszecie i po co chodziecie na mecze.....wszędzie na każdym stadionie na swiecie zdarzaja sie ekscesy jak rzucanie rac na boisku...jest to wpisane w to przedstawienie....i ja to równiez bardzo neguje......ale staram sie zrozumiec równiez czasami przyczyny takich zachowań......cholernie szkoda ze tak sie stało...ze wielu kibiców zostało wyrzuconych ze stadionu za nic..i to wielu kibiców którzy wiele przeszli w imie miłosci dla Wisły Kraków.....
czy naprawde słowa MY CHŁOPCY Z REYMONTA nic dla wasz nie znaczą...pozdrawiam
Panie Pawle sądzę, że w większości osoby, które tutaj się wypowiadają siejąc zamęt i krytykując SKWK - stadion Wisły widziały co najwyżej za pośrednictwem TV. Ja osobiście choć mam wykupiony karnet na sektor D11 na stadionie się nie pojawię solidaryzując się zarówno z Panem, jak i z moimi Kumplami, którzy podobnie jak Pan zostali "zbanowani" za niewinność przez warszawskiego najmitę.

Pozdrawiam.
Ostatnio edytowane przez JEDREK76 : 17.03.2014 o godz. 19:36.
Odpowiedz cytując
jerry.lii.lewis
Senior Member
 
 
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3395
Stary 17.03.2014, 19:09
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Erm.

Generalnie bzdura. Zarządzanie nie jest jakąś nauką tajemną tylko nauką o oczywistych mechanizmach rządzących w firmach, jeżeli ktoś jest w miarę inteligentny i ma dobro klubu na sercu to pewnie by sobie poradził. Inna kwestia to jakby się to miało do tego czego np. wymaga boss, bo szczere chęci to jedno, a zgodność całego zarządu co do kierunku, w którym trzeba pchać wózek to zupełnie inna kwestia.

Także chęć szczera + inteligencja w zupełności wystarcza. Pewnie potrzebowałby chwilę czasu, żeby się wdrożyć, ale tak jest u każdego szefa. Każde miejsce pracy jest inne, inne są realia, inni współpracownicy.

PS. co do zarządzania to jestem osobą z długoletnią praktyką popartą teoretycznym wykształceniem (które nie uważam za niezbędne, w ogóle Zarządzanie to kierunek uczący mało inteligentnych ludzi rzeczywistości, która ich otacza w firmie. Ci bardziej inteligentni odbierają zarządzanie jako naukę, która śmiesznymi regułkami próbuje opisać istniejącą i oczywistą rzeczywistość panującą w firmach). Takie trochę błądzenie po omacku, bo każda firma jest inna, ma innych klientów i pracowników i nie można do wszystkiego przykładać jednakowej miarki co sugerują belfry;p
Skoro to takie proste to sądzę, że stosujesz w życiu i korzystasz z oczywistości mechanizmów co skutkuje bogactwem i szczęściem. Zatem pewnie stać cię i na kupienie Wisełki (a przynajmniej kupienie od Cupiała z 45% udziałów) i na zarządzanie nią.
Raczej nie sądzę, żebyś wiedział o czym piszesz w tym wywodzie o zarządzaniu
Odpowiedz cytując
Co za typ
Senior Member
 
Od: 12.2002
Skąd: Strusia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3396
Stary 17.03.2014, 19:20
nei wiem czy czegos nie przeoczylem ale czy Bednarz skonczyl jakies kierunek zarzadzania?jest jakims menagerem?
...WISŁA I NA DOBRE I NA ZŁE...
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3397
Stary 17.03.2014, 19:30
PabloTS napisał(a):Wyświetl post
Drodzy kibice.....od dłuzszego czasu z niedowierzaniem czytam wypowiedzi niektórych z was....i jest mi wstyd...cholerny wstyd że nastapił tak duzy podział wśród nas....rodziny Wislackiej.....jestem jednym z wielu którzy dostali zakaz wejscia na stadion za picie piwa u Wislaków....dosłownie za 40 minut pobytu tam....zreszta kilku z was wstawiało tutaj moje zdjecie z innej strony....i nazywacie mnie bandytą,chuliganem,dresiarzem?dlaczego
Wychowałem sie na starej dziesiątce i nie do pomyslenia były takie podziały...wszyscy stanowilismy jedność...był protest ..wszyscy protestowali.....nie było dopingu...nikt nie spiewał.....to był dowód naszej siły i jedności.....a teraz smiem twierdzic że wielu z was popierzyło sie w dupach......odkąd mamy nowy stadion zawsze chodziłem na E22 lub E21.....chodziłem po to zeby spotkac sie z kolegami Wislakami,wypic piwo przed meczem lub po ...a przedewszystkim dopingowac naszych piłkarzy....nigdy nie przyszło mi do głowy patrzyc na sektor C i myslec o nich najgorzej.....przychodziłem dla tych opraw ...dla tego dopingu prowadzonego prze gniazdowego a i kiedys dla odpalanych rac.....ta cała atmosfera nieraz niosła cały stadion do dopingu...i oto chodziło
bylismy jedna wielka rodziną....a teraz do czego wy zmierzacie do tego ze przyjdziesz na mecz i będziesz siedział koło tajniaka......albo kazdy bedzie spiewał swoje? tak jak było własnie na Ruchu.....czy o to chodzi?zastanówcie sie co poniektórzy jeden z drugim co piszecie i po co chodziecie na mecze.....wszędzie na każdym stadionie na swiecie zdarzaja sie ekscesy jak rzucanie rac na boisku...jest to wpisane w to przedstawienie....i ja to równiez bardzo neguje......ale staram sie zrozumiec równiez czasami przyczyny takich zachowań......cholernie szkoda ze tak sie stało...ze wielu kibiców zostało wyrzuconych ze stadionu za nic..i to wielu kibiców którzy wiele przeszli w imie miłosci dla Wisły Kraków.....
czy naprawde słowa MY CHŁOPCY Z REYMONTA nic dla wasz nie znaczą...pozdrawiam
Uległeś złudzeniu, że rozmawiasz z kibicami Wisły, a tymczasem rozmawiasz z kosmitami nie mającymi z Wisłą za dużo wspólnego. Niebawem przekonasz się naocznie, że rzeczywistość jest całkiem inna. Tak więc spokojnie. Wytrwałości i spokoju życzę.
Odpowiedz cytując
PabloTS
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków Pszona (AD1968)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3398
Stary 17.03.2014, 19:38
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Panie Pawle sądzę, że większości osoby, które tutaj się wypowiadają siejąc zamęt i krytykując SKWK - stadion Wisły widziały co najwyżej za pośrednictwem TV. Ja osobiście choć mam wykupiony karnet na sektor D11 na stadionie się nie pojawię solidaryzując się zarówno z Panem, jak i z moimi Kumplami, którzy podobnie jak Pan zostali "zbanowani" za niewinność przez warszawskiego najmitę.

Pozdrawiam.
he hez panem to juz nie przesadzaj bardzo szanuje twoje stanowisko i mam nadzieje ze jest jeszcze wielu kibiców z takim własnie podejsciem...nie dających sie manipulować niby w imie spokoju i prawa....
wazne są tylko te dni na które czekamy"
Odpowiedz cytując
PabloTS
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków Pszona (AD1968)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3399
Stary 17.03.2014, 19:41
Gwiażdzisty ...najgorsze ze masz racje...jednak cały czas mam nadzieje ze jeszcze wrócą czasy ze będziemy sie wszyscy czuli na R22 jak u siebie w domu......
wazne są tylko te dni na które czekamy"
Odpowiedz cytując
SharksiK
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3400
Stary 17.03.2014, 19:53
silver03 napisał(a):Wyświetl post
No dobra, ale twoim zastępcą chyba mógłby być?
Przeciez tobie to i tak obojetne, kto cie w chuja robi.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3401
Stary 17.03.2014, 19:57
jerry.lii.lewis napisał(a):Wyświetl post
Skoro to takie proste to sądzę, że stosujesz w życiu i korzystasz z oczywistości mechanizmów co skutkuje bogactwem i szczęściem. Zatem pewnie stać cię i na kupienie Wisełki (a przynajmniej kupienie od Cupiała z 45% udziałów) i na zarządzanie nią.
Raczej nie sądzę, żebyś wiedział o czym piszesz w tym wywodzie o zarządzaniu
Na Wisłę mnie nie stać niestety - bo z chęcią bym przysponsorował jakbym miał wolne środki Chociaż generalnie, gdyby nie wszedł kryzys, który mnie zastał na ogromnych kredytach inwestycyjnych to pewnie bym żył sobie jak w raju teraz i na pewno bym o Wiśle nie zapomniał Teraz jest ciężko, odsetki spłacam terminowo, kredyt pozostaje bez zmian, a ja trochę z ręką w pupie bo z roku na rok generuje niewielki zysk, który mi starcza na życie na takim poziomie na jakim jestem do tego przyzwyczajony. Cieszę się z tego, bo wiele firm z którymi konkurowałem w mojej branży już na rynku nie ma

W moim wywodzie o zarządzaniu doskonale wiem co piszę.
To co daje wiedza teoretyczna z zakresu zarządzania, to czego uczą w szkołach wyższych to jest niejako minimum przyzwoitości znajomości praw rynku i podstaw działania firmy. Pracę z zarządzania i marketingu obroniłem z oceną bdb praktycznie nie pojawiając się przez ostatnie półtora roku na zajęciach (studia dzienne - głównie chodziłem na egzaminy bo byłem zajęty prowadzeniem własnego biznesu, większość profesorów to rozumiało i respektowało, nawet znajdowało czas, żeby pogadać o tym jak idą interesy chociaż zdarzały się 'wyjątki', które za wszelką cenę mnie próbowały ujebać za to, że śmiem omijać ich wykłady).

Oczywiście z przedmiotów matematycznych czy innych pobocznych musiałem podkuwać, wszelako jakiekolwiek przedmioty powiązane z zarządzaniem, PR czy marketingiem to była nauka o podstawach tego co się w firmie dzieje w rzeczywistości. De facto był to zbiór banałów oprawionych w elokwentne teorie i kolorowe okładki książek. Z przyswojeniem nie miałem żadnych trudności bo generalnie była to śmieszna nauka - nazywanie specjalistycznym nazewnictwem tego, co wiem, przeżyłem i rozumiem

Może to kwestia wychowania w rodzinie, w której w tle zawsze była firma, może nie. Jednakże nadal uważam, że wiedza teoretyczna z zarządzania jest w zarządzaniu po prostu zbędna.

Liczą się inne rzeczy : inteligencja, zdolności wrodzone do zarządzania(jestem typowym Lwem z zachowania to mi łatwiej), zdolność adaptacji do zaistniałej sytuacji, natychmiastowe reagowanie na zmiany i trendy (które trzeba na bieżąco analizować), ale przede wszystkim HARD WORK i znajomość realiów własnej branży i firmy (tzw. know how, które przychodzi z czasem i cieżką pracą - żadna uczelnia cię tego nie nauczy - nigdzie). Bo zarządzanie to jest ostry zapierdól przez całe życie a nie praca na godziny. Także jeśli chciałeś zabłysnąć to ci się nie udało. Wcale.

/do innych : sorry za takiego dużego offtopa i 'mądrzenie się' ale kolega mnie ewidentnie wywołał do tablicy i nie potrafiłem tego przemilczeć Pozdrawiam Wiślaków. A ty Jerry jak masz jakieś wątpliwości to zapraszam na priv
Ostatnio edytowane przez s1mone : 17.03.2014 o godz. 20:23.
Odpowiedz cytując
silver03
Senior Member
 
 
Od: 05.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3402
Stary 17.03.2014, 20:34
SharksiK napisał(a):Wyświetl post
Przeciez tobie to i tak obojetne, kto cie w chuja robi.
Nie mniej niż tobie.
Odpowiedz cytując
Wit.Ek.
Rankingowy ekspert
 
 
Od: 03.2003
Skąd: z Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3403
Stary 17.03.2014, 20:49
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Na Wisłę mnie nie stać niestety - bo z chęcią bym przysponsorował jakbym miał wolne środki Chociaż generalnie, gdyby nie wszedł kryzys, który mnie zastał na ogromnych kredytach inwestycyjnych to pewnie bym żył sobie jak w raju teraz i na pewno bym o Wiśle nie zapomniał Teraz jest ciężko, odsetki spłacam terminowo, kredyt pozostaje bez zmian, a ja trochę z ręką w pupie bo z roku na rok generuje niewielki zysk, który mi starcza na życie na takim poziomie na jakim jestem do tego przyzwyczajony. Cieszę się z tego, bo wiele firm z którymi konkurowałem w mojej branży już na rynku nie ma

W moim wywodzie o zarządzaniu doskonale wiem co piszę.
To co daje wiedza teoretyczna z zakresu zarządzania, to czego uczą w szkołach wyższych to jest niejako minimum przyzwoitości znajomości praw rynku i podstaw działania firmy. Pracę z zarządzania i marketingu obroniłem z oceną bdb praktycznie nie pojawiając się przez ostatnie półtora roku na zajęciach (studia dzienne - głównie chodziłem na egzaminy bo byłem zajęty prowadzeniem własnego biznesu, większość profesorów to rozumiało i respektowało, nawet znajdowało czas, żeby pogadać o tym jak idą interesy chociaż zdarzały się 'wyjątki', które za wszelką cenę mnie próbowały ujebać za to, że śmiem omijać ich wykłady).

Oczywiście z przedmiotów matematycznych czy innych pobocznych musiałem podkuwać, wszelako jakiekolwiek przedmioty powiązane z zarządzaniem, PR czy marketingiem to była nauka o podstawach tego co się w firmie dzieje w rzeczywistości. De facto był to zbiór banałów oprawionych w elokwentne teorie i kolorowe okładki książek. Z przyswojeniem nie miałem żadnych trudności bo generalnie była to śmieszna nauka - nazywanie specjalistycznym nazewnictwem tego, co wiem, przeżyłem i rozumiem

Może to kwestia wychowania w rodzinie, w której w tle zawsze była firma, może nie. Jednakże nadal uważam, że wiedza teoretyczna z zarządzania jest w zarządzaniu po prostu zbędna.

Liczą się inne rzeczy : inteligencja, zdolności wrodzone do zarządzania(jestem typowym Lwem z zachowania to mi łatwiej), zdolność adaptacji do zaistniałej sytuacji, natychmiastowe reagowanie na zmiany i trendy (które trzeba na bieżąco analizować), ale przede wszystkim HARD WORK i znajomość realiów własnej branży i firmy (tzw. know how, które przychodzi z czasem i cieżką pracą - żadna uczelnia cię tego nie nauczy - nigdzie). Bo zarządzanie to jest ostry zapierdól przez całe życie a nie praca na godziny. Także jeśli chciałeś zabłysnąć to ci się nie udało. Wcale.

/do innych : sorry za takiego dużego offtopa i 'mądrzenie się' ale kolega mnie ewidentnie wywołał do tablicy i nie potrafiłem tego przemilczeć Pozdrawiam Wiślaków. A ty Jerry jak masz jakieś wątpliwości to zapraszam na priv
Jestem zażenowany tym co napisałeś...
Odpowiedz cytując
M89
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3404
Stary 17.03.2014, 20:51
Przyznam, że dawno tu nie byłem, ale bez względu na poglądy mam prośbę do Adminów o opublikowanie na głównej stronie komunikatu SKWK o bojkocie piątkowego meczu.

Po burzy słońce wychodzi zza chmur...
Odpowiedz cytując
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3405
Stary 17.03.2014, 21:03
jerry.lii.lewis napisał(a):Wyświetl post
Noo, to już pomysł na nagrodę w kategorii SF
Rozwiń pomysł i przedstaw Cupiałowi - niech się chłop pośmieje na początek tygodnia.
Klub to organizacja i trzeba UMIEĆ nią zarządzać.
Czasy "nie matura lecz chęć szczera ... " minęły kilkadziesiąt lat temu i dobrze.
Specjalista od zarządzania ma zarządzać, przy pomocy WIEDZY I DOŚWIADCZENIA, a nie porywów serca.
I nie jest to post popierający konkretnie Bednarza tylko wyjaśniający podstawowe, zdawałoby się sprawy w zarządzaniu.
boże trzymaj mnie.
Czy kibic Wisły nie ma już prawa znać na zarządzaniu?
Rozumiem, że ta umiejętność przynależy tylko do kibiców Legii...
Rozumiem, że kibic Wisły w twoim mniemaniu to upośledzona osoba... brak mi słów
matko boska częstochowska ratuj...
Ostatnio edytowane przez palikot : 17.03.2014 o godz. 21:12.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując
Coglin
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: mam wiedzieć ;D

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3406
Stary 17.03.2014, 21:15
Cytat:
Na Zawiszę nie idziemy

Chyba nikt nie ma już złudzeń, że Jacek Bednarz to nie wróg SKWK a wszystkich kibiców Wisły Kraków. Prawie pół tysiąca oddanych fanów Białej Gwiazdy zastąpił funkcjonariuszami policji. Każdy szanujący się sympatyk naszego klubu nie może mieć wątpliwości, gdzie nie iść w piątkowy wieczór. Pojawienie się na stadionie przy Reymonta 22 to jawne sprzedanie swoich kolegów po szalu. Wierzę w jedność kibiców Wisły, kibiców a nie internetowych napinaczy, którym Jacek Bednarz dał jedynie pożywkę do próby skłócenia środowiska kibicowskiego na Wiśle.

Wystarczyło tak niewiele, wystarczyło wziąć przykład z prezesów ukochanego klubu Jacka Bednarza, tak, Legii Warszawa. Przeprosili, uderzyli się w pierś. Wynikiem tego – 30 oddanych karnetów. Tylko 30, u nas oczywiście nikt nie odda, bo nikt nie może. Co nota bene jest kolejnym wyrazem „szacunku” dla swoich fanów. Jacek wolał zrobić z siebie męczennika, medialnego „strażnika praworządności”, wolał zrobić coś głośnego niczym gwiazda reality show. Nie dajcie się jednak zwieść. Ta cała szopka nie ma nic wspólnego z prawdą. Bo jak uzasadnić „zakazy” dla kilkuset osób, kibiców Wisły, którzy niczym nie zawinili? Takie jawne lekceważenie przepisów prawa nie powinno nas jednak dziwić patrząc na całokształt zachowań „naszego” prezesa. „Dla dobra Wisły Bednarz musi odejść” to jeden z fanpegów poświęconych osobie prezesa i jego destrukcyjnych działań wobec Wisły. Może decyzja o odejściu z klubu byłaby pierwszą pozytywną dla Wisły? Na pewno nie jest taką prowadzenie negocjacji umowy z Ufa Sports, na mocy której zarabiać nie będzie klub a prywatna firma. Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że Wisła będzie jeszcze dokładać do tego by garnitury z Warszawy sprzedawały za nią bilety. Czy w Wiśle Bednarza ktoś jeszcze bierze za cokolwiek odpowiedzialność? Kreuje się model klubu, w którym prezes od wszystkich istotnych decyzji umywa ręce. Czy mamy do czynienia z kolejnym „niezatapialnym”?

Stać nas na to? Nas? Ich? To znaczy kogo? Oficjalny komunikat Wisły Kraków S.A. rzecze, że gotowi są na spadek frekwencji. Rzecze tak ponieważ... nie są gotowi. Prosty zabieg psychologiczny, mówisz o tym czego się boisz by wprowadzić przeciwnika w błąd. Z piątkowych informacji wynika, jakoby boss wezwał swoich współpracowników do Myślenic, by tam zakomunikować o szukaniu kupca na nasz klub za jedyne... 12 milionów złotych. Czy poukładany klub gotowy na bojkot kibiców jest wart 12 milionów złotych? 12 milionów złotych to cena za co trzeciego polskiego piłkarza odchodzącego w ostatnim czasie na zachód Europy. Wcale bym się nie zdziwił, gdybyście niedługo usłyszeli, że to wszystko wina tych kilkuset kibiców, którzy oglądali mecz Wisły z Ruchem w restauracji „U Wiślaków”. Czym jeszcze zaskoczy nas Bednarz?

Na Zawiszę nie idziemy! Decyzja może być tylko jedna. Żaden szanujący się kibic, niezależnie z którego sektora, nie będzie stał ramię w ramię ze służbą mundurową. Nie myślcie, że chodzi tylko o sektor C. Nie trzeba Wam chyba przypominać sytuacji z innych miast i stadionów w Polsce, gdzie nawet najzwyklejsze przyśpiewki na sędziego czy PZPN kończyły się sprawami w sądzie. Bednarz nabija frekwencje w niekonwencjonalny sposób, ciekawi mnie też czy nowi „kibice” wyrobią karty i zapłacą za bilety.

Nie chcieliśmy bojkotować meczów Białej Gwiazdy, niestety zostaliśmy do tego zmuszeni. Zmuszeni przez osobę, która źle życzy Wiśle, która w bezpardonowy sposób rozpoczęła wojnę z kibicami. Na szczęście jego dni w naszym klubie są już policzone. Nikt jeszcze w Polsce z fanatykami nie wygrał. Stoi za nami cała kibicowska Polska!

Z wiślackim pozdrowieniem,

GJ
za strony SKWK.
Wisła Kraków
Odpowiedz cytując
3120c
Member
 
Od: 06.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3407
Stary 17.03.2014, 21:19
palikot napisał(a):Wyświetl post
boże trzymaj mnie.
Czy kibic Wisły nie ma już prawa znać na zarządzaniu?
Rozumiem, że ta umiejętność przynależy tylko do kibiców Legii...
Rozumiem, że kibic Wisły w twoim mniemaniu to upośledzona osoba... brak mi słów
matko boska częstochowska ratuj...
Przecież to łeb jakich mało, przejmujesz się pieprzeniem jakiegoś leszcza ? Dałem mu kiedyś propozycję ustawienia się pod stadionem, nie skorzystał, pieprzył dalej. Lej na niego ciepłym moczem.
Odpowiedz cytując
wierny
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Krk_eNHa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3408
Stary 17.03.2014, 22:27
Od samego początku gdy przeczytałem o zbieraniu podpisów o "złotówkę" wiedziałem, że niestety tak się to skończy...
Wielką aferą i w konsekwencji bojkotem. 7000 osób podpisało się pod petycją, jakoś nie wydaje mi się żeby skwk osiągało taką sumę z samych zbiórek. Dlaczego osoby, które się wpisały nie wrzucały co mecz do puchy tej pieprzonej złotówki przez którą wszyscy mają teraz przejebane? 420 osób z czego 400 nie miało nic wspólnego z ostrzelaniem stadionu dostało zakaz (o idiotyzmie tego zakazu pisałem parę stron wcześniej). Ale dalej nie mogę wyjść spod wrażenia tego genialnego pomysłu. Co w intencji "organizatorów" miał on spowodować? Chyba nie trzeba było wielkiego IQ żeby przewidzieć że łysy wytoczy najcięższe działa...
Teraz bojkot, hoho jak się przejął Bednarz Pewnie płacze po nocach. Przecież on dając te ABSURDALNE zakazy wiedział jaki będzie następny ruch stowarzyszenia. W mediach pójdą kolejne informacje o walce z bandytami, którzy bojkotują mecz. Łysy by się zdziwił widząc pełne C a teraz idzie wszystko po jego myśli... niestety, podkładamy mu się na tacy.
Tak wiem, policjanci po sektorach. Nie uwierzę dopóki nie zobaczę.
Odpowiedz cytując
huberix
Senior Member
 
 
Od: 02.2013
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3409
Stary 17.03.2014, 22:52
To by było ciekawe, oficjalnie bojkot, a na meczu całe C .
Niestety do śmiechu tu nie ma co i @wierny ma rację. Bednarz wiedział jakie będą nast. ruchy stowarzyszenia i ma na to wyj**.
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3410
Stary 17.03.2014, 23:04
do czasu, jak mu się kasa nie będzie zgadzać to wtedy inaczej będzie śpiewać. Nie przeceniajcie go, to tani cwaniaczek. Na razie skasował za karnety i się cieszy. Pełne C to chyba wtedy kiedy tajniaków ściagnie. Ludzie to jest tylko polska liga, nie Premiership. Na to gówno chodzą tylko fanatycy i ci, którzy są przez nich podkręceni.
Odpowiedz cytując
fst
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3411
Stary 17.03.2014, 23:29
wierny napisał(a):Wyświetl post
Teraz bojkot, hoho jak się przejął Bednarz Pewnie płacze po nocach. Przecież on dając te ABSURDALNE zakazy wiedział jaki będzie następny ruch stowarzyszenia. W mediach pójdą kolejne informacje o walce z bandytami, którzy bojkotują mecz. Łysy by się zdziwił widząc pełne C a teraz idzie wszystko po jego myśli... niestety, podkładamy mu się na tacy.Tak wiem, policjanci po sektorach. Nie uwierzę dopóki nie zobaczę.
Jeśli nie płacze to zacznie, bo o ile słupki póki co mu sie zgazdają to z biegiem czasu wszystko zacznie padać na łeb na szyje. Raz, że absurdalne wlepianie zakazów "ot tak" zraża do przyjścia na stadion masę ludzi, a dwa ilość psiarni i problemów jakie będą stwarzać tylko dodatkowo spotęguje niechęć do pojawiania sie przy R22. Bo co ma niby przyciągać ludzi na stadion? Kopanie się po czołach pseudopiłkarzy? Grzywny i zakazy za odpalenie papierosa czy siarczystą ....e po zmarnowanej setce?
Odpowiedz cytując
wierny
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Krk_eNHa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3412
Stary 17.03.2014, 23:29
Ten tani cwaniaczek zbilansuje sobie przyszłościowe straty wynikające z mniejszej frekwencji nie przedłużając kontraktów z piłkarzami. I tu znowu pojawia się pytanie? Kto wtedy na tym najbardziej straci? Wisła.
Odpowiedz cytując
SharksiK
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3413
Stary 17.03.2014, 23:45
wierny napisał(a):Wyświetl post
Ten tani cwaniaczek zbilansuje sobie przyszłościowe straty wynikające z mniejszej frekwencji nie przedłużając kontraktów z piłkarzami. I tu znowu pojawia się pytanie? Kto wtedy na tym najbardziej straci? Wisła.
Dlatego go trzeba wy.......ić nim jeszcze bardziej nasra w klubie.

Ps:
A co ty myślisz, że on tak sobie będzie ciął, ciął, a później ponownie ciął? Ile tak ....a będzie ciął?
Ostatnio edytowane przez SharksiK : 17.03.2014 o godz. 23:50.
Odpowiedz cytując
fst
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3414
Stary 17.03.2014, 23:46
wierny napisał(a):Wyświetl post
Ten tani cwaniaczek zbilansuje sobie przyszłościowe straty wynikające z mniejszej frekwencji nie przedłużając kontraktów z piłkarzami. I tu znowu pojawia się pytanie? Kto wtedy na tym najbardziej straci? Wisła.
Jasne, jest taka możliwość, ale nie wydaje mi się aż tak prawdopodobna choćby ze względu na to, ze wojna wypowiedziana SKWK i osobom z sektora C, zaczęła się rozprzestrzeniać na wszystkie sektory. Zamiast kontrolowanej rozbiórki łysy zgotował sobie domiono, którego impet powoli zaczyna zmierzać w jego stronę. I o ile pewne straty, byłby w stanie wytłumaczyć i jakoś się z tego wybronić, to w tej sytuacji będzie to miało taki wymiar, że nikt nawet nie będzie mu dawał szansy na tłumaczenia, po prostu poleci kolejna głowa, łysa.
Odpowiedz cytując
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3415
Stary 17.03.2014, 23:51
PabloTS napisał(a):Wyświetl post
Drodzy kibice.....od dłuzszego czasu z niedowierzaniem czytam wypowiedzi niektórych z was....i jest mi wstyd...cholerny wstyd że nastapił tak duzy podział wśród nas....rodziny Wislackiej.....jestem jednym z wielu którzy dostali zakaz wejscia na stadion za picie piwa u Wislaków....dosłownie za 40 minut pobytu tam....zreszta kilku z was wstawiało tutaj moje zdjecie z innej strony....i nazywacie mnie bandytą,chuliganem,dresiarzem?dlaczego
Wychowałem sie na starej dziesiątce i nie do pomyslenia były takie podziały...wszyscy stanowilismy jedność...był protest ..wszyscy protestowali.....nie było dopingu...nikt nie spiewał.....to był dowód naszej siły i jedności.....a teraz smiem twierdzic że wielu z was popierzyło sie w dupach......odkąd mamy nowy stadion zawsze chodziłem na E22 lub E21.....chodziłem po to zeby spotkac sie z kolegami Wislakami,wypic piwo przed meczem lub po ...a przedewszystkim dopingowac naszych piłkarzy....nigdy nie przyszło mi do głowy patrzyc na sektor C i myslec o nich najgorzej.....przychodziłem dla tych opraw ...dla tego dopingu prowadzonego prze gniazdowego a i kiedys dla odpalanych rac.....ta cała atmosfera nieraz niosła cały stadion do dopingu...i oto chodziło
bylismy jedna wielka rodziną....a teraz do czego wy zmierzacie do tego ze przyjdziesz na mecz i będziesz siedział koło tajniaka......albo kazdy bedzie spiewał swoje? tak jak było własnie na Ruchu.....czy o to chodzi?zastanówcie sie co poniektórzy jeden z drugim co piszecie i po co chodziecie na mecze.....wszędzie na każdym stadionie na swiecie zdarzaja sie ekscesy jak rzucanie rac na boisku...jest to wpisane w to przedstawienie....i ja to równiez bardzo neguje......ale staram sie zrozumiec równiez czasami przyczyny takich zachowań......cholernie szkoda ze tak sie stało...ze wielu kibiców zostało wyrzuconych ze stadionu za nic..i to wielu kibiców którzy wiele przeszli w imie miłosci dla Wisły Kraków.....
czy naprawde słowa MY CHŁOPCY Z REYMONTA nic dla wasz nie znaczą...pozdrawiam
Takim Kibicom Wisły Kraków należy się szacunek od wszystkich, w tym od łysego uja! A nie zakaz stadionowy. Moje noga nie postanie na stadionie do momentu, gdy nie wrócą tacy kibice na stadion oraz do momentu, gdy prezesem Wisła Kraków S.A. będzie łysy z Legii Warszawa...
Odpowiedz cytując
wierny
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Krk_eNHa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3416
Stary 17.03.2014, 23:53
Ale wy myślicie, że on tego nie przewidział i nie jest na to przygotowany? Przecież ten zakaz dla wszystkich w restauracji jest tak idiotyczny, że aż trudno o argumenty a on mimo wszelkiej logice (i prawu?!) zdecydował się na ten krok. Już przeżył jeden bojkot (o zakaz sektorówek o ile dobrze pamiętam) i widział ile ludzi wtedy było. Więc wiedział jak będzie tym razem. Odpowiedź może być tylko jedna - działa na szkodę klubu albo wie coś czego my nie wiem i możemy się wkrótce mocno dziwić...
Odpowiedz cytując
fst
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3417
Stary 18.03.2014, 00:07
Przede wszystkim ostatni bojkot miał znacznie mniejszy wymiar, bo i sprawa była znacznie prostrza. I o ile zawsze znajdzie się grupa osób, której takie sektorowki beda wadzić, to cięzko będzie znaleźć równie dużą grupę osób, która godzi się na karanie całej masy ludzi za obecność w knajpie w okolicy stadionu, choćby dlatego, że jutro może paść i na nich. Po za tym to jest łysy, nie żaden bóg czy inne bóstwo, które by miało mieć jakieś nadprzyrodzone moce. W tej chwili mamy łysego stojącego naprzeciw SKWK, wszystkim grupom działajacym na Wiśle i tysiącom ludzi, a właśnie te tysiące miały łatać dziury po tych, którzy byli do tej pory zawsze i ciągneli ten wózek.
Ostatnio edytowane przez fst : 18.03.2014 o godz. 00:14.
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3418
Stary 18.03.2014, 00:12
PabloTS napisał(a):Wyświetl post
Drodzy kibice.....od dłuzszego czasu z niedowierzaniem czytam wypowiedzi niektórych z was....i jest mi wstyd...cholerny wstyd że nastapił tak duzy podział wśród nas....rodziny Wislackiej.....jestem jednym z wielu którzy dostali zakaz wejscia na stadion za picie piwa u Wislaków....dosłownie za 40 minut pobytu tam....zreszta kilku z was wstawiało tutaj moje zdjecie z innej strony....i nazywacie mnie bandytą,chuliganem,dresiarzem?dlaczego
Wychowałem sie na starej dziesiątce i nie do pomyslenia były takie podziały...wszyscy stanowilismy jedność...był protest ..wszyscy protestowali.....nie było dopingu...nikt nie spiewał.....to był dowód naszej siły i jedności.....a teraz smiem twierdzic że wielu z was popierzyło sie w dupach......odkąd mamy nowy stadion zawsze chodziłem na E22 lub E21.....chodziłem po to zeby spotkac sie z kolegami Wislakami,wypic piwo przed meczem lub po ...a przedewszystkim dopingowac naszych piłkarzy....nigdy nie przyszło mi do głowy patrzyc na sektor C i myslec o nich najgorzej.....przychodziłem dla tych opraw ...dla tego dopingu prowadzonego prze gniazdowego a i kiedys dla odpalanych rac.....ta cała atmosfera nieraz niosła cały stadion do dopingu...i oto chodziło
bylismy jedna wielka rodziną....a teraz do czego wy zmierzacie do tego ze przyjdziesz na mecz i będziesz siedział koło tajniaka......albo kazdy bedzie spiewał swoje? tak jak było własnie na Ruchu.....czy o to chodzi?zastanówcie sie co poniektórzy jeden z drugim co piszecie i po co chodziecie na mecze.....wszędzie na każdym stadionie na swiecie zdarzaja sie ekscesy jak rzucanie rac na boisku...jest to wpisane w to przedstawienie....i ja to równiez bardzo neguje......ale staram sie zrozumiec równiez czasami przyczyny takich zachowań......cholernie szkoda ze tak sie stało...ze wielu kibiców zostało wyrzuconych ze stadionu za nic..i to wielu kibiców którzy wiele przeszli w imie miłosci dla Wisły Kraków.....
czy naprawde słowa MY CHŁOPCY Z REYMONTA nic dla wasz nie znaczą...pozdrawiam


Przerzucę na nową stronę. Niech każdy widzi.






Pokażmy jedność. Bednarz ma nas w dupie, dla niego kasa się zgadza.
PIŁKA NOŻNA BEZ POLICJI!
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując
wierny
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Krk_eNHa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3419
Stary 18.03.2014, 00:15
Tylko zakazy są za zbombardowanie stadionu racami, które miało służyć...?
Odpowiedz cytując
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3420
Stary 18.03.2014, 00:17
Zwe czy możesz wrzucić ten post na stronę główną jako list od kibica ?
Apeluję też o umieszcenie oświadczenia SKWK na stronie głównej.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:17.