martin_6 napisał(a):

|
Wiesz Pablo, bo to jest śmieszne, ale w sumie to tak, możemy. Jesteśmy beznadziejni, ale taka Legia jest wiele lepsza? Kilka szczęśliwych kartek, pomyłek sędziowskich na naszą korzyść i warszawiakom może się zrobić gorąco. Jeszcze znając polskie piekiełko, to jeśli nie zaczną szybko gromadzić punktów, wokół Berga może się zrobić nieprzyjemnie. Runda wiosenna trwa jeszcze zbyt krótko, by zweryfikować, czy tragiczna passa wyjazdowa z jesieni będzie trwać dalej (póki co 4 punkty w dwóch meczach wyglądają nieźle), a jeśli poprawimy naszą dyspozycję poza Reymonta, to będzie ciekawie. W tej lidze walkę o mistrza był w stanie niedawno podjąć taki Ruch Chorzów, to my nie? Tu nie trzeba mieć pieniędzy, stabilnych struktur, silnego, wyrównanego składu. Wystarczy że jest kilku dobrych jak na ligę graczy, którzy trafią z formą i trener, który nie przeszkadza. Ten warunek spełniamy. Pewnie, że nie jesteśmy faworytem i nie ma się co napinać, ale uważam że tak, jest to możliwe. Pytanie, czy tak naprawdę będzie to dla nas w tym momencie korzystne uważam natomiast za otwarte.
|
Tylko, że w tej chwili na mecz Ruchem mamy idealnie 11 zawodników. jak się okaże, że Brożek nie zagra to nie złożymy nawet podstawowej jedenastki z doświadczonych zawodników i będzie musiał zagrać któryś z młodzików. A po drugie nasza forma jest bardzo daleka od idealnej, nawet nie chodzi tutaj o walory piłkarskie, ale przede wszystkim drużyna kondycyjnie wytrzymuje do 60-70 minuty. A to dopiero początek rundy. Po podziale punktów przewaga nad goniącymi nas drużynami stopnieje i będa mecze bezpośrednie. W ciemno biorę 2 miejsce.