Vasquez napisał(a):

Po tym "widowisku" straciłem ochotę na oglądanie meczy w ekstraklasie.
Nasi grajkowie nie potrafią przyjąć piłki, podać...Jak już ktoś wyszedł na połowę rywala, to był on sam i nie miał z kim grać. Nasi grajkowie przemieszczali się w obrębie koła o promieniu 3m - to wszystko.
Boisko tu nie jest wytłumaczeniem...
Właśnie patrzę na dzieci grające na kartoflisku przed domem - i uwierzcie! - podania, przyjęcie piłki itd. wychodzą im lepiej niż "profesjonalistom" z Reymonta...O zaangażowaniu nie wspominam...
Trener powiedział, że "remis bierze w ciemno" - piłkarze wzięli sobie to do serca już przed meczem.
|
Bo dzieci grają lepiej na kartoflisku.. chłopie ogarnij, super argument...