Viper napisał(a):

Sorry ale nie za bardzo wiesz o czym piszesz. Zbytnia pewność siebie jest równie zgubna niż jej brak. Rolą trenera jest to wyczuć i tak je regulować by były w sam raz. Przypomnę że kadrę mamy wąską, a ta co jest według przedsezonowych zapowiedzi to miała się bić o utrzymanie a nie o puchary. Wisła w każdy meczu ma kryzysowe momenty, gdy przeciwnik ją dominuje ale mimo to udaje się wygrywać/remisować mecze i zbierać punkty. Tutaj nie ma miejsca na przesadne napinanie mięśni.
Zwłaszcza, że czekają nas teraz dwa trudne mecze wyjazdowe a na jesień to była nasza słabość.
|
Jaka zbytnia pewność? Problemy wyjazdowe to właśnie wynik braku pewności. I teraz po dobrym początku rundy, zamiast pewność siebie budować to trener zaraża minimalizmem. Co znaczy kadrę mamy wąską? Jest 23 czy nie? Lider nie potrafił strzelić gola w pięciu kolejnych meczach pucharowych, wszystkie przegrał, a rywali kosmicznych nie miał. Czego tu się bać? Mistrzostwo smakuje najlepiej kiedy nie jest się faworytem. Bez presji ale ambitnie i z fantazją, a nie kunktatorstwo niskich lotów które prezentuje Smuda.
A przedsezonowe zapowiedzi świadczą tylko o fachowości tych, którzy je wygłaszali... ci sami dzisiaj kraczą o kartkach i kontuzjach.