Drozd napisał(a):

Nie nie widzę sensu rozmawiania z kimś kto wypiera rzeczywistość. Słyszałeś może o "kolejkach cudów", fryzjerze, wdowcu, misiu i innych? Obejrzyj sobie mecz Legia Pogoń i powiedz, że liga jest czysta . Gdyby liga była czysta to nie dostawalibyśmy w cyce z Azerami czy Gruzinami. Proste.
Dlatego nie ma z Tobą o czym gadać.
|
A co ma jedno do drugiego? Włoska liga nie jest czysta (chyba, że twierdzisz inaczej), a jakoś nie przegrywa z Azerami i Gruzinami. Powiem więcej, liga w San Marino jest zapewne czysta, a jakoś przegrywa z Azerami i Gruzinami. Wyjaśnisz mi ten fenomen? Czy po prostu twoja teoria ma zastosowanie tylko w przypadku polskiej ligi?
Może się źle wyraziłem. Pewnie jakieś tam wałki są mniejsze lub większe (pomiędzy klubami, ciężko żeby wszystko przypilnować), ale napier*** w każdym poście, że liga jest ustawiona pod Legie i ładowanie argumentami z dupy (które zazwyczaj ktoś szybko obala, jak ja z ilością karnych dla Legii w tym sezonie) czy przewidywaniami jeszcze bardziej z dupy (że Borski "przypilnuje wyniku" i pewnie nas wykartkuje przed derbami), które zazwyczaj nie mają przełożenia na rzeczywistość.
Co niby ma pokazać mi mecz Legia - Pogoń? Bo nie wiem. Ja tam widzę słabe sędziowanie. Tylko tyle. Ty widzisz wałek. Czemu go nie widzisz w meczu Lechia - Legia? Bo nie pasuje ci do teorii? Czemu nie widziałeś wałka jak w Białymstoku łamano nogę Saganowskiemu? Bo nie pasuje ci do teorii?
Widzisz za to błąd Borskiego o przyznaniu rożnego dla Piasta (nota bene ja oglądając mecz w TV byłem przekonany, że to Głowacki wybił piłkę, dopiero powtórki zmieniły moją optykę) czy minutę później przy Stiliciu (tam nawet powtórki nie dali, ale ty WIESZ, że to był specjalny błąd Borskiego, boskie). Moralność Kalego.