|
Mówcie co chcecie, ale skoki narciarskie to jednak bardzo specyficzna, żeby nie powiedzieć głupia dyscyplina...
Mamy bowiem olimpiadę, najważniejszą imprezę czterolecia i w kwalifikacjach pierwsza 10 Pucharu Świata ma zagwarantowany start w konkursie. Przecież to totalne zaprzeczenie olimpiady! Żadne rankingi nie powinny mieć znaczenia, tym bardziej że startuje tylko 61 skoczków... Jeśli ktoś nie potrafi złapać się do 50. to sorry ale straci szanse na medale...
Nie obchodzi mnie, że może mu zawiać itd. Przecież to też jest piękny element gdy na olimpiadzie pewniacy odpadają w eliminacjach, przez drobny błąd techniczny (potnknięcie się o płotek, falstart, błąd trenera).
Druga sprawa, to obecność w jury OJCA zawodnika walczącego o medale. Przecież to są jakieś jaja, żeby o tym czy Stoch dostanie zielone światełko decydował ojciec jednego z jego rywali...
|