
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na: | |||
| Platforma Obywatelska |
|
68 | 10,66% |
| Prawo i Sprawiedliwość |
|
159 | 24,92% |
| Twój Ruch |
|
9 | 1,41% |
| Polskie Stronnictwo Ludowe |
|
6 | 0,94% |
| Sojusz Lewicy Demokratycznej |
|
17 | 2,66% |
| Solidarna Polska |
|
4 | 0,63% |
| Polska Razem |
|
37 | 5,80% |
| Kongres Nowej Prawicy |
|
165 | 25,86% |
| Ruch Narodowy |
|
97 | 15,20% |
| Dziękuje nie głosuje! |
|
76 | 11,91% |
| Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
|
Jak się chcecie dowiedzieć czemu OFE są be to proponuję obejrzeć jak wczoraj moja profesor od funduszy Leokadia Oręziak zniszczyła młokosa od Balcerowicza. Druga część programu.
http://vod.tvp.pl/audycje/publicysty...22014/13643235 Ponadto jeśli ktoś nie ufa takim mediom to daję link do wywiadu jaki udzieliła portalowi Karnowskich. http://wpolityce.pl/artykuly/64757-p...h-rekawiczkach Cytat:
W skrócie powtórzę to co pisałem przy pierwszych zmianach w OFE. Ten system niczego nam nie gwarantował, a sprawiał, że przez fakt iż 40% składki emerytalnej wędrowało do OFE co roku państwo musiał się zadłużać na kilkadziesiąt mld zł, aby pokryć braki jakie występowały przez to w ZUS na wypłatę świadczeń. Czyli nie dość, że państwo miało manko rzędu kilkadziesiąt mld zł rocznie na wypłatę emerytur to musiało jeszcze emitować obligacje i papiery skarbowe, w które chętnie (w większej części) inwestowały OFE. Kuriozalna sytuacja, gdzie państwo musiało zaciągać pożyczki i płacić później na wykup tych obligacji dodatkowo solidny procent (zwykle powyżej stopy lombardowej). Czyli to tak jakbyś pożyczył komuś pieniądze (przykładowo 100 zł) i musiał zapłacić za 5 lat dodatkowo jakieś 10% więcej (110 zł łącznie), aby ta osoba je tobie zwróciła. Chore. Owszem przez te 15 lat nie spełniono trzech podstawowych zaleceń, które był zapisane w ustawie o OFE. 1. Wstrzymano prywatyzację, która miała być podstawą finansowania OFE. 2. Nie dokończono reform strukturalnych (pomostówki, emerytury dla górnik, żołnierzy i podobne) 3. Nie trzymano finansów publicznych w ryzach, a z tej oczekiwanej nadwyżki sugerowano łatać luki w ZUS-ie. Przed te 15 lat jedynymi zadowolonymi mogą być rekiny zachodniej finansjery, które wydoiły państwo polskie na kilkadziesiąt mld zł. |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
|
|
Tak na szybkości jeszcze raz Żurawski:
Cytat:
Biorąc pod uwagę ostatni akapit już kompletnie nie wiem co mu strzeliło ... ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|
Jakim prawem ta baba twierdziła, że OFE sa winne dziurze budżetowej skoro i trudnościom w wypłacaniu emerytur skoro winien jest ZUS i budżet panstwa radośnie czerpiący sobie wczesniej z pieniędzy zgromadzonych w ZUS? Wytłumacz mi teraz, ekonomisto, kilka rzeczy: - Czyja to wina, że skoro 40% składki emerytalnej wędrowało do OFE to ZUS musiał się zadłużać, żeby zapłacić emerytom? Czy wynika z tego, że ZUS emerytom płaci tylko i wyłącznie z bieżących składek, a jak ich jest mniej (bo część poszła do OFE) to ZUS nie ma z czego płacić? (oczywiście to pytanie retoryczne) - Czy, ja, płacąc składki i odprowadzając je na konto OFE mam prawo wymagac, by składki te nie szły na bieżące potrzeby emerytów i Panstwa, ale pracowały na moją emeryturę? - Jesli to Państwo przeputało gdzieś wcześniej te wszystkie składki, ktore powinny pracować na dzisiejsze emerytury, a nie pracują, bo ich nie ma, to czy nie to Państwo powinno zwrócic te pieniądze na indywidualne konta emerytów? Nieważne jak. Na przykład zaciągając kredyt, sprzedając Ziemie zachodnie Niemcom (taki dżołk)? A nie zabierać je OFE po to, by kolejny raz je zmarnować? Bo czy masz jakąkolwiek gwarancję, że pieniądze te (153 miliardy) zostaną ulokowane gdzieś tak, by nie zostały natychmiast przejedzone, zamiast żeby pracować na potrzeby emerytur? To nie OFE są obciążeniem dla budżetu panstwa, ale brak pieniedzy w źle zarządzanym ZUS-ie. Nie widzisz naprawdę manipulacji w tych stwierdzeniach? Wali mnie to, że Państwo musiało się zadłużać, żeby pokrywać deficyt ZUS-u. Natomiast nie wali mnie to, że ani ZUS, ani Państwo nie byli w stanie zapewnić płynnego funkcjonowana systemu emerytalnego inaczej niż na drodze rozboju.
Ostatnio edytowane przez FraMat : 04.02.2014 o godz. 22:06.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
||
Stąd ta różnica. Po prostu kiedyś za 130 mld wyemitowano obligacje, za które dzisiejsza stopa zwrotu wynosi 150 mld.(coś jak koszty obligacji) a państwo tymi pieniędzmi z emerytur wykupiła je, dzięki czemu dług się zmniejszył. Tzn. że 19 mld zł z emerytur poszło w prywatne ręce jako procent od obligacji Teraz pytanie, czy państwo jest wstanie taniej zrekompensować tę stratę w ZUSie. Cała sytuacja wydaje się mocno zagmatwana . Kolejny argument całej sprawy jest za tym, że emerytura powinna być odkładana samodzielnie przez ludzi bez przymusu... tylko tak te pieniądze nie zostaną przejedzone jak w tym przypadku przez system prowizyjny.
![]()
Ostatnio edytowane przez palikot : 04.02.2014 o godz. 23:19.
![]()
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★
![]() ![]() ✪✪✪✪ ✰✰✰✰ |
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
|
Te 19 mln zniknęło, gdyż ponad 15 mld z tej kwoty to były obligacje BGK emitowane na rzecz Krajowego Fundusz Drogowego, który jak wiemy księgowy z Londynu Vincent wyciągnął poza nawias systemu i nie zaliczano tego zadłużenia do długu publicznego.
Więcej tutaj: http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-gd...ce,nId,1100606
Ostatnio edytowane przez emj10 : 04.02.2014 o godz. 23:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
|
Odpowiedź na twoje pytanie: Co to znaczy radośnie czerpiący sobie? Zasada jest Prosta. Płacisz składkę X Do ZUS. 40% tej składki ZUS wypłaca na twoje konto w OFE(pomijając już że są poddawane ryzyku) a 60% zostaje w ZUS. Z tych 60% składki wypłacane są świadczenia emerytalne nie tobie, ale obecnym emerytom. Jeśli brakuje, to trzeba wziąć kredyt. Budżet państwa bierze kredyt... dług rośnie. Jeśli OFEby nie istniało to 100% składki zostawałoby w ZUS-ie gdzie jak ta baba stwierdziła, nie trzeba by się zadłużać(to oczywiście trzeba by sprawdzić, czy ma rację) i długu w ZUS by nie było. To tak w skrócie. ![]()
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★
![]() ![]() ✪✪✪✪ ✰✰✰✰ |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|
|
Czyli tak w skrócie: Państwo kradnie bo musi?
Bo wczesniej budżet brał sobie z ZUS kiedy potrzebował i przez to ZUS nie ma żadnych rezerw? |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2006
Skąd: Medway
Offline |
|
|
No mniej wiecej. Ale oczywiscie nikt "postepowy" nie wlicza długu ZUSu do długu publcznego. A jedni i drugie to zobowiazania panstwa. Tylko jak tu teraz wytlumaczyc ludziom ze pieniadze nie rosna na drzewach?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
|
A może tak skok na tych 500 tys urzędników? A może Skok na PLL LOT POCZTĘ Polską, TVP s.a i wszystkie spółki skarbu państwa, jak optuje Drozd, żeby sobie z naszej kasy jakiś prezesik nie wypłacał Premii 1500 tys/rok? Wtedy będzie dla rodzin z dziećmi i dla emerytów, dla przedsiębiorców... kurde... P.s Zamiast się stresować zagłosować na tych, co chcą zlikwidować przymus ubezpieczania się i po sprawie. Odłożycie sobie sami, bez ingerencji, macie pewną 100% kasę na starość!
Ostatnio edytowane przez palikot : 04.02.2014 o godz. 23:36.
![]()
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★
![]() ![]() ✪✪✪✪ ✰✰✰✰ |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
|
|
Pamiętacie kiedy Rosja wjechała do Gruzji w 2008 r.? Podczas Olimpiady.
---------------- http://www.eprudnik.pl/rosja-uderzy-na-ukraine/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|||||||
|
Edit reszta:
Zatrzymując się chwilę przy prof. Leokadii Oręziak to rozumiem, że to wtrącenie o "starej komunistycznej babie" miało wyłącznie deprecjonować jej opinie? Co do Pani Leokadii, która nie ma jeszcze 60-stki (a mimo to uczyła już większość mojej rodziny) to raczej trudno ją posądzić o takie cechy skoro powszechnie wiadomo, że jest to miłośniczka Keynesa, a więc jeśli tak to raczej w wypadku Keynesa mówimy tu o socjalizmie krajów zachodnich, albo w ekstremalnym przypadku o poparciu totalitaryzmu narodowego Hitlera jakie było przypisywane Keynesowi. Trudno też wspominając o Profesor nie zauważyć, że jest ona przyjmowana otwarcie od lewa ("Polityka", "Przegląd", "Newsweek") do prawa ("Wsieci", "TV Trwam", czy "TV Republika"), więc jakoś dziwnym trafem jako komunistyczna stara baba nie jest na czarnej liście u Karnowskich, Sakiewicz i Rydzyka. Dziwne, doprawdy dziwne. Za ekonomistę siebie nie uznaję, więc jeśli to ma być uprzejmość to nietrafiona. Wydaje mi się, że w pewnym stopniu orientuję się w temacie i jestem zdecydowanym przeciwnikiem neoliberalnej doktryny, która zabiera obywatelom pieniądze, aby przemielić to w instytucjach finansowych i oddać ochłapy obywatelom. Fuj, gorsze to od socjalizmu, bo pasiemy świnie przy korycie i jeszcze otumaniają nas, że tak należy robić.
Łopatologicznie mówiąc pracujący płacą niepracującym.
Nas, że zarabialiśmy za mało przez co brakowało każdego roku średnio 20 mld zł w ZUS-ie na świadczenia dla obecnych emerytur. Polityków, dlatego że nie wywiązali się z 3 punktów, o których pisałem wcześniej (prywatyzacja, reformy społeczne i dyscyplina budżetowa) Systemu, który mimo, że nie jest utopijny (wg. mnie może funkcjonować w państwa, który żyją dzięki zasobom naturalnym, czyli Skandynawia, Bliski Wschód) to w naszych warunkach nie mógł dobrze funkcjonować.
Zresztą nie muszę się produkować. Dziura od 30 do 70 mld zł co roku. ![]()
Co do tych 300 mld zł, które przejmie państwo to nie mam wątpliwości, że przejmie je państwo i wyda w przeciągu kilku lat. Tak będzie, a nawet już jest, gdyż od razu 130 mld zł poszło na spłacenie obligacji, a 15 mld zł na spłacenie Funduszu drogowego. Kasy już nie ma. Za kilka miesięcy to samo stanie się z kolejnymi 150 zł. Śmieszne, a może mało śmieszne jest to, że tej kasy tak naprawdę nie było. Skoro te 300 mld zł przez te 15 lat siedziało w obligacjach państwowych, czyli powielany był tu przykład z tym dawaniem 100 zł i oddawaniem 100 zł w momencie, gdy sami dodamy 10 zł to można dojść to wniosku, że to była kasa wirtualna, bo i tak cały czas była w budżecie. Cały czas finansowano nią potrzeby państwa i wypłacano emerytury. Taki paradoks. Jeszcze wypowiedź prof. Leokadii Oręziak z konferencji z grudnia z podkreślonymi istotnymi cytatami odnośnie Twoich wątpliwości. Nie da się ukryć, że jest ona przeciwniczką neoliberalnej koncepcji OFE autorstwa prof. Góry i dr hab. Balcerowicza. http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&...60799247,d.bGE Cytat:
Ostatnio edytowane przez emj10 : 05.02.2014 o godz. 00:24.
|
|||||||
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
Obligacje umorzono. Graficznie mamy coś takiego. MF (100%) -> 10% <- OFE (100%) Umówiony procent między emitentem obligacji, a OFE zrobił puuuuf i wyparował. Dokładnie. Nie wiem czy ktoś o tym mówił, czy czytałem na blogu, ale gdyby te pieniądze, które zabrano nam na OFE zostawiono w naszych portfelach i gdybyśmy trzymali je cały czas na średnio oprocentowanym koncie to byśmy mieli uzbierane więcej na koncie niż uzbierało nam OFE. Musiałbym to policzyć na jakimś przykładowym wyciągu z OFE.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 05.02.2014 o godz. 00:11.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Offline |
|
|
Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2013
Offline |
|
|
9% wartości Produktu Krajowego Brutto jakie się wczoraj pojawiło na rządowym koncie to kwota niemała.
Warto zastanowić się nad tym na co rząd przeznaczy tak duże fundusze. 1) rozsądne zredukowanie zadłużenia? 2) realizacja planu zapoznania każdego Polaka z klimatem cypryjskim? http://www.zelaznalogika.net/sorry-m...ryjski-klimat/ Ogólnie polecam sobie zalajkować ciekawy profil na fb: https://www.facebook.com/zelaznalogika.online |
|
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
|
Framat - emj opisuje to dość szczegółowo ja powiem od siebie, że cały system stworzony w 1999r. był jednym grubym przekrętem i najbardziej żałosne jest to, że naszemu premierowi przez przypadek udaje się ten system jakoś naprawić ale zamierzenie jego nie polega na naprawieniu systemu, tylko na łataniu dziury budżetowej. Gdyby zależało mu na ssytemi to wskazałby winnych tego dziadostwa a tego nie robi, ponieważ to jego koledzy. System polegał na tym, że w obrót pieniędzy na linii emeryt - ZUS włączono OFE. I teraz emeryt dostaje dalej np. moje 100 zł podatku, tylko że koszt tych 100zł jest powiększony o koszt oprocentowania obligacji dla OFE, które je wyupują Natomiast przyszły emeryt ma pomniejszoną emeryturę o koszt zarządzania pieniędzmi , które polega na złożeniu dyspozycji zakresie zakupu obligacji. Szczerze mówiąc mógłbym się zgłosić na ochotnika i za cała operację wykupu za 40% środków OFE obligacji wziąłbym 10 tys zł - a w rzeczywistości zarządzajacy OFE wzięli za to setki milionów złotych jak nie miliardy. Cały ten system był nastawiony na wykarmienie krezusów zasiadajacych w zarządach i radach nadzorczych tych instytucji - oraz na bieżące w tamtych czasach łatanie dziury budżetowej. Totalna partyzantka nastawiona na doraźne bolączki.
Ostatnio edytowane przez sambo : 05.02.2014 o godz. 13:30.
![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|
|
Nie przekonują mnie w ogole takie argumenty, w których broni się niewydolnego systemu budżetowo-zusowskiego. Bo czym innym jest ZUS jak nie przystawką budżetu państwa, która stara się wypełnić swoje zobowiązania wobec emerytów bieżącnymi składkami pracujących?
W 1999 roku, wskutek powstania OFE część Polaków postanowiła nie uzależniać swoich przyszłych świadczeń od kondycji budżetu państwa i od wysokości pobieranych w przyszłości składek, ale chciała, by ich składki przez lata jakoś pracowały na ich indywidualne konto, choc było to obarczone ryzykiem. Pieniądze te faktycznie zostały ujęte z puli na bieżące swiadczenia emerytalne, by pracowac na świadczenia przyszłe tych, ktorzy nimi w ten sposób zadysponowali. Nie znaczy to wcale, że zostały ZUSowi ukradzione. Ot, część Polaków postanowiła częścią swoich składek nie finansować dzisiejszych emerytów tylko swoje przyszłe emerytury, a Państwo, mając pełną świadomość, że spowoduje to mniej pieniędzy w ZUS, zgodziło się na takie rozwiazanie jednocześnie zapewniając, że ZUS sobie z tymi mniejszymi wpłatami poradzi. Sam, albo z pomoca budżetu, albo z jednym i drugim. Jednym z założeń tego systemu było, że i ZUS, tracący łatwe przychody zacznie przychodami otrzymywanymi, plus subwencjami rządowymi tak zarządzać, by wypracowywać zyski i w konsekwencji nie tylko pokryć rzekome straty (rzekome, bo te pieniądze nie są ich, a dopóki pieniędzy się nie ma nie można mówić, że ktoś je nam ukradł) ale samemu tworzyć fundusze zarabiające nie na aktualne, ale przyszłe potrzeby. Zgadzam się, że to było naiwne założenie, bo skoro okazało się, że bezwładna masa zusowej machiny nie potrafiła stac się konkurencyjna dla OFE to wybrano najprostsze rozwiązanie: zniszczyć konkurenta, żeby ZUS nie upadł w efekcie braku umiejętności zarządzania, żeby nie musiał sie wysilać tylko znowu miał wszystko podane na talerzu. Jednak to nie OFE są główną przyczyną tak potężnej dziury budżetowej w ZUS, lecz nieudolna polityka Państwa nie potrafiącego niczego zrobić z rynkiem bieżących składek w sytuacji gdy od prawie 10 lat lwia część tej luki w budżecie ZUS spowodowana jest masową emigracją. Dwa miliony Polaków nie płacących biezących składek w ZUS, lecz w Londynie to kwota niebagatelna. Nie wiem, czy ktoś ją wyliczył, czy oszacował. Czy któryś z ekonomistów na forum potrafi mi podac w przybliżeniu ile system emerytalny w Polsce stracił od 2005 roku z powodu emigracji? I jak ta wartość ma się do argumentów baby od emjota, co do wysokości luki budżetowej rzekomo wywołanej przez niecne OFE? |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
|
|
Emigracja to jedno, chore przywileje jakimi przede wszystkim szastało SLD za swojej kadencji to drugie - według mnie to właśnie skutki partactwa lewicy odczuwamy do dnia dzisiejszego. Teraz udało się to rządowi ograniczyć, ale prawo nie działa wstecz i nadanych przywilejów już się cofnąć nie da.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
Przykład na podstawie mediany wynagrodzeń za 2010 rok (źródło GUS). Mediana miesięczna - 2906,78 zł Mediana roczna - 34881,36 zł Składki na ZUS rocznie - 4782,24 zł Składki na II filar rocznie - 2546,28 zł Ile ZUS zyskałby w 2010 roku, gdy te dwa miliony emigrantów pracowało za medianę wynagrodzenia krajowego? 4782,24 x 2000000 = ~ 9,564 mld zł Jeśli przyjmiemy, że ta kwota nie zmieniała się zbyt wiele co roku i była w zakresie 9 do 10 mld zł rocznie (wzrost mediany) to załatałoby deficyt w ZUS-ie od 1/3 do 1/7 całości potrzeb. Wcześniej wspomniany deficyt w ZUS-ie od 30 do 70 mld zł rocznie. http://wykresygieldowe.bblog.pl/wpis...-ie,83720.html ![]() PS. Oczywiście te obliczenia są utopjjne, gdyż oznaczałoby to, że nagle musiałoby się pojawić w Polsce 2 mln miejsc pracy (nagły wzrost o kilkanaście %) i do tego te osoby musiałyby być zatrudnione na etat za przeciętną płacę w kraju. @rw88, dużo pretensji można mieć też do Balcerowicza, który przez kilka lat zasiadania na stołku nie doprowadził do reform strukturalnych i ograniczenia drenażu budżetu państwa na świadczenia społecznie, w tym przywileje emerytalne. Czytałem świeżo tekst o tym, że za Balcerowicza również rozrosła się mocno skala nieszczelności systemu i przez to wypływały co roku dodatkowe mld zł, które nikły w eterze. Jak znajdę to poszukam, bo mam to gdzieś w domowym lapku.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 05.02.2014 o godz. 14:59.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
|
Ostatnio edytowane przez rw88 : 05.02.2014 o godz. 15:22.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|
Pewnie można tez zastanowić się ile nie otrzymywał od aktualnie bezrobotnych. Z pewnością też gdzies są dane ile ZUS rocznie nie otrzymywał z powodu księgowania części składek na kontach OFE. Ile? Gdzieś znalazłem, że w 2010 roku (żeby bylo porównanie) było to 23 mld, ale już w następnym roku ta wartośc spadła do 15,6 mld Razem więc za 2010 mamy około 33 miliardy mniej w kasie ZUS (OFE+ emigranci) gdy tymczasem deficyt wyniósł około 70 miliardów. OFE więc są "winne" 33% wartości całego deficutu ZUS za 2010. A kto odpowiada za pozostałe 67%? Oczywiście, wiadomo, że od 2007 roku wzrósł poziom emerytur i w zwiazku z tym zobowiązania ZUS. Czy to wpłynęło na powstanie deficytu i w jakim stopniu? Jak można było podnosić emerytury nie mając na nie pieniędzy? Jak można tłumaczyć, że brak 15 mld w 2011 roku i brak 23 mld w 2010 roku (składki OFE) doprowadził do zadłuzenia w wysokości odpowiednio 60 miliardów i 70 miliardów rocznie? |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
|
FraMat łatwo mniej więcej policzyć ile pieniędzy trafiało do OFE. Co roku był to rząd ok. 20 mld zł co dawało przez te 15 lat wspomniane 300 mld zł, o których wspominała prof. Oręziak.
Składowe deficytu są różne, ale głównie wynikało to ze wzrostu wypłacanych świadczeń (nawet kilkanaście mld zł wzrostu rocznie), a patrząc tak realnie to gdyby nie dotacje z budżetu państwa dla FUS te system powinien się rozlecieć 15 lat temu... w momencie gdy powstawał. Wystarczy spojrzeć od strony inwestycyjnej na to jak funkcjonuje FUS. Koszty stałe (wypłata świadczeń) - 182 mld zł Przychody ze składek - 124 mld zł Koszty całkowite - 186 mld zł Przychody całkowite - 178 mld zł Bilans otwarcia na początku roku = -18 mld zł !!! Nie dość, że brakuje w ciągu roku kilkadziesiąt mld zł to jeszcze każdy rok się otwiera z ogromnym deficytem. Nie potrzeba tutaj analizy finansowej przedsiębiorstwa, aby wiedzieć, że taka instytucja jest trupem. Żywym trupem. http://www.obserwatorfinansowy.pl/fo...-finansow-zus/ ![]() |
|
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
|
Framat po pierwsze nie chodzi o obronę niewydolnego systemu, tylko o stan zastany a zainicjowany przez Bismarcka. System następstwa pokoleń ma szanse powodzenia przy dwóch okolicznościach: wzrastającej lub utrzymującej sie na tym samym poziomie populacji ludzi pracy w stosunku do emerytów - przy założeniu, że populacja ta wyżywi emerytów i wzrastającym lub kompensującym inflację wzroście dochodu populacji. W Polsce niestety mamy problemy i z jednym i z drugim. Problemy więc nie dotyczą systemu jako takiego ale podwalin pod ten system. Jest to temat na zupełnie inną dyskusję - pytasz o emigrantów. EMJ słusznie wskazał, że sami emigranci nic nie dadzą, jeśli nie będą mieli pracy. Doskonale pamiętam atmosferę roku 2005. Nagle w Polsce zrobiło się tak luźniej - a to dla tego, że z rynku odpłynęła nadwyżka ludzi, których polska niewydolna gospodarka nie była w stanie wchłonąć. A wiec problem jest w gospodarce a nie niewydolnym systemie budżetowo - zusowskim. Po drugie nie jest tak, że OFE miało zastąpić ten system. To podstawowy błąd. Jeśli bowiem w 1999r. 100% emerytów stanoiwili emeryci ZUS - to przepraszam, kto ma im wypłacić emerytury? Oczywiście, że piniądze pochodzące z moich i Twoich podatków oraz.... OFE. Z tym, że to nie OFE im wypłaca emerytury bezpośrednio, lecz wypłacane one są z pieniędzy pochodzących z obligacji kupowanych przez... OFE. Zatem pieniądze dzisiejszych emerytów są po części również pieniędzmi OFE. A teraz czy te pieniądze OFE to są pieniądze X, który tam odprowadza składki? Ależ oczywiscie, że nie - i tu popełniasz drugi błąd. Poprzez zakup obligacji - X nie ma już żadnych pieniedzy na koncie - ma jedynie zapis. Pieniądze bedzie miał wtedy jeśli państwo wykupi te obligacje. A państwo wykupi te obligacje, jeśli ja i Ty zapłacą podatki, z których można je wykupić. Konkluzja jest więc taka, że mówienie o tym, że X przy tym systemie ma własne pieniądze to czysta fikcja i nieprawda. Emerytury i tak bedą pochodziły w naszych podatków - z tym tylko, że jeśli nie zapłacimy tych podatków to OFE nie będzie miało na wypłaty emerytury a jak nie będzie miało pieniezy na wypłatę to zbankrutuje - dokładnie tak samo jak moze zbankrutować ZUS. Wobez powyzzego - po jaka cholerę pomiedzy moimi podatkami a emeryturą X ma stać OFE które bierze sobie kasę za zarządzanie moimi pieniedzmi z moich podatków? ![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
||
|
Sambo bardzo ładnie to opisałeś. Osobiście nie potrafię pisać tak zwięźle i łopatologicznie.
Cytat:
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
|
|
http://www.mapawydatkow.pl/wp-conten...-fin_72dpi.jpg
Zajebista MAPA wszystkich wydatków państwa! Można zobaczyć na co i ile idzie pieniędzy z naszych podatków. Można też zastanowić się, co pierwsze można obciąć, aby uzdrowić finanse państwowe. Z ciekawszych: Rynek pracy: połowa z 16 mld to wydatki socjalne Składka za rok 2012 do UE to... 16 mld zł Ciekaw jestem ile dostaliśmy z powrotem. Utrzymanie kolejnych samorządków to kolejne 16 mld ![]() razem blisko 40 mld. Pomoc społeczna... 25 mld. i nasz przedmiot ostatniej rozmowy. ZUS... 209 mld ![]()
Ostatnio edytowane przez palikot : 05.02.2014 o godz. 21:29.
![]()
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★
![]() ![]() ✪✪✪✪ ✰✰✰✰ |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
||
Skoro od kilku lat kiedy deficyt wynosił 60 mld a składka na OFE 15-20 mld to znaczy, że zamach na tę składkę był działaniem po najmniejszej linii oporu, a i tak nie likwiduje deficytu. Co więcej, jesli chodzi o 2013 roku to z twojej tabelki wynika, że wartość emerytur (i innych zusowskich popierdółek) wynosi prawie 183 mld, wartośc składek do FUS 125 mld a dotacja z budżetu 37 mld, natomiast równowartość składek wpłacanych na OFE to już tylko 11 mld. W prawie 60 mld deficytu składka na OFE więc to zaledwie 11 mld czyli 18% Jest więc jasne, że nawet kradzież składki na OFE nie jest w stanie uratować FUSu. A co jest w stanie? Chyba tylko ucieczka do przodu czyli zwiększenie wartości bieżących składek. (Oczywiście, można też uśmiercić wszystkich emerytów, albo przynajmniej połowę z nich, ale na to rozwiązanie nikt się chyba nie zgodzi? )Tak więc trzeba zrobić tak żeby zamiast tych 131 mld (na 2014 rok) , składki wyniosły wymagane co najmniej 190 mld. Czyli chodzi o doprowadzenie do ich 50% wzrostu. Nie jestem ekonomistą więc nie wiem jak to można zrobić. Na pewno nie przez podwyższenie składki. Prawda? Jak napisał sambo: Cytat:
Czy można więc to zrobić przez otwarcie gospodarki na kontrolowaną inflację, tak, aby znacząco wzrosło średnie wynagrodzenie, przez co i skladka na FUS wzrośnie? Spowodowałoby to spadek realnej wartości świadczeń, ale w kasie zaczęłoby się wszystko zgadzać? ![]() |
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
|
|
Mapa była już kiedyś wrzucana, ale w kontekście rozbiórki OFE warto na nią spojrzeć jeszcze raz.
Pierwsze co się nasuwa to obsługa długu publicznego 42 mld zł rocznie, czyli w granicach 6% wydatków sektora publicznego. Ograniczanie deficytu publicznego powinno pomóc w tym zakresie. Kolejna spora sumka to blisko 23 mld zł na pomoc społeczną samorządów. Na ile ja się orientuję w kwestii OPS-ów są te pieniądze w dużym zakresie marnotrawione. Powinna zintegrować się współpracę Urzędów Pracy, Ośrodków Pomocy Społecznej, a także NGO'sów, aby pomoc nie była doraźna, a skoncentrowana na konkretnych jednostkach. Krajowy Fundusz Drogowy to sumka prawie 29 mld zł, która została wyciągnięta poza ramy budżetu. Zadłużenie KFD zostało częściowo spłacone w momencie przelewu z OFE, więc można się zastanowić nad rozwiązaniem tejn instytucji pośredniczącej w finansowaniu wydatków na infrastrukturę. Zważywszy na to, że wydatki na infrastrukturę za 4-5 lat będą wygadały do stanu sprzed boomu inwestycyjnego po wejściu do UE. Łącznie 94 mld zł. Co natomiast leży i kwiczy? Nauka i szkolnictwo wyższe - 18 mld zł (z czego 8 mld pochłaniają wydatki na uczelnie publiczne) Gospodarka - 10 mld zł (kwota tak mała, że aż płakać się chce, to nawet nie jest 2% wydatków) Kultura i media - 8 mld zł (kwota równie śmieszna patrząc na to jak ważną rolę w obecnym świecie odgrywa promocja kraju przez kulturę i sztukę, a także przedstawianie jego w dobrym świetle na arenie międzynarodowej)
Trzeba próbować obciąć niczym wrzód, albo zracjonalizować takie kategorie z mapy wydatków jak: Emerytury "resortowe" - 15 mld zł rocznie Świadczenia z KRUS - 15 mld zł rocznie Emerytury górnicze - kilka mld zł rocznie Bez utraty przywilejów dla pewnych grup państwo w końcu padnie trupem.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 05.02.2014 o godz. 21:47.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
|
Nie rozumiem czemu często się pomija ten aspekt. Podobnie jak mówimy o działalności sieci handlowych w naszym kraju zazwyczaj mówi się o tym jednoznacznie negatywnie, podczas gdy sieci te mocno wpływają również na nasze bardzo dobre wskaźniki eksportu żywności do innych krajów UE. Unia Europejska to nie jest kwestia żebrania ełro i dostawania jałmużny od możniejszych, tylko rynek, walka o wpływy, ciągła gra i rywalizacja, obecność w niej jest swego rodzaju "kodem aktywacyjnym" do gry o pieniądze - na ten moment całkiem nieźle stoimy w tej grze jeśli chodzi o eksport żywności i tanich, solidnych produktów (meble, okna, bramy i tak dalej), dużo słabiej jeśli chodzi o produkty bardziej zaawansowane technologicznie i surowce. Chociaż i tutaj się powoli, bo powoli, ale rusza - między innymi chodzi mi o takie firmy / spółki jak Solaris, PESA, Newag, Actina, czy też przykładowo działalność mniejszych firm, ale produkujących wysokiej jakości jachty, oprogramowanie itp. Fakt faktem dzięki naszym firmom i ich skutecznej walce o wpływy na rynku UE, oraz pomimo polskim politykom, Polska się rozwija, następny krok do lepszego jutra to albo łut szczęścia w postaci dobrych efektów wydobycia gazu łupkowego / produkcji przemysłowej grafenu, albo zmiana prawa na pro-rodzinne i pro-gospodarcze oraz duże nakłady na nowe technologie i wiedzę. A najlepiej i jedno, i drugie.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 05.02.2014 o godz. 23:26.
|
|
|