
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Czy w ostatnim ligowym spotkaniu w tym roku ''Biała Gwiazda'': | |||
| Wygra! |
|
26 | 89,66% |
| Tylko zremisuje |
|
2 | 6,90% |
| Będzie musiała uznać wyższość rywali. |
|
1 | 3,45% |
| Głosujących: 29. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: Bochnia
Offline |
#61
|
|
Małecki.... odchodzi piłkarz ponadprzeciętny, który w pewnym momencie swojej kariery gdzieś się zagubił. Sam po 4 bramce w meczu z Górnikiem pisałem Małecki najlepszym polskim piłkarzem. Niestety za jego wybitnym piłkarskim talentem nie nadążyła głowa - nie można mieć wszystkiego. Nie pierwszy to i nie ostatni diament nieoszlifowany tak jak trzeba. Patryk wszystkiego najlepszego w dalszej karierze ale jeżeli zaszkodzisz Wiśle to ch..................................
![]()
od kołyski, aż po grób zawsze ukochany klub WISŁA KRAKÓW
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas
Offline |
#62
|
|
"wybitnym piłkarskim talentem" widzę że kopacz Małecki niedługo zostanie mitycznym. Możesz wymienić co w nim takiego ponadprzeciętnego poza ambicją, którą zagubił gdzieś po drodze i staniem mocno na nogach ? Kiedyś miał jeszcze średnią szybkość więc czasami jakiegoś klocka objechał na skrzydle. Gość bez dryblingu, strzału i piątej klepki, jak nie wiele potrzeba żeby zostać mitycznym i niesamowitym skrzydłowym.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#63
|
Ponadprzeciętne ( technicznie ) umiejętności ma u nas Paweł Brożek , Chrapek , Głowacki, Garguła.. z resztą jest kiepsko. No jeszcze może poza Guerrierem który ma w sobie coś takiego co.. każe mi upatrywać w nim czołą postać naszej ligi może już na wiosnę. Jeśli oczywiście nie straci swoich walorów przebywając z naszymi pilkarzami , jak to już często bywało ( Sarki , Kirm , Melikson i inni ). |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#64
|
|
Tak tak tak, jest mega slaby a 200 meczów zagrał przez przypadek....
Jego zachowanie może mieć różne podstawy. Można się cofnąć do wiosny i tam poszukać. Na dziś jest pewne to, że nie jest w formie ani psychicznej ani chyba fizycznej. Różnie się w życiu układa i popatrzcie że ten Małecki to po pierwsze poprostu człowiek, zamiast tutaj żale i frustracje wylewać. ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#65
|
|
Pomijając formę sportową Małeckiego to jedna sprawa:
Większość pracowników ma bardzo głęboko w czterech literach wszelkiego rodzaju "wigilijki" i tego typu spotkania służbowe. Niemniej jeżeli szanują swoją pracę i zależy im na niej, to się na takich spotkaniach pojawiają i to raczej nie pokazując fochy na prawo i lewo tylko z urzędowym uśmiechem na tą godzinę czy półtorej. Tak nakazuje zdrowy rozsądek. Wiadomo, że jeżeli komuś go brakuje to powinien mieć przynajmniej jakichś dobrych doradców a tutaj tego ewidentnie nie ma ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#66
|
|
Nie będę za nim płakał. Odchodzili od nas znacznie lepsi zawodnicy ( np. Frankowski) za którymi tylu ludzi nie płakało, a którzy zrobili dla nas znacznie więcej.
Zdania o nim nie zmienię. Patryk nie myślał, tak na boisku, jak i poza nim. Głowa była jego najsłabszym punktem. Swoimi nieprzemyślanymi wypowiedziami szkodził wizerunkowi Klubu. Powinien wylecieć za wspomniane sytuacje z Kasperczakiem, czy Moskalem. Zrobiono z niego gwiazdę i myślał,że mu wszystko wolno. Zbyt długo mu pobłażano. Piłkarsko oceniam go przeciętnie, choć cały czas twierdzę, że zrobiono mu dużą krzywdę przesuwając do linii pomocy. Całe życie był napastnikiem, nie miał parametrów na skrzydłowego, dlatego to wyglądało, jak wyglądało. Patryk nie czuł tempa gry. Nie czuł kiedy trzeba grę przyspieszyć zagraniem z klepki, kiedy kogoś wypuścić podaniem w uliczkę. Często w takich sytuacjach kiwał się do straty piłki, albo robił swoje kółeczka. Wrzutkę miał bardzo słabą, najczęściej to był taki "balon", który długo leciał w pole karne i dawał szanse bramkarzowi. Do tego dochodziły jego strzały z dystansu.. Uderzenia z 40 m prosto w bramkarza, ewentualnie na wysokości 3 piętra. Przeważnie jak rozgrywaliśmy atak pozycyjny i większa cześć drużyny była przed linią piłki. Po takim strzele wszyscy musieli się wracać na swoją połowę. Wszystko było nieprzygotowane, nieprzemyślane. Po tym jak przypakowął stracił też nieco na dynamice. Dlatego uważam, że to nie był pomocnik. Nie miał atutów jak klasyczny skrzydłowy. Jakbyśmy wystawili Brożka na skrzydle to też nie grałby rewelacyjnie. W ustawieniu 4-4-2 mógłby śmiało grać razem z Broziem w ataku i tam byłoby z niego więcej pożytku. Miał silne uderzenie z obydwu nóg, lubił walkę fizyczną i przepychanki z obrońcami. To nie jest zawodnik od finezyjnych akcji, tylko taki, któremu trzeba dograć piłkę okolicach pola karnego,żeby się przepchał, wypracował pozycję i walił z całej siły na bramkę. I na takiej pozycji grał jesienią 2009 roku, zdobył wtedy chyba 7 bramek. To była zdecydowanie jego najlepsza runda w Wiśle. Też trzeba uczcie przyznać, że miał duże serducho do gry. Nie unikał walki. A jeżeli chodzi o powrotu do obrony to był bardzo zdyscyplinowany. Na tle Meliksona, czy Ilieva to była niebiańska różnica. Podsumowując nie podobał mi się jego styl bycia, ale robiąc z niego na siłę skrzydłowego wyrządzono mu krzywdę. To jest napastnik i na takiej pozycji dawałby znacznie więcej drużynie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#67
|
Melikson grał słabo bo: a) chciał odejść b) nie miał z kim grac, bo nikt nie wychodził do podania Kirm nigdy nie wybijał się ponad skład, jeden z wielu. Najśmieszniejsze jest, ze dziś bralibyśmy go z pocałowaniem ręki. Wyszło mu parę meczy np. Odra, ale ja z jego strony liczyłem na więcej. W ostatnim sezonie zablokował się strzelecko i jak liczyłem mu pudła na pustą lub półpustą bramkę, to wyszło ok 7. To moja subiektywna ocena oczywiście, może zapamiętaliście go inaczej. Sarki miewa momenty. Bardzo szybki, dośrodkowania zależą, od tego jaką noga wstanie. Niestety zero wykończenia, za to całkiem niezły strzał z dystansu. Jak dla mnie taki trochę jeździec bez głowy. Jak obrońca umiejętnie się ustawi, to Sarki nie istnieje. Byc może przy Smudzie się ogarnął, ale jest/ był* leniwy. * Niepotrzebne skreślić |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#68
|
|
|
Member
Od: 09.2013
Offline |
#69
|
|
Małecki a Melikson to jednak inny kaliber, ten drugi był jednym z najlepszych którzy tu przyszli a nie płakano po nim za bardzo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#70
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#71
|
|
Mały dobry materiał na idola kibiców ale słaby materiał na piłkarza.
Niestety, mozna tylko ubolewać że to sie tak kończy jak sie kończy no ale takie życie. Wisła to My. Pamiętajcie. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#72
|
Miał pozytywne zrywy ale miał też nieudane dośrodkowania "na ślepo" bez podniesienia głowy, no i przede wszystkim: po 5 minutach gry na boisku, po stracie piłki wracał marszem w stronę swojej połowy! Ludzie na sektorze G bardzo dobrze to widzieli i Małecki zbierał tam bardzo niepochlebne opinie za swoje niepoważne podejście do gry (nie wmówi mi nikt, że po 5 minutach na boisku musiał oddychać rękawami). |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#73
|
|
Na idola niestety też nie najlepszy. Brak mu piątej klepki, nie potrafi okazywać szacunku do klubu, który podobnoż kocha i do jego kibiców. Niestety wiślackie tatuaże i wizyta na gnieździe to za mało, żeby stać się legendą.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|