|
Patryk "wyjebane" Małecki wczoraj obrał sobie ciekawą strategię. Przeczekania do gwizdka końcowego. Wybrał sobie miejsce na boisku w którym przestał większość meczu. Dwa metry truchtu w prawo, dwa w lewo... Korona idzie z piłką stroną Małeckiego? A co go to obchodzi? Stoi jak wół i się przygląda. Ruszał się tylko kiedy miał bardzo realną szansę dostania piłki. A tak... wyjebane po całości. Aż brak mi słów by opisać wczorajszą beznadziejną postawę Najprawdziwszego Wiślaka. Ja rozumiem słabszą formę, ale w przypadku Patryka forma to jedno, a kompletny brak zaangażowania to drugie. Wrócił się CHOĆ RAZ by zaasekurować swoją stronę? Choć raz? Nie. Przyczepił się linii środkowej i stamtąd wypatrywał jak koledzy radzą sobie w grze obronnej...
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
|