Drozd napisał(a):

Jakby babka miała wąsy...
Nie wszedł Chavez tylko Nalepa i kopał się po głowie niemiłosiernie. Gdyby nie Bunoza, który kilka razy ratował mu tyłek to najzwyczajniej dostalibyśmy w cyce.
A mecz z Jagą może wypominać Chavezowi tylko ktoś zupełnie bez pojęcia.
|
Jakby wszedł Chavez to bys krytykował Chaveza... Nalepa nie był pewny, prawie sprokurował gola ale nie faulował głupio jak to ma w zwyczaju pan z Hondurasu.
Chavez nie gra bo jest słaby, jakby był dobry to wszedłby za Jove, proste.
Do tej pory Nalepa prezentował sie lepiej od Chaveza wiec zagrał, nie wiem czego tutaj nie rozumiesz, logiczne posunięcie Smudy.