Cytat:
|
A jakie ? Ale tak serio pytam
|
Smuda pracując z reprezentacją stał się arogancki i nieznoszący krytyki. Zaczął otaczać się piłkarzami bez charakteru, którzy mu nie podskoczą. Nie jestem wielkim miłośnikiem Małego, ale idealnym odzwierciedleniem tego o czym mówię był jego konflikt z ówczesnym selekcjonerem. Jednocześnie Smuda stał się sługusem PZPN-u, który zachowywał się wtedy najgorzej chyba od czasów Dziurowicza. Po zakończeniu pracy z reprezentacją Smuda zamiast szukać wyzwań, zachował się jak wypalony staruszek i poszedł do tej Ratyzbony, w sytuacji, w której wiedział że nic, kompletnie nic nie ma szansy z tym klubem osiągnąć ( i nie pisz, że chęć zarobku uzasadnia takie postępowanie. To nie jest młody trener na dorobku. W kadrze zarabiał tyle, że mu na emeryturę spokojnie wystarczy) . I już samo to pozwalało podejrzewać, że po przyjściu do Wisły też nie będzie się za bardzo wysilał. Tak się nie stało i chwała mu za to, ale nie zarzucaj sceptykom, że dali się zmanipulować.