Dzimi napisał(a):

Nie dlatego.
Te milionowe inwestycje przyniosły nam mistrzostwo kraju, sukcesy w Europie i wielokrotnie wyższy, bo ponad 20-milionowy zwrot z inwestycji w postaci premii za sukcesy w LE.Nie ulega zatem wątpliwości, że były one (te inwestycje) dobre.
W ciemnej finansowej dupie to jesteśmy dlatego, że nie chciano tego kontynuować w kluczowym momencie - na początku 2012 roku, kiedy w zimowym okienku trzeba bylo myśleć o dalszych wzmocnieniach żeby przejść Standard Liege i wywalczyć kolejne mistrzostwo. A brakowało niewiele - jednego szybkiego i dobrego technicznie napastnika (przeciwieństwo mizernego Genkova, którego należało sprzedać), i jednego niezłego skrzydłowego do klepki z Meliksonem.
|
No jakie to proste, jak pstryknięcie palcami, i bylibyśmy bogaczami... Hah, człowieku, co ty tu na tym dorum robisz? Bierz się za dyrektorowanie, przecież nie ma nic banalniejszego, wnosząc po twoich wpisach. Zwyczajnie wydaje się miliony, a potem tylko liczy zyski

Wy naprawdę myślicie że klub się utrzymuje za grosze i każda jedna wygrana to czysty zysk za który można kupować piłkarzy na kilogramy... Jak nie ma kasy to nie ma, bez cudów! Te mityczne zyski poszły na spłatę wcześniejszych inwestycji, bo chyba nie wierzycie że wynalazki Valcxa zostały sfinansowane z jakiejś nagłej nadwyżki budżetowej. Holender naściągał po partyzancku szrotu na kreskę z nadzieją na rychły sukces a wszystko się posypało jak domek z kart. Piszesz że 'wystarczyło tylko ściągnąć dobrego do klepy i napastnika', ale skoro to takie proste to czemu Valcx zamiast nich nasprowadzał.... Sivakova, Genkova, Jaliensa, Sergea Branco, Boukhariego, Chaveza, Riosa czy Paljicia? Na tyle strzałów tylko Melikson był warty zakupu, reszta swoim kosztem kompletnie nieadekwatnym do poziomu sportowego pociągnęła ten klub do takiego położenia w jakim jest dzisiaj. "wystarczyło kupić" Skąd? Za co?
Dziura powstała teraz a nie wcześniej bo wcześniej też zdobywaliśmy mistrzostwa i graliśmy w pucharach, ale mieliśmy kadrę której utrzymanie kosztowało mniej a do tego zawsze można było z niej kogoś sprzedać, aby mieć na bieżące wydatki. Valcx z kolei zapewnił nam na lata szrot na którym z żaden sposób nie szło zarobić.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"