Ale spokojnie panowie wiślacy. Nie warto nawet wywlekać czasów Bordziłowskich i innych. Historia najnowsza to już dla nich dość wstydu, wystarczy wspomnieć wojnę na torty i pięści z ITI, teraz nagle wszystko im pasuje. Taki jest ich honor. A jaki tani - Leśnodorski sprawi że rozdupcą Widzew i rozniosą Podbeskidzie na jony i już nurkują mu w rozporze i jest wielka fiesta z okazji habemus bidetum odyseja kosmiczna 3001. Już napinają się, jakby co najmniej osiągnęli połowę tego, co pewien klub z południa Polski w tej dekadzie.
0 22 napisał(a):

|
Co tam słychać w innych dekadach?
|
Kurde no nie wiem. Mogliśmy też przyssać się do wojska. Równie dobrze mógłbym porównywać status Wisły i Legii przed wojną. Tylko po co i co to ma do rzeczy?
krwawy napisał(a):

|
Woleliście się przyssać do UBeków.
|
Lepiej niż przyssać się do butelki i rozpier.doliić się po pijaku w San Diego.
PS Zapomniałem o kilku luzackich emotkach, żeby podkreślić jak bardzo mam wyjebane na swojego adwersarza. Podnoszę normę:
